Dodaj do ulubionych

Szkolne psikusy

12.09.04, 20:00
Szedłem dziś chodnikiem i zauważyłem owoce dzikiej róży. Przypomniała mi się
taka historujka: Kiedyś jeszcze w podstawówce robiliśmy kawały koleżankom w
ten sposób, że sypaliśmy im za koszule ziarenka dzikiej róży. Ziarenka mają
takie włoski, które drażnią skórę. Mieliśmy niezły ubaw, kiedy dziewczyny
biegały, drapały się po plecach i rpóbowały to wyciągnąć. Mniejszy ubaw
miałem kiedy raz złapały mnie w 10 i nasypały ziarenek za kołnierz ;)
Obserwuj wątek
    • m_alina Re: Szkolne psikusy 14.09.04, 09:14
      Lekcja biologgi, temat pierścienice, żywe okazy w klasie, brrr:(
      Jak dla mnie to nic nie przebije straszenia dżdżownicami:)
    • ejno Re: Szkolne psikusy 18.09.04, 20:02
      To chyba wszystkim znane, wysylanie karteczek na lekcji z napisem np " jak nie
      masz na sobie majtek to sie usmiechnij" , kazdy rzal :):)
      • pep-per Re: Szkolne psikusy 08.05.05, 17:23
        ejno napisała:

        > To chyba wszystkim znane, wysylanie karteczek na lekcji z napisem np " jak nie
        > masz na sobie majtek to sie usmiechnij" , kazdy rzal :):)

        To prawda. Nawet matematyk - dyrektor. Wielki ponurak. Na początku próbował
        zgrywac twardziela ale w końcu wymiękł :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka