Dodaj do ulubionych

dzielenie się obowiązkami

27.04.04, 10:27
Był już wątek o wspólnym gotowaniu, proponuje więc teraz porozmaiwać o
wspólnym dzieleniu się obowiązkami. Jak to u was wygląda? Czy istnieje
podział obowiązków na np "damskie" i "męskie" czy robicie wszystko wspólnie,
czy np. wyręczacie swoją połówkę z czynnościach domowych, których on/ona nie
cierpią robić...
Myslę tu o sprawach pospolitych jak porządki przedswiąteczne albo te
zwyczajne codzienne czynności...
Obserwuj wątek
    • kasienka80 a jakze !! 27.04.04, 10:31
      Z najprostszych: ja gotuje, a Sebek zmywa
      • skay5 Re: a jakze !! 27.04.04, 10:35
        u nas tez zawsze po obiedzie nawet jakbym miała na to ochote -trza
        przyzwyczajac poki czas bo: starego psa nowych sztuczek nie nauczysz!
        hihiihihihi
        • beauty_baby u mnie odwrotnie 27.04.04, 10:40
          A. gotuje ja zmywam:) Oczywiscie nie zawsze ale ja nie nawidze gotowac (jestem
          specjalistka od drinkow i deserow) a A. wrecz przeciwnie wiec jak tylko ma czas
          to gotuje a ja zmywam:)
          • a.polonia Re: u mnie odwrotnie 27.04.04, 19:17
            Ja nie lubie ani gotowac, ani zmywac, ale jak mam wybierac to wole zmywac.
            Nienawidze gotowac i na szczescie trafil mi sie chlop, ktory bardzo lubi i
            zawsze gotuje.
            Pozdrawiam
            Pola
            PS. Jesli chodzi o inne obowiazki, to na razie teren niezbadany, bo widujemy
            sie tylko w weekendy, ale mysle, ze jestesmy podobnymi balaganiarzami, wiec nie
            wiem jak bedzie ze sprzataniem :)
            • aariel Re: u mnie odwrotnie 28.04.04, 00:34
              a.polonia napisała:

              > PS. Jesli chodzi o inne obowiazki, to na razie teren niezbadany, bo widujemy
              > sie tylko w weekendy, ale mysle, ze jestesmy podobnymi balaganiarzami, wiec
              nie
              >
              > wiem jak bedzie ze sprzataniem :)

              Oj, u mnie bedzie chyba tak samo ;)
              Oboje sie martwimy kto bedzie dbal o porzadek ;)
    • abere8 Re: dzielenie się obowiązkami 28.04.04, 02:05
      U nas chwilowo jest tak, ze ja raczej cala robote odwalam, bo on chodzi do
      pracy i do szkoly, a ja siedze w domu, wiec juz chyba podloscia z mojej strony
      byloby wymaganie od niego np. sprzatania lazienki na zmiane. Ale nawet w tej
      sytuacji ja mu podaje kolacje (glowny posilek dnia, jak to u Amerykanow, na
      goraco), a on najczesciej zmywa (duzo zmywania nie ma, bo jest zmywarka, tylko
      garnki itp.). No i w weekendy najczesciej on gotuje, lacznie ze sniadaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka