witamina_b12 27.11.15, 18:14 ...a może głupia? a teraz jest z tym panem w ciaży... wiem, że to tabloidy itp, ale jak można być tak zaślepionym miłością? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:33 A co jak nie miłość? ona się zakochała i na wszystko jest głucha... nie myśli racjonalnie... że jak na troje dzieci nie płaci to i na to jej kiedyś pewnie nie będzie, że jak zdradził poprzednią to może i ją, że jak ją oszukał na starcie to czy to co później mówi jest prawdą? Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:47 Zakochała, zauroczyła na pewno, ale miłość to za wielkie słowo chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:50 no proszę Cię.... nie bawmy się w semantykę ;) może być, że poczuła miętę ;) ale to ślepi miętka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:52 Tak, wiem o co Ci chodzi.... Chociaż przecież to dorosła baba a nie jakaś nastka.... dziwię się.... Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 10:38 Dorosła baba... a jest w ogóle coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 09:25 Kariera pani znanej z tego, że jest córką innej pani - nie rozwija się specjalnie błyskotliwie. Mały skandalik, w którym wychodzi na tą naiwną; ale skrzywdzoną - na pewno jej nie zaszkodzi. Ważne, żeby mówili... Odpowiedz Link Zgłoś
cambria1.2 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 09:31 Pani jest dosyć niszowa - pod każdym względem. Można ją też spotkać na ulicy, jak wygłasza kwestie teatralnym szeptem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cambria1.2 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 09:44 Prowadzi z mamą teatr uliczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 09:45 Ten teatralny szept mógł wskazywać na problemy z .. gardłem. Odpowiedz Link Zgłoś
cambria1.2 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 09:47 No ba! Ale i na to jest rada. Mama reklamowała przecież cudowny specyfik ;) Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 09:53 Mama - oczywiście poza-aktorsko - to kojarzy mi się głównie z pyskówek ze Szczepkowską. Odpowiedz Link Zgłoś
cambria1.2 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 09:57 I z jedną formą ekspresji w pozostałych wystąpieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_wolny Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 10:16 "Przesłuchanie" widziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
cambria1.2 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 15:44 No tak, zapomniałam o Przesłuchaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:33 Za cholerę nie mieszałabym do tego miłości..... Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:36 mi chodzi o uczucia - kobiety, jej miłość jest ślepa, wątek jest o jej ślepocie powodowanej miłością on to zupełnie inna kwestia, Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:38 Trza zapytać Mańkę. ;) Jak dla mnie, to może sobie latać za kim chce. Dzieciak jej z tego zostanie, więc nie będzie to takie bezowocne. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:44 powiedz to mamie tamtych 3 ;) ja to chyba za mało kochliwa jestem :P by to zrozumieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:47 Jakich trzech? To będzie jego szóste chyba? Nieźle musi bulić alimenty swoją drogą. :O Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:48 on ma 43 lata, tamte są może już dorosłe ;) a te małe 3-6 lat Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:51 A ja proponowałam, że mogę w czynie społecznym..... :> Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:51 A tak jak już mam rozkminiać jej sytuację, to po prostu facet zawrócił jej w głowie i popłynęła. Kobita nie jest jakoś mocno atrakcyjna fizycznie, stuknęły jej cztery dychy, a jak ma jeszcze charakter po mamusi, to musi jej być ciężko z utrzymaniem chłopa przy sobie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:56 ale właśnie o to chodzi by takiego nie utrzymywać (w tym wypadku pewnie też finansowo) ale puścić wolno :P Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:51 miłość powoduje niestety....że głupiejemy.....ślepniemy...żyjemy złudzeniami... sama to niestety przerabiałam ;):> Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 27.11.15, 18:55 po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że chyba nie jestem zdolna do miłości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 19:25 nie wierzę... ale pewnie jesteś mądrzejsza;) ...mniej ufna...mniej podatna na wpływy... Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 10:41 Artykuł jest o tym, że okłamał i nie powiedział. CAŁY artykuł. A na dole jest sprostowanie: Sprostowanie "Nieprawdą jest,iż Igor Dzierzęcki zataił przed Panią Marią Seweryn jakiekolwiek informacje dotyczących jego stanu rodzinnego" BP Czyli: art. z dupy Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 11:30 Raczej z obawy o pozwanie wycofali sie z tego co nie sposób udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 11:52 Albo wszystko zmyślili korzystając z bujnej historii poczynań tego faceta:). W ocenie konkretnego przypadku wiemy, że nic nie wiemy. Wiemy, że się baba zakochała w facecie co ma już trochę dzieci z 3 kobietami. Bywa. Odważna jest... ale bywa. A w ocenie samego zjawiska: Tak, miłość bywa ślepa. Nawet marzenie o miłości bywa ślepe:). Mnie też to nie przestaje zaskakiwać - jak ludzie potrafią usilnie wyłączać rozum, żeby z premedytacją nie dopuścić do siebie pewnych faktów. Szczególnie mocno widzę to u kobiet. Czasem koleżanki, dorosłe, dojrzałe kobiety, naprawdę bardzo inteligentne na co dzień, wyskakują z takim tematem, że mi kapcie spadają. Szukają np. księcia z bajki, jakiegoś pana dyrektora o nienagannych manierach, nienagannej pozycji:), o szerokich horyzontach i z klasą... i pakują się jednocześnie w jakieś popierdułkowate relacje ze zwykłymi ewidentnymi oszustami. I to widać, tylko trzeba nie zamykać z całej siły oczu! I potem te pytania (zwykle po konsumpcji) "co on przez to rozumie, że musimy od siebie odpocząć? nie wiem co mam myśleć" Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 12:01 "Mnie też to nie przestaje zaskakiwać - jak ludzie potrafią usilnie wyłączać rozum, żeby z premedytacją nie dopuścić do siebie pewnych faktów. " prawda? też mnie to nieustannie zaskakuje. Ale jakoś nie widzę przewagi u kobiet, raczej po równo :) Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 12:25 Zastanawiałem się nad tym jak MY (faceci) dajemy się podejść. Chyba na pochlebstwa i docenienie. A nie na tworzenie lipnej kreacji tej dziewczyny. Czyli nam bardziej wszystko w sumie jedno czy ona jest bardzo ważna w korporacji i czy ratuje świat co rano:). Ważne, żeby doceniała, uwielbiała itp. A że my naprawdę często czujemy się "wspaniali i wspaniale niedocenieni", to nie traktujemy tych czułych słówek jako kłamstwa:D... tylko później dziwimy się, że jakoś z czasem dziewczę zapomina, że potrafiło docenić ;). Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 16:40 wydaje mi się, że każdy łapie się na to samo, na "słodkie słówka" " lipne obietnice" itp one są zawsze elementem lipnej kreacji. Myślisz, że kobieta nie chce czuć się doceniana i uwielbiana? Przecież dlatego właśnie te Twoje rozsądne koleżanki łapią się na słodkie słówka tych lowelasów. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 17:14 No ale chodzi mi o niuans taki, że bajer (lipna kreacja) faceta to udawanie kogoś ciekawszego i lepszego niż jest, a bajer kobiety to udawanie bardziej zachwyconej facetem niż jest. Tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 11:54 No przecież to czysta chemia. Pani endorfinki zabuzowaly, a jak powszechnie wiadomo endorfinki to opioidy, które silnie uzależniają i upośledzają funkcje wyższe. Chyba nie oczekujesz od ćpuna logiki i żelaznego rozsądku? :> Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 21:05 a ja bym zapytała, kiedy ostatnio byliście zakochani....? kiedy kochaliście tak..ze brakowało Wam tchu....kiedy baliście się stracić te osobę? kiedy wstając rano myśleliście o kimś...... łatwo jest oceniać.......gdy sie nie ryzykuje...gdy się nie angażuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 22:08 Przytaczając nieśmiertelne słowa detektywa Rogera Murtaugh: "I'm too old for this shit". :> Jakoś mnie nie ciągnie do tracenia rozumu, generalnie wolę delektować się alkoholem i być na lekkim rauszu niż napruć się jak kuter. :P Tak, to z pewnością zaawansowane zdziadzienie i czas się rozglądać za M1 w parku sztywnych, ale póki co na pewno pomaga uniknąć kaca giganta. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Miłość jest ślepa... 28.11.15, 22:15 nawet jak się zauroczę to zawsze jak wstaje to myślę i jak sie kładę to myślę i nawet jak idę to myślę ;) ale taka bezgraniczna miłość do kogoś pomimo wszystko to kojarzy mi się bardziej z miłością rodzicielską (np. matka nadal kocha syna morderce, może go nie lubić, może się go bać ale nadal go kocha) niż z miłością do partnera/partnerki. Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Miłość jest ślepa... 29.11.15, 10:45 W wieku: 18-23. Później już nigdy. Takie wariactwo jednak z wiekiem chyba ustępuje i jest już inaczej. Nie jestem już w stanie rzucić wszystkiego i polecieć za kimś. To jest łatwe, jak się nic nie ma, czyli w wieku bardzo młodym. Tak myślę. Chociaż Mańki przykład wskazuje, że nie u wszystkich tak jest. ;) Odpowiedz Link Zgłoś