Dodaj do ulubionych

Koszykarze Spurs nie obronią mistrzostwa NBA

IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 16.05.04, 12:33
Szkoda. Znowu zatryumfuje ten burak Jackson i jego "stoicyzm". Niech to
szlag. Teraz cała na dzieja w Sacramento lub Minnesocie i KG. Lakersi tego
nie wygraja!
Obserwuj wątek
    • Gość: peter Re: Koszykarze Spurs nie obronią mistrzostwa NBA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.04, 12:55
      GO LAKERS!!!!!

      wracajac do piatego meczu - wyczytalem,ze w NBA jest w przepisach zasada,ze jezeli zostalo 0.3 sekundy do konca to przyjmuje sie,ze zawodnik nie zdazy juz oddac rzutu - akceje sie rozpoczyna,ale nawet jak wpadnie to nie zaliczaja kosza...czyli 0.1 sek. zadecydowala o tym,ze w tym roku ponownie mistrzami beda LAKERS:))))
    • Gość: kareem Destination- CHAMPIONS! IP: *.kabel.telenet.be 16.05.04, 14:04
      Od 0:2 do 4:2- tak graj mistrzowie!
      A od Jacksona sie odczep buraku! ( tytulow mistrzowskich w jego karierze
      trenerskiej mowi samo za siebie)
      • Gość: Tomeq Re: Destination- CHAMPIONS! IP: *.syscomp.pl / *.crowley.pl 17.05.04, 21:44
        Destination- CHAMPIONS!To mi się podoba.Go Lakers Go!Ten koleś beton to chyba
        nie wie kto Phil,ale do rzeczy.Feta `04 w LA!Inaczej być nie może.Karl i GP
        wiedzą o co grają,a Kobiasz i Shaq prowadzą team.Nie ma bata.Z ekip które
        walczą nie widzę nikogo na LA.Lakers.Pozdro Kareem.
    • Gość: bjk Re: Koszykarze Spurs nie obronią mistrzostwa NBA IP: 193.109.115.* 16.05.04, 17:01
      spokojnie - dostaną taki wpierdol od Minnetsoty że aż miło
      • Gość: Szmicior Re: Koszykarze Spurs nie obronią mistrzostwa NBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 11:21
        O ile Lesne Wilki wejda do finalu. Pamietaj, ze sa po raz pierwszy na tym
        etapie rozgrywek i "czaszki" moge im sie zagotowac. A co Lakers - to jestem
        pelen nadzieji z powrotu na TRON - z kilku powodow. Po pierwsze Karl Malone, co
        bysmy nie powiedzieli to powinien miec pierscien, gary payton raczej tez
        zasluzyl, pozostali superstars zawsze wiec poczekajmy i wierzmy w "swoich"

        pozdrawiam

        Szmi
      • anakinsky Re: Koszykarze Spurs nie obronią mistrzostwa NBA 17.05.04, 13:19
        Minnesota to dostanie wpierdol od Sacramento, tak jak ostatnim razem. A Lakers
        jebna Kings az bedzie milo. Potem jakas cienka Indiana lub rownie cienkie New
        Jersey.
    • Gość: mare Re: Koszykarze Spurs nie obronią mistrzostwa NBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 14:34
      Hej 'beton". Jesteś tak ograniczony, jak prawdziwy beton. Jak śpiewa
      Kazik: "Jest coraz gorzej i będzie jeszcze gorze, wasza nadzieja, ona znikąd
      pochodzi. Ustami proroka Jachwe mówi, co czynić. Nie bronić, nie bronić, tylko
      wyjść i się poddać". Radzę więc właśnie się poddać. Lakersi są najlepsi i także
      w tym roku wygrają tę ligę. Do dwójki Kobe - Shaq dołączyli przecież Malone i
      Payton, a komu, jak komu, ale im za za to co zrobili dla koszykówki należy się
      mistrzowski pierścień. Więc tytuł wraca do LA. Pogódź się z tym, im szybciej to
      uczynisz, tym lepiej. Mimo wszystko pozdrawiam.
      • Gość: ... polskie myslenie IP: *.ny325.east.verizon.net 17.05.04, 15:12
        Nalezy sie komus? A takiego.
        Nikomu sie nie nalezy, na mistrzostwo trzeba zapracowac. Tak jest w sporcie i w
        prawdziwym zyciu. Wiec jesli sa najlepsi to wygraja, jak nie to nie, ale nikomu
        sie mistrzostwo nie nalezy ;P
    • Gość: Wilt Re: Koszykarze Spurs nie obronią mistrzostwa NBA IP: 62.29.137.* 18.05.04, 13:18
      Cóż jeszcze można dodać? Wspaniałe zakończenie niesamowicie emocjonującej
      serii: po tym, kiedy wszyscy spisali już Lakersów na straty, zostają oni
      dopiero 8. zespołem w historii, który w best – of – seven wyszedł z deficytu
      0:2. W dodatku wygrali 4 mecze z rzędu: i to z urzędującymi mistrzami, zespołem
      o defensywie uznawanej za najlepszą w NBA, który wygrał uprzednio 17 spotkań z
      rzędu! Ale Lakersi, co może najbardziej zaskakujące, zdusili ich własną
      defensywą (gdy tylko do Phila dotarło, że czas zmienić taktykę), pokazali też w
      sumie większą siłę ognia. Oczywiście nie było łatwo: wart zauważyć, jak
      początkowo podobnie do zeszłorocznej przebiegała seria. Znów stanęliśmy przeciw
      Spurs w 2. rundzie, bez przewagi parkietu, i znów po 4 meczach było 2:2, a w 5.
      decydowała dramatyczna końcówka. Wprawdzie w całej serii Lakers wyglądali
      lepiej niż wtedy, ale za styl punktów się nie przyznaje, a trudno by się
      cieszyć, gdyby tylko do poprawy stylu przegrywania miało się przyczynić
      sprowadzenie Malone’a i GP oraz lepszy niż ostatnio stan zdrowia Kobego i
      Shaqa. Trzeba tu zresztą zauważyć, że Spurs też byli w praktyce mocniejsi niż w
      zeszłym roku, mimo że ich skład teoretycznie pozostał na tym samym poziomie:
      tyle jednak daje mistrzowskie doświadczenie.

      Wracając do meczu 5., jego końcówka przejdzie do historii ligi (już przeszła:
      na ESPN reklamują ją jako nową klasykę). W ciągu 12 sekund; najpierw Kobe
      trafia bardzo trudny rzut. Potem Duncan jeszcze trudniejszy. Lakers mają tylko
      0,4 sek. na rozegranie akcji (czyli w praktyce absolutne minimum, bo przepisy
      zakładają, że kiedy ma się tylko 0,3 sek. na rzut, został on oddany po czasie:
      a tu trzeba było jeszcze podać do strzelca!). Kryci Kobe i Shaq, świetna asysta
      Paytona do składającego się już do rzutu Fishera, który trafia! Niedowierzanie
      na twarzach obu stron (nigdy nie zapomnę wyjątkowo głupiej miny Bowena), ale
      fakt pozostaje faktem: zmieścił się w czasie! Rzut Fisha pozostanie w pamięci
      kibiców obok przywołanego na forum przez Łukasza rzutu Sampsona, „junior sky
      hook” Magica w 1987 albo rzutu Westa z połowy boiska w 1970. I mały Derek
      przeszedł do historii :-) , mimo że w przeciwieństwie do swych 4 utytułowanych
      kolegów nie będzie go w Hall of Fame.

      Oto porównanie z innymi podobnymi finiszami z annałów ligi.

      www.nba.com/history/playoffs/multimiracle_finishes.html

      Multi-Miracle Finishes

      There have been many great last-second shots in NBA Playoffs history, but
      Thursday's Spurs-Lakers Game 5 finale was a step beyond

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka