czarna33 18.05.04, 21:46 Co to takiego aaaa? Mam to konsumować za miesiąc ale jakieś mam obawy wobec takiej krzyżówki..nie wiadomo kto kogo dzik świnię czy na odwrót?Gadajcie czy ktoś to kiedy konsumował? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zo_h Re: Świniodzik 18.05.04, 22:19 To chyba coś takiego jak ja ... porośnięty szczeciną ale tak nie do końca :D. Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: Świniodzik 18.05.04, 22:24 A ja tak zapytam z ciekawosci,dlaczego za miesiac???Czy to cos ma sie dopiero urodzic ?? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: Świniodzik 19.05.04, 17:53 Za miesiąc ma się odbyc robocza impreza pt.Itegracja.I ten zwierz ma robić za gwóźdź programu jako upieczone mięso.Więc już chyba urodzone i odchowane jest i biega sobie gdzieś tam nieświadome niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Świniodzik 19.05.04, 15:47 Ja tylko znam Męskie Szowinistyczne Świnie...:D Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Świniodzik 19.05.04, 17:41 Ja wiem, pewnie zlapia dzika i go ogola zeby wygladal jak swinia:))))) A potem ukatrupia i dadza ci do zarcia:) Odpowiedz Link Zgłoś
very_famous Re: Świniodzik 19.05.04, 20:08 Świniodzik???? Puściła się świnia z dzikiem czy na odwrót? :DDDDD Dzika kiedyś jadłam - prosto z polowania - trochę dziwne mięsko - takie suche. Jak masz wybór to lepiej zjedz bażanta - to dopiero jest mięso! Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Świniodzik 19.05.04, 20:22 STUDIUM NAD ŚWINIODZIKAMI Kojarzenie samców dzika z lochami pozwoliło uzyskać średnio liczne mioty, które wyróżniają się dużą żywotnością i małymi wymaganiami środowiska. Spośród kilku układów krzyżowniczych szczególnie interesujące i osiągające najwyższą efektywność odchowu są mieszańce dzika z lochami rasy duroc. Ocena wykorzystania białka na podstawie doświadczenia bilansowego i wzrostowego wykazała, iż najlepsze wyniki uzyskały mieszańce z 25% udziałem krwi dzika (Sus scrofa ferus).Tusze mieszańców charakteryzowały się wyższym udziałem wyrębów karkówki i łopatki niż rasa pbz oraz najcieńszą słoniną mierzoną na grzbiecie na granicy kręgów piersiowych i lędźwiowych, co świadczy o dobrej mięsności świniodzików. Mięso natomiast było chude (zawierało większe ilości białka), posiadało ciemniejszą barwę i bardziej zwięzłą strukturę. Oceniając zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych należy przyjąć, iż korzystniejsze byłoby przeznaczać świniodziki na ubój przy niższej masie ciała tj. aby uzyskać wartość rzeźną tuszek w klasach porker, porkets i cutters. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Świniodzik 19.05.04, 20:26 Świniodzik dietetyczny Świniodziki wyhodowali naukowcy z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Tatą tych czterdziestu warchlaków jest dzik - Michaś. Mama zaś jest zwykłą domową świnią. Świniodziki to po prostu świnki w paski Dzieci tej oryginalnej pary są podobne do ojca - wyglądają prawie jak dziki. Niestety nie wiemy, po którym z rodziców odziedziczyły charakter. Celem wyhodowania tej krzyżówki jest zaproponowanie jeszcze jednej wersji schabowego. Naukowcy zapewniają, że mięso tych oryginalnych zwierząt smakuje jak wołowina, a zawiera o połowę mniej tłuszczu i cholesterolu. www.wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2002091229899.strona Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Świniodzik 19.05.04, 20:26 3. Świnia niewierząca W ostatniej scenie Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? Stanisława Barei oglądamy pościg usmarowanego czymś na twarzy Wojciecha Pokory za równie usmarowaną świnią, na tyłach domu handlowego "Emilia" w Warszawie. - Stój cholero, jak cię złapię! - wrzeszczy właściciel tucznika. - Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? - pyta ludzkim głosem zaciekawiona świnia. Osobliwa wymiana zdań budzi zainteresowanie małego chłopca, spacerującego z rodzicami. Ojciec (Zdzisław Maklakiewicz) spieszy z wyjaśnieniami: - Widzisz synku, w noc świętojańską kwitnie kwiat paproci, gadają ludzkim głosem krowy, konie i świnie. - To chyba tylko w Wigilię - protestuje mama chłopca. Głowa rodziny ucina szybko dyskusję: - W Wigilię? To te wierzące! www.lecinema.pl/na/prl_zwierzaki.php Odpowiedz Link Zgłoś