Dodaj do ulubionych

Tolerancja = Normalność ???

IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 21.06.04, 21:47
Kiedyś pewien mądry człowiek tuż przed wyborem na prezydenta powiedział: "...
największe zło rodzi się wtedy gdy miliony sprawiedliwych nie robi nic by
powstrzymać garstkę niesprawiedliwych ..." - jakże prorocze były to słowa
okazało się w niespełna rok później gdy kraj pogrążył się w bratobójczej
wojnie która kosztowała życie 600 tys. Amerykanów (a drugie tyle zostało
kalekami). Bez wątpienia źródłem najwiekszych tragedi jest ludzka obojętność
i wygodny pogląd "to nie moja sprawa, nie będę sie wtrącał".
A Tolerancja ??? - piękne słowo, wspaniała idea, modny sposób odnoszenia się
do świata ... lecz paradoksalnie czyż to nie właśnie tolerancja pcha nasz
świat ku szaleństwu i zagładzie ?
Przerażające jest jak wielu ludzi nie rozumiejąc istoty wartości kryjących
się pod słowem "Tolerancja", myli ją z "Akceptacją zła".
Czym są: zgoda na eutanazję, zgoda na aborcję, zgoda na małżeństwa ludzi tej
samej płci lub na adopcje dzieci przez ludzi żyjących w związkach homo ???
Tolerancją czy Akceptacją zła ???
Dlaczego ludzie swoje zboczenia oraz poronione systemy wartości moralnych
starają się ukrywać pod hasłami tolerancji ? Bo nikt nigdy nie nauczył ich
odróżniania dobra od zła, tego co właściwe od tego co niewłaściwe ?
Dlaczego "pietnuje" się ludzi którzy nie chcąc iść z duchem zmieniających się
czasów głosno sprzeciwiają się takiej "tolerancji" ???
Czyż nie jesteśmy świadkami powtarzania się historii ? -
miliony "sprawiedliwych" wolą się nie wychylać i pozwalają zmieniać nasz
świat w koszmar garstce tych którym jedynie wydaje sie iż to oni
są "sprawiedliwymi". Co będzie gdy nagle obudzimy się ze świadomością że
żyjemy w świecie który nam sie nie podoba ? ... rozpętamy wojny? wywołamy
wielkie ludzkie tragedie? czy nie lepiej zapobiegać niż leczyć ? czyż nie
jest mniejszym złem dziś skrzywdzić garstkę ludzi mówiąc im kategoryczne NIE
dla ich wizji świata niż w przyszłości narażać wszystkich nas na beznadzieję
i szaleństwo ?
Widząc czym staje się Tolerancja XXI wieku mam do powiedzenia tylko jedno :
JESTEM DUMNY Z TEGO IŻ MOGĘ POWIEDZIEĆ O SOBIE ŻE JESTEM CZŁOWIEKIEM
NIETOLERANCYJNYM !!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: leziox Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.04, 00:07
      To smigaj do swojego kolezki ksiedza i pomodl sie za nietolerancje oraz swoje
      schizofreniczne wnioski.Ja jestem tolerancyjny ale i to ma wszak granice.
      • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: 83.168.104.* 22.06.04, 06:16
        "Czym są: zgoda na eutanazję, zgoda na aborcję, zgoda na małżeństwa ludzi tej
        samej płci lub na adopcje dzieci przez ludzi żyjących w związkach homo ???
        Tolerancją czy Akceptacją zła ??? "
        Te,kaznodzieja.....pogadamy o tym czym jest zlo jak bedziesz lezal
        sparalizowany pod respiratorem i tak ze 2 miesiace umieral nie mogac
        umrzec,oki? Ciekawe co zrobilbys tez gdyby twoj syn byl gejem.Pewnie poddalbys
        go egzorcyzmom nie? Najwiekszym zlem moj drogi jest glupota ludzka .I to jest
        zlo niewybaczalne .Amen kurwa,amen
        • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 22.06.04, 12:27
          Pewnie, nie zgadzamy się na eutanazję, małżeństwa homo i adopcję przez nich
          dzieci, powszechną aborcję itp. to jesteśmy ciemnogród i najgorszy przykład
          nietolerancji. Przyjęcie waszych poglądów dopiero uczyni nas tolerancyjnymi.
          Wasza nienawiść do wszystkich, którzy nie akceptują ww. sytuacji, chęc wysłania
          nas w kosmos, nie przeszkadza Wam czuć się tolerancyjnymi i postępowymi.
          Gratuluje dobrego samopoczucia.

          Jesli niedługo Wy "tolerancyjni" i "postępowi" wpadniecie na pomysł, że
          niewidomi, paralitycy itp. też mają prze....ne życie, są nieszcześliwi i nie
          warto utrzymywać ich z podatków, bo Państwo ma inne ważniejsze cele i osoby
          myślące inaczej znowu będą ciemnogrodem, niepostępowi itd. Oczywiście zaraz
          usłyszę, że głupoty piszę, ale 100 lat temu eutanazja też byla nie do przyjęcia.

          Nie obchodzi mnie co goście robią w łóżku. Mogę z homkiem pójść sobie na piwko
          jeśli fajny facet i nie podrywa mnie, ale jeśli chcą mieć dzieci to niech sobie
          zrobią. Jeśli nie mogą, to znaczy natura sama wydała na nich "wyrok" i niech
          nie próbują naprawiać tejże natury za pomocą urzędu państwowego i ustawy niby o
          tolerancji.

          Mój dzidziuś w 11 tygodniu ciąży (zdjęcie USG), był małym człowieczkiem mającym
          już wszystkie narządy, główkę, oczka, rączki i nóżki, którymi ostro machał
          (lekarz stwierdził, że bardzo ruchliwy), kręgosłup, serducho i nie wyobrażam
          sobie, żebyśmy mogli podjąc decyzję o jego zabiciu. Piszę z pełną świadomością
          o zabiciu bo na ekranie wyraznie widać, że jest żywy mały człowieczek. A może
          zabijać dzieci zaraz po urodzeniu lub miesiąc po. A może jak dwulatek jest
          nieznośny, dlaczego się go nie pozbyć. Powiedzcie mi jaka jest różnica między 3
          miesięcznym w pełni wykształoconym człowieczkiem w brzuchu, a juz urodzonym.
          Dla mnie różni się tylko wielkością. Pozdrawiam bardzo tolerancyjną Samantę.

          Nietolerancyjny paulek z krainy wiecznej ciemności.
    • libressa Kiedys załozyłam wątek "tolerancja"... 22.06.04, 06:52
      ...Tolerancja oznacza przede wszystkim rezygnacje ze stosowania przymusu wobec
      innych.
      Może miec forme uznania innych pogladów i postaw mimo,ze sie nie zgadzamy, nie
      zaprzecza istnieniu tzw. prawdy obiektywnej, przyjmujemy poglady własciwe,
      ktore akceptujemy i poglaglady niewłasciwe, które odrzucamy.
      Ale moze byc i tak, ze dopuszczamy wszelkie poglady i postawy jako
      równouprawnione tzn. nie ma prawdy obiektywnej i wtedy nasze poglady i postawy
      nie są obowiązujące.
      Znowu wszystko zależy od interpretacji i dobrej lub złej woli interpretatora.

      Miłego dnia!
      LIbressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • Gość: samanta Re: Kiedys załozyłam wątek "tolerancja"... IP: 83.168.104.* 22.06.04, 14:47
        masz racje paulek,niech mamusie zasilaja sierocince ,niech upychaja dzieci w
        beczkach i podrzucaja na progach.To swietna przyszlosc dla nich .
        • paulek1 Re: Kiedys załozyłam wątek "tolerancja"... 22.06.04, 15:11
          Twoja odpowiedź jest pełna "tolerancji" na moje poglądy. Jak byście tylko mogły
          to zaraz wlaśnie WY spaliłybyście mnie na stosie. Dziękuję za taką demokrację i
          wolność słowa. Jak za stalinizmu. Macie wolność słowa pod warunkiem, że
          myślicie tak jak my. Inaczej jesteście wrogami ludu i czapa. Przeczytajcie
          sobie swoje pelne jadu posty.

          Lepiej niech gabinety ginekologiczne spływają krwią małych dzieci. Dlaczego nie
          upomnicie się, żeby prawo adopcyjne zliberalizować, żeby nie bylo tak, że
          rodzic raz w roku odwiedzi swoje dziecko w domu dziecka i juz nie mozna oddać
          go do rodziny zastępczej. Najlepsza skorobanka, bo tak najprościej. Jaka jest
          różnica, że matka zabije swoje dziecko i schowa do beczki od tego, że pół roku
          wcześnie na tym samym dziecku tego samego dokona lekarz ginekolog. Nie widzę
          różnicy. Złoczyńcy nie można powiesić, bo Nie ma kary śmierci, dziecko można
          zabić bez ograniczeń bo nie zdążyłam skończyć ostatniej klasy szkoły, nie
          awansowałam w pracy itp. GRATULUJE!!!!

          Są jeszcze środki antykoncepcyjne, a jesli ktoś ich nie akceptuje ma
          kalendarzyk. Nie mowcie mi, że jest strasznie zawodny, bo mojemu przyjacielowi
          żona wydziela wg kalendarzyka i nie ma szans na trzecie dziecko, które bardzo
          pragnie a jego żona nie. Jakoś przez 11 lat nie zawiódł ich.

          Jeśli pijany mąż siłą bierze żonę to jest czysty gwałt. Dlaczego nie stanie w
          obronie tych kobiet, nie ma programu uświadamiającego, że mogą powiedzieć nie,
          a fakt gwałtu zgłosić na policję, zmieniać polityke sądów, żeby karały z pełną
          surowością takich facetów. Nie ma potrzeby, bo najłatwieszym rozwiązaniem jest
          ABORCJA.
          • Gość: samanta Re: Kiedys załozyłam wątek "tolerancja"... IP: 83.168.104.* 22.06.04, 15:35


            ja tam chrzanie wolnoisc slowa,ty wyrazilas swoj poglad a ja swoj i tyle .Co ty
            tu z demokracja wyjezdzasz?

            " żeby prawo adopcyjne zliberalizować, żeby nie bylo tak, że
            rodzic raz w roku odwiedzi swoje dziecko w domu dziecka i juz nie mozna oddać
            go do rodziny zastępczej. "
            Acha...a tych rodzin zastepczych to od zajeba w karju nie? Wszyscy sie rwa zeby
            brac dzieci.A jesli choidzi o adsopcje to rodziny tez chca male dzieci a nie te
            nastolatki,zbuntowane ,niedorozwiniete umyslowo ,sprawiajace multum problemow.
            Badzmy realistami.

            Najlepsza skorobanka, bo tak najprościej.
            A kto powiedzial ze najlepsza? To juz nadinterpretacja .W kazdym razie jesli
            jakas baba ma rodzic sieroty spoleczne lub kisic je w beczce to w takim
            przypadku jestem za aborcja jak najbardziej.
            "Jaka jest
            różnica, że matka zabije swoje dziecko i schowa do beczki od tego, że pół roku
            wcześnie na tym samym dziecku tego samego dokona lekarz ginekolog. Nie widzę
            różnicy."
            Jesli nie widzisz roznicy to juz twoj problem i polecam zglosic sie do
            Kitka .Jesooooo.....


            Są jeszcze środki antykoncepcyjne, a jesli ktoś ich nie akceptuje ma
            kalendarzyk. Nie mowcie mi, że jest strasznie zawodny, bo mojemu przyjacielowi
            żona wydziela wg kalendarzyka i nie ma szans na trzecie dziecko, które bardzo
            pragnie a jego żona nie. Jakoś przez 11 lat nie zawiódł ich.
            ***Ciemnogrod kurwa,ciemnogrod.... trzeba miec niezlego zajobca zeby regulowac
            narodziny za pomoca kalendarzyka he,he....

            Jeśli pijany mąż siłą bierze żonę to jest czysty gwałt. Dlaczego nie stanie w
            obronie tych kobiet, nie ma programu uświadamiającego, że mogą powiedzieć nie,
            a fakt gwałtu zgłosić na policję, zmieniać polityke sądów, żeby karały z pełną
            surowością takich facetów. Nie ma potrzeby, bo najłatwieszym rozwiązaniem jest
            ABORCJA.
            ***Mowi sie o tym ,mowi ,tylko malo ktora zglasza ten fakt,wolac czesto zyc w
            toksycznym zwiazku.


            • paulek1 Re: Kiedys załozyłam wątek "tolerancja"... 22.06.04, 16:10
              Słow jakich używasz do mnie świadczy o Tobie. Same zaczęłyście o tolerancji, w
              końcu jest to w temacie wątku. Życzę dalej takiej "tolerancyjności", tylko nie
              oskarżaj innych o jej brak, bo najpierw samemu trzeba mieć choć trochę
              tolerancji. Słowa typu "od zajebania" itp. świadczy o Twojej kulturze dyskusji.
              Dziękuję za taką pseudowolność, którą chcecie nam zafundować krzycząc na jakiś
              paradach wolności. Przerabialiśmy to już 40 lat i teraz przez 15 nie możemy się
              z tego wygrzebać. Wolę pozostać ciemnogrodem.
              • Gość: samanta Re: Kiedys załozyłam wątek "tolerancja"... IP: *.espol.com.pl 22.06.04, 19:53
                acha...to przy okazji zlinczuj razem ze mna kilka znanych nazwisk ,bo oni tez
                uzywali brzydkich slow.Slowo jest tylko slowem ,zwykla ludzka umowa co jest
                ladne a co nie.A ja dokladnie mam w dupie co sie komu podoba. W zasadzie Twoja
                tolerancje mam w tym samym miejscu ,to twoj problem.I zadna to dyskusja tylko
                kazanie ksiedza Jozka,Amen kurwa,amen
    • ajsch Re: Tolerancja = Normalność ??? 22.06.04, 14:47
      a ja jestem gotow zginac zeby nawet takie bzdurne poglady jak Twoje mogly byc w
      naszym kraju tolerowane
      bo wierze w "Rzeczpospolita bez stosow"
      slyszales o czyms takim pieniaczu ?
      • crimen Re: Tolerancja = Normalność ??? 22.06.04, 19:59
        Z przyjemnością popatrzę pijąc piwko, jak polaryzują się poglądy:)))
    • chyba_normalny Re: Tolerancja = Normalność ??? 22.06.04, 20:13
      Nie sądzicie , że Wasze wypowiedzi ( a raczej skakanie sobie do oczu ) świadczą
      o nietolerancji . A może zanim zaczniemy "wojnę" poznajmy najpierw racje jednej
      i drugiej strony i co najważniejsze - nie starajmy się zmuszać kogoś do
      wyznawania naszych poglądów .
      Jeżeli ktoś chce aborcji - proszę bardzo - ja nie chcę to nie stosuję .Jeżeli
      ja chcę eutanazji to stosuję ale tylko w odniesieniu do moich bliskich itd itp.
      A więc zamiast warczeć na siebie uśmiechnijmy się - lepiej nie będzie ale milej
      i przyjemniej na pewno
      • Gość: leziox Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.04, 21:17
        Prawda jest taka ze o aborcji powinna decydowac kobieta.W koncu to ona idzie na
        zabieg i ona poddaje sie ryzyku.Nikt mi nie powie,ze dla kobiety,ktora z
        roznych wzgledow/powiedzmy gwalt na przystanku autobusowym,a gwalcicielowi
        akurat bylo wszystko jedno czy sie zabezpieczyla wczesniej czy nie/tego dziecka
        miec nie chce,jest to obojetne.Kazda taka decyzja jest bolesna,nie tylko
        psychicznie,ale i fizycznie,bo to po prostu boli.Nadal nie rozumiem,co do
        jasnej cholery maja do powiedzenia faceci o aborcji?To kobiet dupa i szparka,to
        ich cialo,to ich sumienie,dramat w razie koniecznosci dziecka usuniecia oraz
        ewentualny grzech.Odwalcie sie bando oszolomow od kobiet i dajcie w koncu im
        decydowac o wlasnym ciele.Sam jestem facet ale jak czytam to co niektorzy pisza
        o tzw.tolerancji i koniecznosci ukrocenia aborcji,a potem chca sie grzmocic bez
        gumy,to rzygac mi sie chce.
        • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 22.06.04, 21:38
          drogi chyba normalny ...ja tam nikomu do oczu nie skacze bo wlasciwie to
          kalafiorem mi to wisi czy kowalska sie skrobie czy uzywa
          kalendarzyka.Lesio,wodki ci dac za poglady mordeczko !:)))
          • chyba_normalny Re: Tolerancja = Normalność ??? 22.06.04, 22:55
            Droga Samanto nie o Ciebie tu raczej chodzi a co do wódki to też bym się napił
        • Gość: ewcia Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 22.06.04, 23:05
          ....buzi za to...
        • Gość: ewcia Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 22.06.04, 23:06
          ...wiecej osób z takim podejsciem a moze wreszcie będzie normalnie...
          • samanta1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 22.06.04, 23:20

            Herr normalny....niestety nie dysponuje pelnym barkiem,ale poniewaz zycie plata
            rozne niespodzianki,wiec kto wie czy kiedy nie sasiadziemy przy suto
            zastawionym stole,he,he
            Ewcia... ty Leziaka nie wynos do rangi naprawiacza swiata bo to sie zle
            skonczyloby dla wszystkich;)
            • Gość: ewcia Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 22.06.04, 23:26
              ...nie twierdzę,ze bedzie jemu się chciało odrywać od browarka, aby cos
              naprawic, ale i tak na buziaka zasłuzył, bo wiekszosc chłpa mysli jak z ligii
              polskich rodzin...
              • samanta1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 22.06.04, 23:32

                e tam...juz on na pewno widzi w tym swoj interes he,he :)
                • Gość: ewcia Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 22.06.04, 23:35
                  ..może on pan doktor ginekolog>>>???
        • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 08:14
          No cóż, nie zgadzam się z Tobą. Nie mówmy o sytuacji, kiedy kobieta jest
          zgwałcona, bo to jest specyficzna sytuacja i nikt tu nie będzie rygorystycznie
          obstawał, że kobieta ma w tym przypadku urodzić. Kiedy jednak słyszę, że faceci
          nie mają nic do gadania, to cholera mnie bierze. A kobieta to palcem sobie tego
          dzieciaka zrobiła?!!! To nie jest jej dupa tylko drugie zycie, inny człowiek,
          który rozwija się w jej lonie i który ma ojca. To dziecko ma połowę genów ojca
          i on ma takie samo prawo decydować o losie tego dziecka co matka i nie ma
          znaczenia, że ona go nosi w sobie. Ładnie ci wyszlo porównanie dziecka do dupy.
          Ojcowie to już nic nie mają do gadania. Ponadto to nie jest jej ciało. Wskaż
          choć jeden element ciała tego dziecka, które należy do matki. Te dwie osoby są
          jedynie połączone pępowiną. Smiech mnie ogarnia, kiedy słyszę takie gadki, że
          to kobiety dupa i ciało.
          • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 23.06.04, 09:04
            geny,geny...Juz wy faceci to najbardziej czujecie sie odpowiedzialni za te
            geny.Przestan bo walne ze smiechu. Pogadaj z dziewuchami ,ktore zostaly
            porzucone wlasnie z powodu przekazania genow. Tobie to sie wydaje chyba ,ze dla
            kobiety skrobanka to to samo co wydepilowanie nog,nie? Ze ot tak sobie idzie bo
            ma kaprycho? A jesli sa takie ,ktore traktuja to zamias antykoncepcji to tym
            lepiej zeby nie mialy potomstwa bo i tak o nie nie zadbaja.
            • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 09:31
              Jak mało argumentów masz droga Samanto. Nie ustosunkowałaś się do żadnego
              mojego argumentu, bo trudno ustosunkować się do rzeczy oczywistych. Jeśli
              dziewczyny i faceci chcą się dupczyć bez zabezpieczeń, a później drań zostawia
              ją, to dlaczego winę ma ponosić to małe dziecko za błędy rodziców.

              Z ostatnim twoim zdaniem zgadzam się w 100%, tylko niech nie ponosi za to winy
              to małe stworzenie, bo ono nic złego nie zrobiło. Rodzice powinni uświadamiać
              swoje dzieci na czym polega życie seksualne, mówić im jakie są zabezpieczenia
              jesli już podejmą decyzję o współżyciu. Nie zwalać winy na szkołę, bo
              obowiązkiem rodziców jest wychowanie dzieci.
              • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 23.06.04, 09:44
                Za przeproszeniem pierdolenie kotka przy pomocy mlotka .Uswiadamianie swoja
                droga i profilaktyka a wolnosc swoja droga. Uwazam ,ze zaden pier*** ksiadz (
                bo to ich sprawka) nie ma prawa decydowac o tym czy chce dziecko urodzic czy
                nie. A ty paulek nie rznij takiego swietego bo bzykac z pewnoscia lubisz ,nigdy
                nie masz 100% gwarancji ze kobitka nie zaskoczy i co wtedy? Ozenisz sie z nia
                czy jak?
                • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 09:51
                  Owszem ożeniłbym się. Jesli stać mnie było na bzykanie i zrobienie dziecka, to
                  powinno mnie być stać na wzięcie odpowiedzialności za to. To są konsekwencje
                  moich czynów. Nie mieszaj do tego księży. Nie denerwuj się też tak, jak nie
                  masz argumentów, bo nerwy urodzie szkodzą i żaden nie będzie się chcial z Tobą
                  bzykać, Z drugiej strony tpo lepiej, bo nie będziesz mieć problemu niechcianej
                  ciąży.

                  A propos ożenku, właśnie zrobiłem to w ostatnią sobotę.
                  • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 23.06.04, 10:17
                    synku,ja nie mam czym sie denerwowac bo jak wyzej wspomnialam gowno mnie
                    obchodzi czy kowalska sie wyskrobie czy nie.A ty ozeniesz sie z jakas
                    laska ,ktora zapylisz nieuwaznie i wasze dziecie bedzie wysluchiwalo domowych
                    klotni ,bo laska nie bedzie twoja miloscia. A pozniej zaczniesz ja zdradzac .W
                    koncu zonka da ci kopa w zadek i odejdziesz.I od tej pory beda cie guzik
                    obchodzily geny ,ktore przekazales.Bedziesz tylko sie wsciekal ze musisz placic
                    alimenty . Pogadamy o zyciu jak podrosniesz i bedziesz mial swoja rodzine .
                    Amen.zakonczylam rozmowe bo dzieciak jeszcze jestes( bez obrazy:)
                    • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 10:38
                      Ja się nie obrażam, Ty sie wsciekasz i życia musisz się jeszcze nauczyć.
                      Zakładanie, że moje dzieci nie obchodziłyby mnie itd. świadczy o twojej
                      niedojrzałości. Masz rację, tą dyskusję trzeba zakończyć, bo jesli ktoś używa
                      argumentów typu "kurwa" i "pierdolę", z góry zakłada co zrobię w przyszłości,
                      to nie ma oczym dyskutować.

                      Jesteś tak zacietrzewiona, że nawet nie zauważyłaś jak napisałem, że ożeniłem
                      się w ostatnią sobotę i może się zdziwisz, ale zrobiłem to z milości. Nie
                      musiałem skakać z laski na laskę, bo jak byś uważnie czytała co piszę, to byś
                      się domyśliła tego.

                      Tobie życzę, żeby nie zapilił Cię żaden "skoczek" i żebyś nie musiała wyjeżdżać
                      do Holandii. Życzę Ci też wiecej opanowania w dyskusji z innymi. Nie życzę Ci,
                      żebyś miala jakiś wpływ na życie ludzi w tym państwie, bo biedni byliby by Ci o
                      innych poglądach i znowu byśmy mieli politycznych (więźniów lub emigrantów).
    • chyba_normalny Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 09:19
      Śmiech mnie bierze kiedy czytam ( przynajmniej mam takie wrażenie z niektórych
      wypowiedzi ) , że tolerancja czytaj normalność w 90% kręci się koło spraw
      damsko - męskich ( czyli dupy ) . Sorry Winetou ale jeżeli kobieta chce
      wymieniać płyny ustrojowe z mężczyzną ( pomijam sprawy gwałtów i rodzin
      patologicznych )to do cholery jasnej gdzie byli rodzice jak mała kobietka (
      mężczyzna ) pytali się skąd się biorą dzieci , dlaczego kobieta ma okres itd
      itp .Z drugiej strony zaś jeżeli państwo nie może lub nie chce pomóc w
      wychowaniu młodego pokolenia to co innego pozostaje . Tu "wierzący" (dlatego w
      cudzysłowiu bo to jest obłuda i zakłamanie ) niech nie mówią , że modlitwa coś
      pomoże .
      Normalnością dla mnie osobiście będzie jeżeli zwolennicy pewnych teorii czy
      poglądow nie będą chcieli na siłe zmuszać mojej skromnej osoby do
      przestrzegania swoich reguł czy wyznawania swoich wartości .

      " Są mężczyźni , którzy wolą córkę ale są i tacy co wolą tęściową "
      • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 09:37
        Masz rację, że dyskuskja o tolerancji na tym wątku skupiła się na stosunku do
        aborcji, ale to wzbudziło najwięcej kontrowersji. Tolerancja dotyczy wielu
        aspektów naszego życia, a głównie chodzi o to żeby dyskutować, sprzeczać się,
        ale przede wszystki szanować odmienne zdanie naszego rozmówcy i jego samego,
        jego odmienne poglądy i styl zycia pod warunkiem, że nie krzywdzą one innego
        człowieka.
      • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 09:45
        Zapomnialem dodać, ze z Toba też nie mogę się zgodzić, że jeśli państwo mi
        czegoś nie zabezpiecza, to mogę robić co chcę. Państwo nie zabezpiecza mi
        zasiłków, świadczeń socjalnych, nie ma pracy, to mogę kraść, zabijać, bo muszę
        z czegoś żyć. Zaden sąd nie uniewinni Cię, za kradzież, bo jesteś bezrobotny,
        utraciłeś prawo do zasiłku, pomoc społeczna nic Ci nie daje. Bedą to czynniki
        łagodzące karę, ale nie uniewinnią Cię. Sorry, ale takie jest życie. Nie musi
        nam to się podobać, ale niestety tak jest.
        • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 23.06.04, 10:19
          w takim razie idz synu i sie rozmnazaj w imie swojego (!) boga i koscielnych
          przykazan,ze co bog dal ...itd he,he
          • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 10:55
            Nie obrażaj wiary innych ludzi, bo nikt z Twoich uczuć się nie naśmiewa.
            Przykro, że rodzice nie nauczyli Cie podstawowych zasad kultury. Może inni Cię
            nauczą i samo życie.
        • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 11:04
          nietolerancja jest powszechna bo na razie jest chyba jednak darmowa, i ludzie
          traktuja ja jak przyjemne hobby zagladanie komus w gary i do wyra....
          aborcja - nie, oddac na wychowanie homoseksualistom nie, a potem jeszcze
          nastepne nie, bo po ulicy chodza kaleki psychiczne i wyrzadzaja kuku.
          Latwo krzyczec przeciwko aborcji, ale jak jest odpowiedzialnosc za dalsze zycie
          takiego dziecka????
          Ciekawe czy jak dziecko paulka pojdzie do szkoly, to czy paulek wybierze dla
          dziecka szkole prywatna, taka zeby dziecko nie musialo sie z marginesem
          spolecznym spotykac, czy tez wysle do normalnej szkoly, ale zabroni dziecku
          bawic sie z jakas Kasia czy Pawelkiem, bo jego mamusia to alkoholiczka,
          narkomanka czy tez inna lesbijka. I czy ciekawe czy Paulek zainteresowalby sie
          losem takiego dziecka, w sumie powinien byc wdzieczny mamusi ktora w sumie nie
          poddala sie abrocji, a problem tylko jeden ma mamusia, ze nie stac jej na
          wychowanie dziecka ani pod wzgledem materialnym ani pod wzgledem psychicznym.
          Moze nawet kanapki bedzie paulek dla takich dzieci nosil za swoim dzieckiem do
          szkoly, z wdziecznosci dla kobiety ze nie poddala sie aborcji??? Do domu bedzie
          zapraszal i robil wyklady na temat jak to powinno w kazdej rodzinie byc....
          a moze takie dziecko powinno sie wyslac do ksiedza kachtechety na wychowanie,
          bo ten akurat bardzo lubi dzieci i chetnie sie nimi zajmnie, a ten maly problem
          ze ksiadz to akurat pedofil, to maly problem.....
          no paulek, ciekawe czy oprocz samego sprzeciwu dla aborcji masz jeszcze jakies
          dodakowe wykladnie dla dalszego zycia dzieka niechcianego????
          no bo chyba nie powiesz ze takim dzieckiem powinni zajac sie rodzice w kwestii
          takiego wychowania jakie ty widzisz za stosowne, bo juz raz angazowales sie w
          przeciw aborcji, wiec moze przez cale zycie nie bedziesz tym ludziom mieszal w
          garze????
          • Gość: paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: 62.233.236.* 23.06.04, 11:22
            Poczęstuje nie tylko twoje dzieci, ale rówież Ciebie.
            • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 11:36
              ooo, to mile z twojej strony...
              ale moje dzieci potrzebuja jeszcze butow na zime, butow na gimnastyke, kapci do
              szkoly, komputera, ja musze oplacic za swiatlo i gaz, czynsz za mieszkanie i
              jeszcze kilka pierdolek.....tez mi oplacisz czy wezmiesz do swojego domu,
              zebysmy mogli korzystac razem z toba z tego do czego doszedles, a mnie akurat
              sie nie udalo a panstwo nie kroi sie za bardzo zeby mi zapewnic tego, co jest
              konsekwencja jego zakazu, czyli wychowania dziecka na ktore mnie nie stac???
              acha, i jeszcze kieszonkowe dla dzieci, bo jak dzieci do kosciola pojda w
              niedziele to na tace musza ksiedzu cos wybulic, bo jak to tak mozna, zeby
              ksiedzu co laska po dyszku co tydzien nie daly.....
              • Gość: paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: 62.233.236.* 23.06.04, 11:45
                za mało masz dzieci, żebym wział Cię całą na utrzymanie. Jak jeszcze jeszcze
                trochę się popieprzysz, zrobisz dodatkową piątkę, to wezmę Cię na utrzymanie.
                Mniej nie da rady.
                • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 11:56
                  no ale to tak z piec lat potrwa jakies, o ile nie trafia mi sie
                  wieloraczki.....ja to nic, pojde sie pieprzyc dalej, a co z moimi dziecmi przez
                  ten czas???
                  • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 12:07
                    Jak masz córkę, to możesz ją wysłać do pracy w domu uciech. U Ciebie w
                    Niemczech jest tego dużo. Jej dzieci doliczę do Twojej piątki.
                    • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 12:25
                      oj, to i domy uciech w niemczech tez sie nie podobaja???
                      tobie to chyba w nieakceptowaniu pewnych spraw to przeszkadza wyobraznia, a
                      korzystasz z niej za duzo bo widocznie ci sie nudzi...
                      nie ucz innych jak maja zyc, bo w miedzyczasie mozesz przegapic to co dzieje
                      sie w twoim zyciu.....
                      i jak juz znajdziesz argument przeciwko komus, to postaraj sie zeby on byl nie
                      do podwazenia i adekwatny do tematu, typu to ze akuratnie w niemczech jestem....
                      • Gość: paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: 62.233.236.* 23.06.04, 12:48
                        Napisałem, że domy publiczne w Niemczech nie podopają mi się????
                        A co mnie obchodzą Niemcy i ich domy. To ich problem nie mój. Jesli ludzie chcą
                        tam chodzić to niech chodzą, co mnie to obchodzi. Z twoich poprzednich postów
                        wiem, że jesteś w Niemczech i już. Nie rozumiem twoich zarzutów. O co Ci
                        chodzi. Ja nie narzucam nikomu jak ma żyć. Tylko niech nikt również nie narzuca
                        mi jak ja mam żyć i jakie poglądy są słuszne a jakie do d...
                        • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 13:02
                          nie odwracaj kota ogonem, bo najpierw opisales jakie sprawy ci sie nie
                          podobaja, a potem doszedles do wniosku ze w sumie cie to nie
                          interesuje....gdyby tak bylo, to bys pisal bardziej w stylu jakie sa twoje
                          odczucia a nie co ci sie nie podoba.
                          Najprawdopodobniej nie czytasz dokladnie zarowno swoich, ani innych postow, bo
                          pewnie bys zauwazyl troche tej agresji ktora padla z twojej strony pod adresem
                          aborcji czy tez eutanazji, tak samo jakbys zwrocil uwage na to ze nigdzie nie
                          napisalam, w zadnym poscie, ze jestem w niemczech i nie wyskoczylbys ot tak od
                          razu z domami uciech w niemczech....
                          • Gość: paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: 62.233.236.* 23.06.04, 13:19
                            Nie przesadzaj. Napisałem jakie mam poglądy w temacie tolerancji, jakie poglądy
                            na inne sprawy, m.in. dotyczące homoseksualistów i aborcji, a Wy (szczególnie
                            samanta) napadłyście na mnie jaki jestem ciemnogróg, żebym robił sobie
                            dzieciory amen ku.. amen i tego typu teksty. I tak odpisywałem spokojnie dając
                            argumenty, dla czego taki mam pogląd, a odpowiedzi samanty były znowu typu
                            kurwa i pierdole to. To, że jestem przeciwnikiem wolnej aborcji (dla mnie
                            obecna ustawa jest najrozsądniejsza), nie znaczy że chcę zamykać domy publiczne
                            i prostytutki, bo to nie ma nic wspólnego z aborcją, chyba, że prostytutka
                            zajdzie w ciąże z klientem i będzie chciała ją usunąć, bo to utrudni jej pracę.

                            Przepraszam, ale to Wy nie uważnie czytacie i wyciągacie dziwne wnioski,
                            chociażby ten, że zarzucam Ci że mieszkasz w Niemczech i chce u nich zamykać
                            burdele. Skąd Ci to przyszlo do głowy i co to ma wspólnego z aborcją????
                            • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 13:48
                              no tak, ustawa jest piekna.....teraz przynajmniej kazdemu dziecku pozostaje
                              podziekowac panstwu za bycie urodzonym, bo mamusia nie miala innego wyboru
                              tylko je urodzic, bo ustawa tak kazala....wlasciwie dobra perspektywa dla
                              kazdego chcianego czy niechcianego dziecka.....
                              • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 13:59
                                Znowu wygodnie ciągnąć Ci temat aborcji, a nie ustosunkować się do tego o czym
                                głównie pisałem. Przyjmuję w takim razie, że przyznajesz mi rację.

                                Natomiast w temacie aborcji i tak się nie przekonamy, więc nie ma sensu tego
                                ciągnąć. Ja nie przekonam Ciebie, ty nie przekonasz mnie i już. Tylko następnym
                                razem prosze Ciebie i samantę, żebyście nie obrażały swojego rozmówcę tylko za
                                to, że ma inne poglądy, bo to jest niekulturalnie.
                                • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 14:05
                                  za bardzo boli cie twoje ja, dlatego czujesz sie obrazony. I dlatego ze nie
                                  chcesz slyszec innych argumentow niz twoje wlasne.
                                  • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 14:27
                                    Nie boli mnie moje ja, bo staram się byc skromnym czlowiekiem mnie to nie
                                    rusza, bo to są tylko słowa, które krzywdy mi nie czynią. Jednak zgodnie z
                                    ogólnymi zasadami kultury obrażałyście mnie.

                                    Ponadto to nie ja nie słucham argumentów. Kiedy daję sprecyzowane uwagi,
                                    którymi popieram swój pogląd to czytam w odpowiedzi slowa na k... i p... to,
                                    nie obchodzi mnie to itp. (patrz wypowiedzi samanty) lub w ogóle się nie
                                    ustosunkowujecie do nich. Dlaczego "chyba normalny" potrafi ustosunkować się do
                                    moich argumentów zgadzając się z nimi lub nie. Wy tego nie potraficie.

                                    Można się kulturalnie spierać, choćby jak teraz robimy to w ostatnich postach
                                    nie ubliżając sobie, tylko trzeba wykazać choć trochę chęci i tolerancji o
                                    której jest założony niniejszy wątek.

                                    Pozdr.
                                    • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 14:30
                                      a gdzie ja uzylam obrazliwego slowa w stosunku do ciebie, mozesz mi zacytowac???
                                      • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 15:09
                                        Przyznaję Ci rację, że Ty nie uzyłaś, ale twoje posty i tak były bardzo
                                        agresywne, malo argumentów dużo agresji, "zrób sobie to, zrób sobie tamto" itp.
                                        Może jestem idiota, nie mnie to osądzać, w końcu czyjeś wypowiedzi czy jestem
                                        mądry czy głupi nic nie zmienią (wiem, nie napisałaś, że jestem). Tylko w
                                        dyskusji na argumenty chce dostawać argumenty, a nie atak agresji.
                                        • Gość: only Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.kabel.telenet.be 23.06.04, 16:06
                                          sam uzyles stwierdzenia zebym sie dalej poszla pieprzyc i wyslala corke jak mam
                                          do domu uciech w niemczech, sorry ale to byl twoj przejaw agresji w moja strone.
                                          Ja tez nie lubie proznego gadania, gdzie jedynym argumentem jest to, ze ty tak
                                          uwazasz. a czy jednoczesnie uwazasz tez ze kazdy przejaw innosci jest tylko
                                          problemem dla ciebie i nie jest w ogole zadnym obciazeniem dla osoby innej??
                                          czy myslisz ze zalozenie ze kobieta nad ktora nie postawia bata i nie bedzie
                                          sie bala konsekwencji prawnych usuniecia ciazy, czy tez czlowieka ktory ma
                                          zadecydowac o eutanazji osoby bliskiej jest pozbawione jakichkolwiek odczuc tej
                                          osoby??? Bo z tego co widze te zalozenia w tym kierunku ida. Ze kobieta bedzie
                                          dla hobby zachodzila w ciaze i ja usuwala, oraz ze osoba bedzie traktowala jako
                                          hobby i usmiercala kazdego czlonka rodziny tylko dlatego ze ma do tego prawo???
                                          Bo jezeli kobieta faktycznie zachodzi w ciaze i bez skrupolow ja usuwa, i tak
                                          kolejne, to logicznie rzecz biorac lepiej zeby tak robila, bo jesli nawet
                                          urodzi ktores z dzieci to jakie wartosci temu dziecku przekaze????
                                          Zalozenie jest takie: to wy jestescie zli i bedziecie swoimi czynami burzyc
                                          porzadek taki jaki ja uwazam za normalny i dlatego ja wam nakaze jak macie
                                          postepowac, zeby nie burzyc moich wizji o pieknym swiecie gdzie tylko i
                                          wylacznie ja mam sumienie i ja odczuwam caly bol swiata za te krzywdy ktore wy
                                          wyrzadzacie.
                                          A do tego jesli ktos tworzy ustawy od tak zwanej dupy strony, czyli ma gdzies
                                          to za co i w jakich warunkach to nowe zycie ma sie wychowywac zeby bylo godne
                                          tego zeby zyc, i zeby nigdy w zyciu nie poczulo sie bezbawione wlasnej
                                          godnosci, zeby czlowiek ktory umiera mial zapewnione przez prawodawcow godna
                                          smierc w godnych warunkach a nie podliczanie go w ostatnich momentach zycia za
                                          kolejne zmiany kroplowki czy tez pieluchy, bo nie jest w stanie juz nic z
                                          siebie jako czlowieka dac???? Czy myslisz ze osiemdziesioletniej staruszce
                                          ktorej i tak ostatnie 30 lat cudem udalo sie przezyc a ktora wrescie trafila do
                                          szpitala i nie jest juz w stanie samej funkcjonowac bez aparatury, to pierwsze
                                          co robi lekarz wiedzac ze mozna korzystac z prawa do eutanazji to proponuje
                                          rodzinie ten sposob na rozwiazanie problemu, bo i tak za dlugo zyla???
                                          Czy idac tym krokiem nie warto rowniez stworzyc prawa zakazujacych samobojstw i
                                          karac wiezieniem tych ktorym sie to nie udalo????
                                          tak jak mowie, od dupy strony podchodzenie do tematu....
    • chyba_normalny Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 11:55
      Nie było moim zamiarem namawianie do robienia czegoś co jest zabronione przez
      kodeks karny , dogmaty wiary lub inne tego typu ustalenia społeczne lecz
      zwrócenie uwagi , że nazwa TOLERANCJA nie dotyczy tylko spraw dupy i skutków z
      tym związanych .
      1. Dlaczego np. opłacając abonament TV muszę oglądać sprawozdania z przyjazdu
      Ojca Św. oraz jego wynurzenia ( brak alternatywy w TV publicznej )
      2.Czy codziennie muszę słuchać , że pan R.G. lider pewnej parti chce stawiać
      wszystkich przed sąd lub trybunał stanu ale jego zausznicy w moim rodzinnym
      mieście nic nie robią aby ukrócić proceder nepotyzmu we władzach miejskich (
      czyżby sami byli tym zainteresowani )
      3.Nudzą mnie już codzienne spory rządzących i opozycji ( jakby nie wiedzieli ,
      że kiedyś role się odwrócą )
      Dobrze napisano , że tolerancja to poszanowanie podlądów i godności innych
      niekoniecznie mających te same wartości co my dlatego też powiedzmy swoje racje
      ale nie obrzucajmy się "błotem " na łamach forum ( bo co to będzie jak staniemy
      oko w oko )
      • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 12:05
        Ale ja się z Tobą w zupełności zgadzam. Mogę się podpisać pod tym co właśnie
        napisałeś.

        Nigdzie nie znajdzieś agresji w pierwszych moich postach, tylko moje zdanie na
        temat tolerancji i innych spraw, co akceptuję a co nie w tym o aborcje. To
        panie na tym forum rzuciły się na mnie z agresją ograniczając się do aborcji.
        Rzucały ku.. i pie..., obrażały mnie, za to że mam inne zdanie od nich.

        Jeszcze raz powtórzę, że zgadzam się w 100% z tym co napisałeś w swoim poście.
        • chyba_normalny Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 12:18
          Dzięki - właśnie międxy innym poprzez takie posty zaczynam czuć się prawie
          normalny
      • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 12:19
        Co do transmisji z przyjazdu papieża, to jest dużo innych kanałów, gdzie można
        obejrzeć sobie film lub inny program. Nie musisz oglądać transmisji. Telewizja
        nadaje to co interesuje większość telewidzów. Większość to interesuje,
        oglądalność jest ogromna. Nikt nie będzie ustawiał programu dla niedużej
        mniejszości, tym bardziej, że mają wybór.

        Transmisje z Mistrzostw Swiata czy Europy w piłce nożnej (w tym roku będzie
        Olimpiada) też zajmują cały dzień, a nie wszyscy interesują się sportem. I co
        mają zrobić. Są inne kanały TV albo wyłączyć telewizor. To jest ten sam
        problem, tylko w pierwszym przypadku dotyczy to religii, więc można się
        czepiać, bo to jest trendy i można dokopać katolikom.
        • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 12:21
          Przpraszam Cie Noramlny, moj powyższy post wyszedl trochę w stylu napastliwym,
          nie to bylo moją intencją, tylko w tym jedynym aspekcie nie zgadzam się z Tobą.
          • chyba_normalny Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 12:39
            Dzięki za poparcie - to były tylko przykłady - osobiście nie mam nic do religi
            jak mówisz mogę przełączyć na inny kanał lub siąść na kompa .
            Irytuje mnie tylko to , że jak media znajdą chwytliwy temat to eksploatują go
            do granic wytrzymałości - no bo czy przyjemnie jest co dzień słuchać i oglądać
            np. katastrofy i morderstwa gdzieś na świecie .
            Według mnie dużą część tego co nazywamy tolerancją w obecnych czasach
            kształtują właśnie media - ileż razy podkreśla się pochodzenie lub
            przynależność etniczną , partyjną lub inną gdy chodzi czyny powszechnie
            uznawane za karalne lub niemoralne - dlatego też zrezygnowałem zkupowania
            części prasy i oglądania niektórych programów ( również informacyjnych ).
            Jeżeli pamiętasz mieliśmy ostatnio dobrą lekcję tolerancji ( preambuła
            konstytucji UE ).Moje pytanie jest takie : gdzie się podziały inne wyznania ,
            które równie dużo wniosły do europejskiej kultury oraz czy ludność państw
            mających faktyczny rozdział kościoła od państw życzyliby sobie aby było to
            ujęte ?( zastanawiający jest fakt , że Watykan nie chce przystąpić do UE )
            • Gość: paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: 62.233.236.* 23.06.04, 13:11
              To prawda. Kiedyś bardzo interesowałem się polityką. Chodziłem do szkoły
              średniej, a wieczorami głównie słuchałem "Głosu Aameryki" i co wtorkowych
              konferencji Urbana i DTV. Potem zachłysnąłem się demokracją, cieszyłem się z
              wolności (już studiowałem) i z tego, że nasz kraj zmienia się na lepsze. Teraz
              mnie to wszystko mierzi, nawet nie byłem na wyborach, nie oglądam dziennika,
              jest to wszystko żałosne.

              Pomimo, że jestem praktykującym katolikiem, odróżniam księży z powołania i z
              przypadku. Nie przeszkadza mi, że religia wróciłaby do kościoła, bo sam tak
              chodziłem i nie przeszkadzało to zrobić mi matury z religii. Nie można jednak
              religii schować tylko do kościoła budynku. Wszystko musi być wyważone, żeby nie
              razić niczyich uczuć.

              W tym kraju jest za dużo złości, zacietrzewienia (sam dałem się wciągnąć
              poprzednimi postami), prywaty. Zgadzam sięz Tobą, że to wszytsko żałosne. To co
              napiszę jest trochę pompatyczne, ale inni oddawali życie za ten kraj, często
              bardzo młodzi ludzie, a oni nie mogą pracować dla niego. Swoje zdolności
              wykorzystują, żeby jak najwięcej wyciągnąć z tego kraju a nie coś dać dla
              niego. Niedawno odszedł jeden z ostatnich uczciwych polityków - Jacek Kuroń,
              który więcej dawał z siebie niz brał dla siebie. Nie da się go niestety
              sklonować. czy ktoś przy tej okazji zastanowi się co dzieje się w naszym kraju.

              Przepraszam, że piszę takie poważne bzdety, bo to forum nie jest po to, żeby o
              takich rzeczach pisać, ale trochę mnie sprowokowałeś, a czlowieka szlak trafia
              jak widzi jak ten kraj się stacza, a przecież to jest mój kraj.

              Pozdr.
              • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.06.04, 16:06

                'Nie obrażaj wiary innych ludzi, bo nikt z Twoich uczuć się nie naśmiewa.
                Przykro, że rodzice nie nauczyli Cie podstawowych zasad kultury. Może inni Cię
                nauczą i samo życie."
                Niue obrazaj kobiet ,ktore po wielu przemysleniach,psychicznych rozterkach
                zdecydowaly sie usunac ciaze.Przykro,ze rodzice nie nauczyli cie podstawowych
                zasad kultury .Moze inni cie naucza i samo zycie" ( nazwales takie kobiety
                morderczyniami)
                • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 23.06.04, 16:47
                  Najpierw sama obrażasz, a teraz chcesz mnie uczyć kultury? Chyba jesteś
                  niepoważna. Jeśli ktoś może się czuć obrażony przeze mnie to tylko "only", ale
                  napewno nie ty. Okazywałaś chamstwo przy każdym poście, a ja w żadnym słowie
                  Cie nie obraziłem. Zacznij od siebie a potem ucz innych. Nigdzie nie nazwałem
                  tych kobiet morderczyniami (wskaż choć jeden post), co nie zmienia faktu, że
                  aborcja to zabicie małego człowieczka.
                  • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 23.06.04, 18:25
                    " co nie zmienia faktu, że
                    aborcja to zabicie małego człowieczka." I lasnie to jest nazwaniem tych kobiet
                    morderczyniami BardzoTolerancyjnyLudziku he,he... Ja jestem chamska?
                    Czlowieku,jakbym chciala byc chamska wobec ciebie to juz dawno podkulilbys
                    ogonek pod siebie .Bylam b.uprzejma i nader kulturalna.Docen to przynajmniej. I
                    zastanow sie baranku bozy co znaczy slowo tolerancja

                    • Gość: paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.chello.pl 23.06.04, 18:41
                      Ulżyj sobie, nie krępuj się. Napewno ktoś taki jak ty, zresztą nikt choćby nie
                      wiem co mówił nie spowoduje, że podkulę ogonek. Sama się zapieniasz,
                      spowodowałas całą kłótnie. Napewno nie wyprowadzisz mnie z równowagi, bo ja
                      czymś takim nie przejmuje się. To co reprezentujesz, czyli pieniactwo trudno
                      nazwać tolerancją. Osoby tego typu co Ty z przyjemnością by nas powystrzelały.
                      Dziekuję za taką tolerancję. Radzę ulżyj sobie, bo ci serduszko wysiądzie.
                      • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 23.06.04, 19:36
                        eeeee....co mnie obchodza twoje poglady rodem z kolka rozancowego? Wisi mi co
                        myslisz o aborcji ,wisi mi twoja pseudotolerancja... Siedz sobie tu sam i
                        wyzywaj kobiety mordujace dzieci sredniowieczny pajacyku he,he
                        • Gość: leziox Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.04, 21:28
                          Widzisz Paulek,ty jestes czlowiekiem idealnym,bez skazy i nawet troche sie
                          dziwie,czemu do tej pory anieli przy wtorze trab niebieskich nie zabrali cie do
                          siebie zywcem,ot,zwykle przeoczenie zapewne.My zas,istoty upadle mamy,to co
                          mamy do powiedzenia.Wracajac do tematu dupy i szparki,to nadal twierdze ze
                          facet ma gowno do powiedzenia na temat ew.aborcji,bo powinna o tym decydowac
                          tylko i wylacznie kobieta,ktora bedzie ew.twoje dziecko nosic 9 mcy w
                          brzuchu,zle sie czuc,dostawac zylaki,i rzygac okazjonalnie.Ty w tym czasie
                          naturalnie bedziesz jej pomagal,ale jak nie dostaniesz dupy przez nastepne 6
                          mcy z powodow np.choroby zony,to naturalnie nadal ci sie nie bedzie chcialo i
                          naturalnie nie pomyslisz wcale o zdradzie.No bo ty idealny jestes.Ale co tam-na
                          koniec jeszcze raz:
                          Facet moze prosic kobiete aby dokonala albo nie dokonala aborcji,ale w koncowym
                          efekcie i tak to jest jej decyzja.
                          • paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? 24.06.04, 09:48
                            Tak Leziox, pewnie jestem idealny i bez skazy i anieli upomną się o mnie w
                            odpowiednim momencie. Jeśli pewnej nocy zobaczysz wielką jasność, to będzie
                            znak dla ciebie, że nastąpiło moje wniebowzięcie. Ale to na początek trochę
                            ironii.

                            Zauważyłem post zatytułowany co jest obecnie trendy? Oprócz samego
                            słowa "trendy" modne jest jeszcze zdrada, kopulowanie dla sportu, a nie z
                            miłości do partnera, kopanie kościoła (ciągle ten staruszek w TV, mądrzący się
                            klechowie itp.), lewicowa pseudotolerancja, która zmiotła by z ziemi osoby o
                            innych poglądach, bo tylko zatruwają atmosferę i psują "nasze" dobre
                            samopoczucie. Dała wyraz temu samanta reagując agresją na moje poglądy.

                            Ostatni komentarz dotyczący dupy i szparki. Sam piszesz, cyt.: "...kobieta,
                            która będzie ew. TWOJE dziecko nosić 9 mcy w brzuchu...". Właśnie moje dziecko
                            i ja nie miałbym nic do decydowania w sprawie mojego dziecka????

                            Tak, moja żona przez pierwsze 3 miesiące źle się czuła, ale moim obowiązkiem
                            było jej pomóc i wspierać ją, teraz jak się czuje lepiej również. Jeśli nie
                            można uprawiać sex-u przez pół roku lub dłużej z powodu choroby, to nawet przez
                            myśl mi nie przejdzie zdrada. Moja matka prawie rok ciężko chorowała, ojciec
                            nosił ją na rękach do kibla i do samochodu na rehabilitację i nawet nie w
                            głowie była mu inna kobieta. To wasza pseudotolerancja sprawiła, że w obecnych
                            czasach jest to głupie i dla was ktos taki to frajer, ale ja nie chcę być
                            trendy, wolę być frajerem, mi nie po drodze z taką modą. Dla mnie to wcale nie
                            jest świętość tylko normalne zachowanie, ale w waszym lewicowym
                            pseudotolerancyjnym świecie taki to się nie mieści w głowie, ktoś kto wyznaje
                            pewne zasady moralne to dziwak, nienormalny gość. Nie obchodzi mnie w tym
                            względzie wasza opinia, nie wszyscy chcą należeć do tego waszego świata.

                            Tak, gdyby moja żona odmawiała mi sex-u przez 6 miesięcy bez powodu, bo nie
                            chce, bo ciągle głowa ją boli, a do lekarza nie pójdzie, to pewnie bym pomyślał
                            o zdradzie, ale bardzo długo zastanawiałbym się czy zdradzić. Nie będę się na
                            ten temat kategorycznie wypowiadał, bo poprostu nie wiem. Ty Leziox tym
                            bardziej nie wiesz co bym zrobił, więc nie wypowiadaj się na ten temat i nie
                            osądzaj innych po sobie.

                            Życzę wam milego dnia
                            P.
                            • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 24.06.04, 15:38
                              wiec skoro jestes takim idealem to nie chwal sie tak tym glosno.Ciekawe co tymi
                              wyznaniami probujesz w sobie zagluszyc? Pomysl lepiej co sklonilo cie do
                              zalozenia tego watku ,bo najwyrazniej cos ci wywala
                              • Gość: paulek1 Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: 62.233.236.* 24.06.04, 16:28
                                Dziewczyno zastanów się co ty piszesz. Przecież nie ja założyłem ten wątek. ja
                                tylko go skomentowałem. Jesteś już tak zaślepiona w nienawiści, że niewiesz co
                                piszesz.

                                Poza tym nie chwalę się. Zostałem sprowokowany waszą napaścią na mnie i z góry
                                zakladaniem co ja bym zrobił w danym wypadku. Zanim coś napiszesz zastanów się
                                nad tym dwa albo trzy razy.
                                • Gość: samanta Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.espol.com.pl 24.06.04, 19:08
                                  nienawisc? walnij sie czlowieczku w lepek .jakbym miala jakies tu emocje
                                  przezywac to bylby koniec swiata he,he .faktem jest ze pop*****mi sie osoby ale
                                  masz ten sam ton co tamten kaznodzieja wiec w zasadzie bez roznicy .
                                  • Gość: leziox Re: Tolerancja = Normalność ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.04, 20:30
                                    Paulek,ja sie nie wypowiedzialem na temat co bys zrobil,bo tego to nawet ty nie
                                    wiesz,nie tylko ja,tylko napisalem po prostu,ze jestes idealny.Masz swoje
                                    poglady,tak trzymaj,oby ci sie powiodlo.Ja to mam na szczescie juz za soba i
                                    mowie teraz tylko:
                                    -A ja ja kurwe tak kochalem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka