rivers 29.05.04, 20:07 Moj najnowszy: smutek, gorycz, rozczarowanie i samotnosc zalac duza iloscia whisky. Ma wielka zalete: poza whisky innych ingrediencji nie ubywa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gatt.a Re: Drink 29.05.04, 21:23 Szukałam przepisu na mojego ulubionego drinka, ale nie znalazłam. :( Odpowiedz Link Zgłoś
rivers Re: Drink 30.05.04, 15:17 gatt.a napisała: > Szukałam przepisu na mojego ulubionego drinka, ale nie znalazłam. :( Droga gatt.o, nie moge Cie zawiesc. A wiec: Duzo lodu (doslownie, nie w przenosni tym razem), kieliszek whisky, coca-cola (polecam dietetyczna), plasterke lemona lub cytryny (zeby nie bylo za slodko, tak jak w zyciu) do tego dobra muzyka i po drugim takim drinku zaczyna sie robic znosnie :)) mam w zanadrzu jescze inne, ale to przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Drink 29.05.04, 22:56 mamy w ogrodzie barmana..?:) jakie jeszcze drinki polecane..?:) wypijam herbatę z moją wieczorną wkładką.. zimno mi..dłonie i stopy..sopelki.. może po wkładce.. krew będzie lepiej krążyć..?:) Odpowiedz Link Zgłoś
halina_77 Re: Drink 30.05.04, 08:24 rivers napisał: > Moj najnowszy: smutek, gorycz, rozczarowanie i samotnosc zalac duza iloscia > whisky. Ma wielka zalete: poza whisky innych ingrediencji nie ubywa. Mój niezawodny: smutek, gorycz, rozczarowanie i samotność zalać gorącą miłością. Sączyć powoli łyk po łyczku. Delektować się,celebrować. Pozwolić mu wchłonąć się całkowicie w ciało i umysł. Wsłuchać się w miłosny szmerek,zatracić się i w tym zatraceniu trwać... Na zdrowie :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
senne_marzenie Re: Drink 30.05.04, 10:24 uuuuu, riv, nie upijaj sie na szmutno:) Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: Drink 30.05.04, 11:18 drogi riversie, mam nadzieje, ze po drinku pozostal juz tylko lekki kac, ktory niebawem ustapi miejsca innym, ciekawszym wydarzeniom ;)) halino, jestes bardzo ciepla i madra kobieta. chcialabym, aby wszystko bylo takie szczesliwe jak piszesz... pozdrawiam perelka Odpowiedz Link Zgłoś
gatt.a Re: Drink 30.05.04, 11:24 Droga perlo, przecież to NIE Ty miałaś myśleć pesymistycznie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: Drink 30.05.04, 11:59 gatt.a napisała: > Droga perlo, przecież to NIE Ty miałaś myśleć pesymistycznie? ;) gatto, ops, no widzisz, a chcialam pocieszyc... znac sie nie nadaje ;)) przekazuje plaeczke dalej i biegne sie pohustac ;) pobiegniesz ze mna? ))) pozdrawiam perelka Odpowiedz Link Zgłoś
gatt.a Re: Drink 30.05.04, 12:03 A może to była moja nadinterpretacja. :))))) Ech, z chęcią skorzystałabym z Twojej huśtawki, ale muszę iśc do szkoły po piątkę. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: Drink 30.05.04, 12:06 gatt.a napisała: > A może to była moja nadinterpretacja. :))))) Ech, z chęcią skorzystałabym z > Twojej huśtawki, ale muszę iśc do szkoły po piątkę. ;)) powodzenia i wracaj predko ;)) nudno samej na hustawce ... Odpowiedz Link Zgłoś
halina_77 Re: Drink 30.05.04, 15:33 Dziękuję Ci perlista :))) Skoro wszystko zawodzi to jak możemy na dokładkę zawodzić samych siebie? Szczęście to stan duszy a nie konta ,bądź też punktu widzenia nas przez innych. Jeżeli damy sobie pozwolenie na nie ,to je poczujemy :))). Również gorąco pozdrawiam. Halina :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bosa_poganka Re: Drink 30.05.04, 12:04 Nic nie jest tak smutne, aby na dnie smutku tego nie kryło się jakieś piękno zamyślone, nic nie jest tak gorzkie, by nie uczyło nas słodyczy, nie snuło o niej opowieści, rozczarowanie to tylko miłość, która się obraziła na moment i teraz stoi sobie w kącie cała mokra od łez, a samotność....bywa konieczną, bywa potrzebną, bywa ocalającą, bo doceniać obecność. A whisky? Ucisza, wzmaga, oszukuje, ale nie odmienia nic. Pozdrawiam ciepło. Poganka Odpowiedz Link Zgłoś
delicti_corpus Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 12:34 rivers napisał: > Moj najnowszy: smutek, gorycz, rozczarowanie i samotnosc zalac duza iloscia > whisky. Ma wielka zalete: poza whisky innych ingrediencji nie ubywa. Wnioskuje po tym, ze znowu jest daleko... Ze nie moze skoczyc sobie na real... Ze Mu zle... Kto pocieszy riversa??? Niemozliwe, zeby zedna emigrantka nie skoczyla na real :))))). Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 12:43 delicti_corpus napisał: > rivers napisał: > > > Moj najnowszy: smutek, gorycz, rozczarowanie i samotnosc zalac duza ilosci > a > > whisky. Ma wielka zalete: poza whisky innych ingrediencji nie ubywa. > > Wnioskuje po tym, ze znowu jest daleko... Ze nie moze skoczyc sobie na real... > Ze Mu zle... Kto pocieszy riversa??? Niemozliwe, zeby zedna emigrantka nie > skoczyla na real :))))). no coz, tylko "pozazdroscic" Tobie wspanialego samopoczucia i braku empatii... pozdrawiam perla Odpowiedz Link Zgłoś
gatt.a Re: Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 12:53 Mam nadzieję, że nie zrobi nam się z tego forum arena walki na słowa, jak na forum o czacie. Pozdrawiam, Pearl, i znikam do szkoły. Znów pewnie zwieje mi autobus. Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 13:03 gatto droga, wlasnie temu stralam sie zapobiec, ale chyba lepiej udam sie w objecia Bourdieu :)) spiesz sie spiesz, wg teorii runka masz duze szanse, ze kierowca poczeka ;)) milego dnia perla Odpowiedz Link Zgłoś
gatt.a Re: Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 17:04 No tak, powinnam się wpisać pod tamtym postem, a nie pod twoim, Perełko. :) Ten tekst, rzecz jasna, nie był do Ciebie. Wyłaż z objęć (chyba, że Ci tam bardzo dobrze...) i wracaj. Kierowca nie poczekał, a ja się przespacerowałam kilka przystanków, nie chciało mi się tak bezczynnie czekać na następny autobus. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 17:52 z objec Bourdieu wpadlam w objecia kuchni i dopiero teraz sie uwolnilam ;)) jestes? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gatt.a Re: Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 20:02 Mnie za to porwał w objęcia Morfeusz. :) Na zmęczenie wiosenne chyba juz za późno, a ja dziś prawie zasnęłam w tramwaju... Odpowiedz Link Zgłoś
bachantka Re: Kto pocieszy riversa??? 30.05.04, 15:38 Szanowny delicti_corpus chyba ci się nasze forum z forum o czacie pomyliło, tego typu złosliwości nie są tu w cenie, i z całą pewnością nie zyskasz sobie nimi ani poklasku, ani zachwytów, tu się ludziom odpisuje, ale nie dopisuje do ich słów pokrętne interpretacje, widzisz....my sie tu lubimy, nikt z nikogo się nie nabija, nikt z nikogo nie drwi, i nikt w nikim ułomności nie szuka, i własnie dlatego cenimy forum olda i ośmielę się powiedzieć w imieniu stałych bywalców, że chcemy, aby pozostało takie jakim jest, jeśli pozwolisz... Pozdrawiam.... proszę już bachantki ze snu nie budzić... Łucja Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: to ja może podam orzeźwiającą herbatkę...?;) 31.05.04, 00:00 wydaje się chyba.. najlepszym przepisem.. na każdy dzień..?:) .."Bierzemy 12 miesięcy, oczyszczamy je dokładnie z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku po czym rozkrajamy każdy miesiąc na 30 lub 31 części tak, aby zapasu wystarczyło dokładnie na cały rok. Każdy dzień przyrządzamy osobno z jednego kawałka pracy i dwóch kawałków pogody i humoru. Do tego dodajemy trzy duże łyżki nagromadzonego optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu. Następnie całą masę polewamy dokładnie dużą ilością miłości. Gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki..." Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: to ja może podam orzeźwiającą herbatkę...?;) 31.05.04, 00:38 od razu cieplej od tej twojej herbatki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bosa_poganka Re: to ja może podam orzeźwiającą herbatkę...?;) 31.05.04, 19:06 Wspominałam ci ostatnio Urszulko,że bardzo cię lubię? Jesli nie to wiedz,że cię lubię i cenię nieustająco, dla mnie jesteś absolutnie wyjątkową, ciepłą kobietą. poganka Odpowiedz Link Zgłoś
gatt.a Re: to ja może podam orzeźwiającą herbatkę...?;) 31.05.04, 21:30 Przepis jest świetny. Sobie go wypożyczę. :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: a może jakiś ogrodowy..?:))) 01.06.04, 01:25 cieszę się że..Wam smakowała herbatka... Wszyscy jesteście wspaniali... a te wszystkie "plotki"..:)))) jaka tam ciepła..jaka..? ciagle zimne mam łapki:))) a może.. nasz nowy gość.. którego serdecznie witam:))) poda coś specjalnego...ogrodowego..? o nazwie..np.."uśmiech_kawiatu".. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: a może jakiś ogrodowy..?:))) 01.06.04, 08:51 Do drinka mam tylko mineralną, póki co. Strasznie uderza do głowy ;0) Czekam na inaugurację barku... Ciekawem, czy każą długo czekać, hehehe. Cóż, piwniczkę chyba zareklamować muszę :)) OLDZSUCHYMGARDŁEM Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: a może jakiś ogrodowy..?:))) 01.06.04, 22:05 abc_abc napisała: >jestem absolutnie zdana dzis tylko.... na green tea:-) Abecunia podać do herbatki cytrynę..czy może...uśmiechu odrobinę?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: a może jakiś ogrodowy..?:))) 01.06.04, 22:31 abc_abc napisała: hahahaha..milych spokojnych snow zycze:-)))) > wzajemnie AbC:))))..dla Ciebie uśmiech..zawsze..:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: Drink 01.06.04, 22:42 www.martini.com/ Jest tu parę na drinki przepisów, wejście jednak od jakiegoś czasu tylko dla dorosłych - co wymaga podania daty urodzin :-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: kocibrzuchu..tylko..czy... 01.06.04, 23:52 podanie daty urodzenia..zagwarantuje..dorosłość..? i to..że niesforne dzieciaki.. nie dostaną się do ogrodowej piwniczki..? chyba dziś się dostały..:(..bo szaleją wieczór cały.. smutne... Odpowiedz Link Zgłoś