rachela180
12.01.11, 18:35
Wyjechać stąd w cholerę.
Gdzieś, gdzie jest ciepło.
Gdzieś, gdzie nie ma mord.
Gdzieś, gdzie można bezkarnie palić w knajpie i żadne PełO mi tego nie zabroni.
Gdzieś, gdzie alkohol będzie tańszy.
Gdzieś, gdzie nie trzeba co roku poszukiwać z obłędem w oczach nowych butów zimowych, bo za nic nie można dostać swojego rozmiaru, a stare są przeżarte przez sól sypaną.
Gdzieś, gdzie nie będę miała w uszach strasznego "Terrain ahead".
Gdzieś, gdzie wolno mi będzie wreszcie porządnie się wypłakać po 9 miesiącach bez przyjaciół.
Madagaskar...
A u nas nuda i bida, myszy, deszcz i Polska.