Dodaj do ulubionych

egzamin 4.11 :) ale...

26.10.11, 10:36
No właśnie :) wiadomo, że ogólnie na motor trzeba się cieplej ubrać niż zazwyczaj.
Ale niestety, kurtki jeszcze nie kupiłam. Zresztą, nie wiem jeszcze jaki motor będę miała ;)
Spodnie? W sumie, do dyspozycji mam tylko dżinsy... :( No ogólnie lipa pod tym względem.

A w dodatku, ostatnie jazdy miałam w lipcu... potem wakacje i tak się zeszło aż do teraz. To druga lipa. Ciekawe teraz, czy te 4 godziny jazd, które biorę przed egzaminem mi wystarczy :)

Oby tylko było w miarę ciepło i sucho...
Obserwuj wątek
    • goha66 Re: egzamin 4.11 :) ale... 26.10.11, 11:22
      ja.dorcia napisała:

      > Ciekawe teraz, czy te 4 godziny jazd, które biorę przed egzaminem mi wystarczy :)

      ... wystarczy (tego się nie zapomina) :)
      ... no i patrzajcie państwo - kiedyś ostatnie egzaminy na A odbywały się 31 października (chyba że śnieg spadł wcześniej) ... a teraz to i w listopadzie można podchodzić :).
      ... pod jeansy (jeśli nie zdołasz pożyczyć gdzieś ciuchów motocyklowych) załóż getry, albo rajstopy i powinnaś nie przemarznać na śmierć (jeśli to możliwe pożycz chociaż nakolanniki rowerowe - to też dobrze widziane przez egzaminatorów). co do kurtki - jeśli nie będziesz miała motocyklowej, to założ nieprzemakalną (np. taka narciarską) i ciepły sweter pod spód.
      no i koniecznie miej jakieś rękawiczki. pozdrawiam i życzę powodzenia :)
      • ishka Re: egzamin 4.11 :) ale... 26.10.11, 13:54
        goha66 napisała:
        > ... no i patrzajcie państwo - kiedyś ostatnie egzaminy na A odbywały się 31 paź
        > dziernika (chyba że śnieg spadł wcześniej) ... a teraz to i w listopadzie można
        > podchodzić :)

        Albo i nawet 30.12, przy temperaturze -6 (słownie: minus sześć) (*C oczywiście)
        Sucho było to egzaminy trwały, ale był taki jeden fragment trasy po płytach betonowych, gdzie była wielka kałuża w poprzek. Zamarznięta :) A na rękach cienkie rękawiczki z koziej skórki - nie chciałam zakładać moich motocyklowych, żeby dobrze móc czuć megazdezelowane sprzęgło. Zdałam i palców nie odmroziłam, całe szczęście ;)

        Powodzenia - ubierz się warstwowo, na placu z wrażenia może Ci być całkiem ciepło, ale na miasto załóż coś więcej pod kurtkę i koniecznie dopilnuj, żeby nie mieć odsłoniętej szyi. Trzeba jechać te 50km/h, a to już trochę przeciągu robi.
    • luk-kasia Re: egzamin 4.11 :) ale... 26.10.11, 19:51
      ja.dorcia napisała:
      > (...)
      > Oby tylko było w miarę ciepło i sucho...

      Tego i dużo spokoju Ci życzę - powodzenia 3mam kciuki :D
    • hellish_monster Re: egzamin 4.11 :) ale... 26.10.11, 20:59
      ja za każdym razem ;) na examin przychodziłam jako jedna z niewielu w kurtce [przynajmniej w mojej grupie] i nie powiem - gdyby nie ona, to ostatnio w sobotę nie wiem co by się ze mną działo... rękawiczki koniecznie i jakaś podkoszulka z długim rękawem, na to jakiś ciepły polar i konkretna kurtka... powiem tak - najgorsze jest czekanie na examin... a w trakcie... od razu robi się gorąco.... nawet na mieście ;)
      • ja.dorcia Re: egzamin 4.11 :) ale... 27.10.11, 12:33
        No ja na B nie czekałam - zawsze byłam wywoływana jako pierwsza, a zdawałam aż 3 razy :)
        Jak mąż zdawał parę lat później, też był jako pierwszy - nazwisko z początku alfabeltu, a brali wg kolejności nazwisk.
        Teraz zobaczymy, mam nadzieję że nie będę długo czekać... bo warunki to tam na Odlewniczej w Wawie nie są najlepsze... :/
        • goha66 Re: egzamin 4.11 :) ale... 27.10.11, 19:14
          ja.dorcia napisała:

          > mam nadzieję że nie będę długo czekać...

          ... więc krócej się będziesz denerwowała, a jak mawiają panika jest gorsza od faszyzmu. ja na swój egzamin w części 3-ciej (czyli miasto) czekałam prawie 4 zegarowe godziny, które były wiecznością (i to nie tylko dlatego, że padało jak dzikie, a my staliśmy cały czas na dworze) ;).
          P.S.
          szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie - pożyczyłabym Ci na egzamin moją "magiczną" kurtkę na moto (która jak podejrzewam, że ma więcej lat niż Ty i w której oczywiście zdawałam swoje prawko).:). a moze któraś z koleżanek z Wawy ma kurtkę o podobnej "sile sprawczej" i użyczy ? :)
          • hellish_monster Re: egzamin 4.11 :) ale... 27.10.11, 20:43
            moja kurtka jeszcze mocy sprawczej nie ma... oj, żeby to od kurtki tylko zależało.... ;)
            ja chętnie pożyczę, a co tam! pod warunkiem, że rozmiar będzie pasił ;)
            • goha66 Re: egzamin 4.11 :) ale... 29.10.11, 11:15
              hellish_monster napisała:

              > oj, żeby to od kurtki tylko zależało.... ;)

              ... myślę, że każdy pozytywnie zdany egzamin to pół na pół umiejętności i fartu. o przygotowanie się dbamy sami, a co do szczęścia - nie zaszkodzi "poczarować" i zabrać ze sobą coś co dotąd było dla nas fartowne (chyba każda z nas ma taki drobiazg, któremu przypisujemy przyciąganie pomyślności) . pozdr. :)
    • alut-ka71 Re: egzamin 4.11 :) ale... 28.10.11, 10:58
      Stosując sie do rad dziewczyn ubierz się ciepło, ale tak aby odzież nie krępowała Ci ruchów.
      Trzymam kciuki 4-go!
    • monique76 Re: egzamin 4.11 :) ale... 28.10.11, 21:18
      Jak nosisz rozmiar 36-38 to mogę pożyczyć i kurtkę i spodnie:) Będzie wygodniej i bezpieczniej:)
      • ja.dorcia Re: egzamin 4.11 :) ale... 30.10.11, 20:30
        nie... dzięki za chęci, ale nie chcę pożyczać...
        Wiecie, swoje jak się uszkodzi, to jest luz, gorzej z czyimiś rzeczami, a pod tym wzgledem, to ja mam pecha, bo zawsze uszkodzę, zaleję, zniszczę to, co pożyczone :(

        A poza tym, po dzisiejszych zajęciach ledwo co żyję... jakby mnie ktoś przez sokowirówkę przepuścił ;)

        Ale pocieszam się, że jutro na zakupy. Może sobie takie coś kupię:
        www.moto-akcesoria.pl/kurtka-do-kombinezonu-probiker-prx-7-damska,p,42465
        będę miała pod rękawiczki... Martwi mnie tylko, że jeżeli rękawiczki z tej serii farbowały na deszczu na fioletowo, to wolę nie myśleć, jak będzie z kurtką... jakbym się w jagodach wytarzała :)
        • goha66 Re: egzamin 4.11 :) ale... 30.10.11, 20:53
          ja.dorcia napisała:

          > Martwi mnie tylko, że jeżeli rękawiczki z tej serii farbowały na deszczu na fioletowo, to wolę nie myśleć, jak będzie z kurtką...

          ... no nie popisali się jakoś specjalnie z tym modelem - cena niższa, bo 7ka wyszła na 70-lecie firmy ... ale czy różny się specjalnie od 2ki? jeśli zdecydujesz się na zakup pooglądaj dokładnie ochraniacze - być może uznasz, że pierwszym zakupem (po zakupie) powinny być ochraniacze, które będą naprawdę chroniły. pozdr.
          • ja.dorcia Re: egzamin 4.11 :) ale... 31.10.11, 10:48
            Co do ochraniaczy, wcale bym się nie zdziwiła... Tym bardziej, że szukam modelu do którego jest opcja na protektor pleców. A nie tylko sama pianka.
            Tyle, że co nie wejdę do jakiegoś sklepu, to mają może ze dwa modele na krzyż i z czego tu wybierać? Nie chcę zamawiać przez neta, najpierw chcę przynajmniej trochę po przymierzać, porównać...
            Już jak kupowałam rękawiczki, to miałam w sklepie do wyboru aż 3 modele - jedne te z kompletu od kurtki, drugie fajniejsze, bardziej choperowate, ale ochraniacze na kostki wbijały mi się w kostki i trzecie jakieś chyba ze zwrotu, albo bardzo długo leżące w magazynie :(
            • huggi Re: egzamin 4.11 :) ale... 03.11.11, 21:19
              Dorcia, ja zdawałam wczoraj i mimo , że mam cały kombik ubrałam kylko kurtkę i dżinsy a pod dżinsy leginsy i tyle. Ubierz się tak, żeby Ci było ciepło ale przede wszystkim wygodnie. Nie wybierasz się na trasę ale na plac i miasto, gdzie co trochę zapala się czerwone i musisz się zatrzymać. No i jedziesz 50 a nie 100 . Spokojnie . Trzymam kciuki. pomyśl o tym, żeby dobrze pojechać a nie o tym , że zdajesz właśnie egzamin. :)
              • ja.dorcia Re: egzamin 4.11 :) ale... 03.11.11, 22:20
                Z tą trasą teoretycznie tak... ale teraz, po jazdach - tylko plac i 20 minut miasta, to jeszcze się trzęsę... A nawet 50 się nie dało jechać, tak wiało... mało mówić, przewiewało na wylot :(
                • goha66 Re: egzamin 4.11 :) ale... 04.11.11, 06:58
                  ja.dorcia napisała:
                  > tak wiało... mało mówić, przewiewało na wylot :(


                  ... dziś ma być w całej Polsce przepięknie i ciepło (Leo - nasz specjalista od załatwiania pogody to z pewnością sprawił) - powodzenia Dorcia :)
    • ja.dorcia PO EGZAMINIE :) 04.11.11, 22:23
      ehh... ciężki to był dzień... w grupie były aż 3 osoby :) pierwsza, oblała na mieście za nie wykonanie polecenia egzaminatora, druga zaliczyła wywrotkę przy skręcie... więc no cóż - ktoś musiał zdać :) i to pomimo, że im dłużej jeździłam, motor coraz częściej gasł przy ruszaniu... hmm... no cóż - bak był praktycznie pusty... poza tym, zmarznięte ręce, że ledwo sprzęgło trzymałam :) ale było dobrze :)
      do zobaczenia kiedyś w terenie (o ile kupie motor do wiosny) :)
      • luk-kasia Re: PO EGZAMINIE :) 05.11.11, 00:34
        No co taki słaby entuzjazm?
        Po tytule i poście nie domyśliłam się, ze zdany, a tu proszę :D
        Gratki wielkie!!! i powodzenia przy zakupie moto :)
        • ja.dorcia Re: PO EGZAMINIE :) 05.11.11, 16:06
          no... entuzjazm może i mały, bo po egzaminie musiałam odebrać mojego M ze szpitala :) bo to on sie wywalił, ale na szczęście nic groźnego się nie stało...
          Tyle, że później jeszcze cała ta papierkologia, dowiezienie rmuy, zapisanie się na egzamin... no i jeszcze poszukiwania kasku i rękawic... zmęczona byłam na maxa.. no jak nigdy :) a dzisiaj jeszcze szyi nie mogę w prawo skręcić...
          Ale fajnie, że przynajmniej już ja mam to za sobą :) Wątpię, żeby się taka ciepła jak na tą porę roku pogoda utrzymała aż do 20 listopada... a moje rękawiczki raczej zimowe nie są...

          A właśnie - jak powinno się zakładać rękawiczki? Na kurtkę czy pod? Czy też to nie ma żadnego znaczenia? ;)
          • taga4 Re: PO EGZAMINIE :) 05.11.11, 16:41
            ja.dorcia gratulacje!!! fajnie że do przodu, ochłoniesz i będziesz się cieszyć :-)
            zdrówka dla męża :-)
          • goha66 Re: gratulacje :) 05.11.11, 18:56
            ja.dorcia napisała:
            > Ale fajnie, że przynajmniej już ja mam to za sobą :)

            ... a nawet bardzo fajnie ;)

            > A właśnie - jak powinno się zakładać rękawiczki? Na kurtkę czy pod? Czy też to
            > nie ma żadnego znaczenia? ;)

            ... to zależy od modelu rękawiczek oraz kurtki (a także trochę od pory roku, bo w lecie starasz się zakładać tak by występował w środku jakiś chłodzący obieg powietrza). sama zdecydujesz jak będzie Ci najwygodniej - ja przyjęłam zasadę, że powinny być założone tak, żebym nie musiała w nadgarstku pokonywać "oporu" skóry podczas pracy na manetce i klamkach.pozdr.
            P.S.
            jeszcze raz gratulacje dla Ciebie oraz życzenia szybkiego wyleczenia tego co Twój M sobie potłukł ... a swoją drogą - powinny mu błyskawicznie przejść wszelkie "bóle", bo jego obowiązkiem jest teraz puchnąć z dumy, że zdałaś ;)
      • hellish_monster gratulacje!!!! 05.11.11, 09:57
        ech... żebym ja tam mogła się pochwalić za 2 tygodnie... ;)
      • 1_leo Re: PO EGZAMINIE :) 05.11.11, 16:00
        Jeśli zdałaś (bo nie jestem pewien) to wieeeelkie gratulację :D:D

        Ale coś chyba nie do końca dobrze?
        Co się stało?
      • huggi Re: PO EGZAMINIE :) 06.11.11, 14:40
        Wielkie wielkie gratulacje !!!
        Ten tydzień jak widać był dla nas udany:)
        Zdrówka dla M
        pozdrawiam.

      • grazyna1pl Re: PO EGZAMINIE :) 09.11.11, 23:28
        gratulacje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka