Dodaj do ulubionych

Pocieszcie

06.03.15, 19:15
Będę...tttteściową...a dopiero co na randkę się umówiłam...jak to pogodzić drogie forum, jak pogodzić?
Obserwuj wątek
    • witamina_b12 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:19
      hohohoh!

      ale na randki przecież nadal się możesz umawiać! to się nie wyklucza :>

      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:20
        No nie wyklucza, ale jak brzmi...aż mi w gardle stanęło...
        • witamina_b12 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:29
          teściowa to mały pikuś....

          pomyśl co Cię może w niedalekiej przyszłości czekać babuniu ;)
          • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:31
            A był taki wątek "dziewczyna dziadka"...lepiej nie powiem tego na głos...
        • czarny.onyks Re: Pocieszcie 06.03.15, 20:09
          w sumie...zawsze mogło cos innego stanąć...

          nie wiem, co gorsze :P :D
          • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 20:12
            A myślisz,że nie stanęło? Przez 5 lat? Oficjalnie nie wiem, choć się nie łudzę;)
            • czarny.onyks Re: Pocieszcie 06.03.15, 20:37
              no nie o to mi chodziło...:D ...ale ok :D
    • orzech69 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:20
      Będziesz bardzo młodą teściową ;)
      Ps
      Jak nazywa się pomadka do ust dla teściowej ?
      Kropelka ;)
      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:21
        Jeszcze nie jestem a już dowcipy o mnie krążą...pięknie...
        • silencjariusz Re: Pocieszcie 06.03.15, 20:40
          Będziesz ropuchą wśród żabek... znaczy teściową wieszającą firanki.:P
          • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:02
            Sil daruje sobie te dowcipy i nie kopie leżącego
            • silencjariusz Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:21
              I ząb Cię ciągle będzie bolał...
              • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:23
                Widzę w formie jesteś
                • silencjariusz Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:27
                  Raczej nie. Prawdę mówiąc to w depresję mnie wpędzasz. Gdy pomyślę o tym, że o połowę młodsze ode mnie dzieciaki potrafią sobie kogoś znaleźć a ja ciągle nie...
                  • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:39
                    Sil...szczerze...uważam,że...masz jakąś wizję kobiety i nie idziesz na żadne ustępstwa. To nie ocenianie ani zarzut, ale myślę,że jakbyś trochę odpuścił, to nie byłbyś sam. Świetny facet jesteś.
                    • silencjariusz Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:54
                      Nie mam żadnej wizji.:>
                      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:56
                        Panna, bezdzietna, z warkoczem, z chutoru...gdzie tu wizja, no gdzie:P
                        • silencjariusz Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:59
                          No na prawdę... Ależ straszne wymagania.:> Warkocza nie musi być. I w chutorze też mieszkać nie musi. Może być bliska okolica.
                          • carol-jordan Re: Pocieszcie 06.03.15, 22:01
                            A ja mam warkoczyk.
                            Ale w chutorze nie mieszkam. :>
                            Jak z tym żyć, dobry Boże? :/
                            • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 22:02
                              A panna jesteś?
                              • carol-jordan Re: Pocieszcie 06.03.15, 22:06
                                Ale chodzi Ci o mój wianek? :P :D
                                • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 22:07
                                  Nie o stan cywilny, sprawdzam czy się nadajesz
                                  • carol-jordan Re: Pocieszcie 06.03.15, 22:14
                                    Chyba boję się dalszej części testu, więc grzecznie się oddalę. :P
                            • silencjariusz Re: Pocieszcie 06.03.15, 22:04
                              Normalnie żyć. Bo jak inaczej?
                          • mayenna Re: Pocieszcie 07.03.15, 11:41
                            Sil, Margott powiedziała to, co wielu z nas widzi.Dodam jeszcze twoja nieśmiałość i nietowarzyskość, która ci nie ułatwia znalezienia i zainteresowania się kobietą. Jakby sie jakas i znalazła niedaleko to umiałbyś się przełamać i ją 'zdobywać'? Podjąłbyś jakieś działania?
                            • silencjariusz Re: Pocieszcie 07.03.15, 12:05
                              Chętnie bym się pospotykał ale nie "zdobywał". Nie jestem cyrkowym pudlem żebym miał chęć skakać na dwóch łapkach albo stawiać się w roli petenta.
                              • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 12:31
                                i tu doskonale rozumiem Sila i popieram. O co Wam chodzi z tym zdobywaniem to ja pojęcia nie mam.
                                • silencjariusz Re: Pocieszcie 07.03.15, 12:33
                                  Prawda?;)
                                  • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 12:43
                                    tak. Powiem Ci całkiem szczerze, że jeszcze nigdy nie dałam się zdobyć :D jeśli trzeba mnie zdobywać, znaczy, że nie jestem zainteresowana zdobywcą ;) a to już źle wróży, rzadko się daję "namówić" :)
                                    • silencjariusz Re: Pocieszcie 07.03.15, 12:54
                                      "jeśli trzeba mnie zdobywać, znaczy, że nie jestem zainteresowana zdobywcą"

                                      Dokładnie w ten sposób odbieram konieczność "zdobywania". Trzeba mieć odrobinę godności i ze spokojem przyjąć kolejnego kosza, a nie robić z siebie trefnisia-natręta żebrzącego o choć minimalny przejaw zainteresowania.
                                      • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 13:26
                                        ech Sil, ale nie każda kobieta tak ma, nie sugeruj się mną zanadto ;) podobno badania statystyczne mówią, że trzeba posprawdzać kandydata, nawet, jeśli się na jego widok omdlewa. Żeby nie wyjść na łatwą czy coś ;)
                                        • silencjariusz Re: Pocieszcie 07.03.15, 16:32
                                          Znaczy jak posprawdzać?
                                          • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 16:34
                                            Orzech Ci Silu to wszystko wyjaśni, ja nie czuję się na siłach ;) coś zrozumiałam, że ma kobieta udawać, że nie chce, to wtedy się okaże, czy zależy facetowi czy chciał tylko do wyrka ;)
                                            • silencjariusz Re: Pocieszcie 07.03.15, 16:38
                                              Łeee... Skoro do Orzecha odsyłasz to ja podziękuję.:P
                                              • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 16:48
                                                ale powiedz mi Silu bom ciekawa. Czy serio uważasz, że takie gierki w sprawdzanie są ok? pomijam już prawdziwość tezy, że jak poczeka wystarczająco długo i wystarczająco mocno pozdobywa to dopierooooo doceniiii. ale chodzi mi o jakby moralną ocenę takiego działania. Ja nie chciałabym być poddawana takiej manipulacji
                                                • silencjariusz Re: Pocieszcie 07.03.15, 17:07
                                                  Ja tam się nie znam. Nikogo nie testuję. A może i testuję.;) Poprzez obserwację zachowania w normalnych, życiowych sytuacjach. Chodzi o potwierdzenie lub nie tego czy jest wrażliwa, wyrozumiała, sympatyczna, czy poprawnie odnosi się do innych ludzi itp., itd. Czyli inaczej mówiąc - jeżeli już ma miejsce jakieś testowanie - to poprzez analizę tego co widzę i słyszę.
                                                  • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 17:13
                                                    ach, takie testy to ja też się przyznaję, że praktykuję :)
                                                  • silencjariusz Re: Pocieszcie 07.03.15, 17:21
                                                    Testów typu nasyłanie na biedną duszkę znajomego z pytaniem "czyja ty jesteś?" nie uskuteczniam.
                                      • margott70 Re: Pocieszcie 07.03.15, 13:39
                                        W zasadzie się zgadzam, jest tylko małe ale...jak tak każda ze stron będzie się czaić, uważać żeby się nie narzucać, to można się zupełnie nie zrozumieć...
                                        • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 16:35
                                          ale właśnie nie ma się czaić. Ma powiedziec otwarcie, że jest ok :D
    • marisella Pocieszyć... pocieszyć... jakby tu pocieszyć.... 06.03.15, 19:28
      Przynajmniej nie Tadkową! :D
      (prawda?)
      • margott70 Re: Pocieszyć... pocieszyć... jakby tu pocieszyć. 06.03.15, 19:29
        Fakt, tak na to nie patrzyłam, dzięki Mari:)
      • tdf-888 Re: Pocieszyć... pocieszyć... jakby tu pocieszyć. 06.03.15, 20:18
        przynajmniej? phi!
        właśnie margot miałaś trzymać dla mnie :/
        • margott70 Re: Pocieszyć... pocieszyć... jakby tu pocieszyć. 06.03.15, 20:20
          Cóż Tadku, wybrała młodszego...
          • czarny.onyks Re: Pocieszyć... pocieszyć... jakby tu pocieszyć. 06.03.15, 20:35
            ale nic straconego...o ile wiem, inne młode pokolenia rosną:P :D
    • mayenna Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:34
      Gratulacje:) Jeszcze chwila i babcia będziesz. Młodą.:)
      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:36
        Wstrzymajcie się z tą "babcią", dajcie oswoić to na t...
    • mayenna Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:36
      Albo pomyśl sobie, że to się tobie oświadczają i dostaniesz w pakiecie teściową...:)
      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:38
        Już jedną mam, nigdy więcej
    • szarlotka_ja Re: Pocieszcie 06.03.15, 19:51
      Przymocuj sobie takie coś na bramkę, to się może młodzi rozmyślą, a Tobie się teściowanie odroczy, a i dzięki tej tabliczce będziesz się powoli z myślą oswajać :P

      P.S.
      Gratulejszyn :)
      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 20:06
        Nic sobie nie będę zawieszać. Teściową to ja będę świetną...jak już się oswoję;)
    • czarny.onyks Re: Pocieszcie 06.03.15, 20:37
      to ja zupełnie szczerze i poważnie...

      ...zazdroszczę ...
      niektórym nigdy sie nie zdarzy....
      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:01
        Tu nie ma co zazdrościć, tak mi się życie ułożyło, mała w tym moja zasługa
        • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:19
          A żeby nie było tak różowo, to na ślubie będę stała sama...i tą myśl też muszę oswoić
          • czarny.onyks Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:20
            dlaczego?
            • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:22
              sama w sensie...nie będzie mama i tata
              • czarny.onyks Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:28
                Margot...nie poznaję Cię.....
                szukaj pozytywów, nie negatywów;):> :) ;)


                ślub powinien przynosić radość...:)
                czasem jest dwoje...i nie bywa wesoło, czasem jeden..a czasem zupełnie brak ....
                los nam daje i zabiera....

                ..ale troszkę cieszysz się;)?
                • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:36
                  Powiem tak...wiedziałam,że do tego dojdzie, zaskoczona nie jestem, już dawno traktuję go jak syna i będę się cieszyć jak im się ułoży
                  • czarny.onyks Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:45
                    no widzisz.....:))
                    dzieci dorastają, trzeba odciąć pępowinę...pozwolić zakładać własne gniazda.....
                    ...jeśli nie wyjdzie...trudno............czasem się błądzi....uczy życia...

                    ...inaczej ciągle będą sami...i sami....jak niektórzy z nas tutaj :>;)
                    • czarny.onyks Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:46
                      czyli MARUDZISZ!!!!!!!!!!!!!!!!


                      fajna babka jesteś i nikt nie uwierzy, że teściowa już i babka za niedługo:P :D
                      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 22:09
                        żeby nie było, na pierwszej randce przyznawać się nie zamierzam;)
    • carol-jordan Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:13
      Proszę bardzo:
      ja nigdy nie będę teściową.......
      ostatnią randkę miałam w pleistocenie. :>
      Pocieszyłam? :)
      • margott70 Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:16
        Pokazałaś mi temat z pewnej perspektywy;)
        • carol-jordan Re: Pocieszcie 06.03.15, 21:20
          Czyli mówiąc plebejskim:
          Twoje problemy są marne przy moim pleistocenie.... ;) :(
    • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 11:33
      ojojojoj :D
      gratulacje kochana :D
      • margott70 Re: Pocieszcie 07.03.15, 13:41
        Dziękuję, dziękuję..,tylko czego mi tu gratulowac, mnie nikt się nie oświadczył;-)
        • kama265 Re: Pocieszcie 07.03.15, 16:20
          no ale nie wiem, chociażby tego, że albo córki się pozbywasz albo syna zyskujesz :D
    • altu Re: Pocieszcie 15.03.15, 11:13
      oj tam, dobra teściowa nie jest zła ;)
      a na randki - teraz możesz chodzić bez obaw ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka