Dodaj do ulubionych

Cup of tea

17.02.11, 18:35
Siedzę sobie z filiżanką herbaty, przy nogach leży moja kochana sunia, za oknem wieje lodowaty wiatr, a mnie naszły ciepłe wspomnienia. Pięć lat temu zacząłem podglądać to Forum, jakoś w marcu odważyłem się na pierwszy wpis i tak zostało do dnia dzisiejszego. Poznałem tu wiele przesympatycznych osób i to nie tylko dziewczyn, wbrew temu co sugeruje nazwa Forum. O dziwo żadna osoba poznana wirtualnie, w realu nie okazała się nieporozumieniem :) Najwyraźniej nikt tu nie udaje kogoś innego, każdy jest po prostu sobą. Jasne, ze może sobie inaczej wyobrażałem tą, czy tamtą osobę, ale nigdy nie było to totalne rozczarowanie. Z niektórymi wymieniam prywatnie pozdrowienia niemal każdego dnia, z innymi okazjonalnie, z częscią spotykam się w sezonie na drodze, a z większością raz w roku na Babozlocie. Dziękuję Baby, że jesteście :) :) :)
Obserwuj wątek
    • goha66 Re: Cup of tea 17.02.11, 19:30
      yacey napisał:

      > a mnie naszły ciepłe wspomnienia ...

      ...pięć lat ! :) pamiętam nasze pierwsze spotkanie w Kazimierzu jakby to było wczoraj :) ... pomimo tego, że wcześniej przegadaliśmy kilka ładnych godzin na gg (o czym proszę nie informować ani mojego, ani Yaceya pracodawcy) zwyczajnie wstydziłam się z Tobą rozmawiać w realu... na tym pierwszym BZ-cie stałeś się właścicielem jedynej męskiej wersji pamiątkowej koszulki forumowej - broniłam jej jak tygrys przed zakusami mojego małża i Miśka, bo to przecież Ty byłeś wtedy naszym jedynym Rodzynkiem. swoją drogą ciekawe czy jeszcze ją masz i czy nadal jest biała? :) ... streszczając się (bo mogłabym naprawdę długo i ciepło pisać o naszej znajomości) - dziękuję Jacek za cierpliwość i wysłuchiwanie lub wyczytywanie (w zależności od rodzaju kontaktu) moich żali wobec świata i znoszenie różnych humorów, za wsparcie w trudnych chwilach, szczególnie w okresie choroby taty i po jego śmierci, za wspólne "leżenie na asfalcie" ( :) ) ...a najbardziej za moją niezmąconą pewność, że zawsze gdybym potrzebowała pomocy odbierzesz telefon i staniesz na rzęsach żeby zaradzić kłopotowi ... no i za to, że jesteś :)
      P.S.
      ciepłe wspomnienia jak widać są zaraźliwe :). pozdr.
      • avocado67 Re: Cup of tea 17.02.11, 21:16
        W moim przypadku to cztery lata... ale dzięki temu forum poznałam bardzo dużo bardzo fajnych ludzi, zyskałam - nie bójmy się tego słowa - ładną grupkę przyjaciół. Kazimierz zaliczyłam dopiero w drugiej turze i mam nadzieję, że jeszcze nieraz tam będę z Wami... niezależnie od tego, gdzie się ten Kazimierz będzie w danej chwili znajdował :)
        • goha66 Re: Cup of tea 17.02.11, 21:26
          avocado67 napisała:

          > niezależnie od tego, gdzie się ten Kazimierz będzie w danej chwili znajdował :)

          ...ooo :D to ja formalnie proponuję by zgodnie z ww. pomysłem KAŻDY BZ ( letni, zimowy czy też spotkanie pomiędzy nimi) który mamy jeszcze przed sobą odbywał się w "Kazimierzu" :D:D:D:D
          P.S.
          lubię Cię Avo ... masz takie fantastyczne pomysły :)
      • yacey Re: Cup of tea 19.02.11, 10:47
        goha66 napisała:
        >... swoją drogą ciekawe czy jeszcze ją masz i czy nadal jest biała? ...

        Oczywiście, że mam koszulkę i jest nadal biała...no prawie :) Włożę ją na X BZ w "Kazimierzu" :)
        Naszywkę też mam :)
    • ishka Re: Cup of tea 19.02.11, 12:24
      o, ja też się do Was w marcu przyczepiłam!
      trzy lata temu!
      i się nie odczepię :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka