Dodaj do ulubionych

Jak spędzacie weekend?

08.10.04, 15:38
Pytanie jak w temacie. Celem wątku zaś poznanie się jeszcze bardziej.
Jeżeli nie robicie nic poza piciem, to proszę nazmyślać.

Ja na ten przykład w weekned maluję, a także zbieram kasztany i potem robię z
nich ludziki. Stopy mają z połówek żołęczdi, a dłonie z siarki nazapałkowej.
Potem te ludziki śmiesznie ustawiam i robię im zdjęcia. Potem znowu maluję.
Potem włączam telewizor i oglądam programy edukacyjne. W przerwach na reklamy
bawię się ludzikami z kasztanów, albo maluję. Czasami wychodzę na spacer i
wciągam głęboko i przez nos świeże powietrze. Nachodzi mnie wtedy od razu
ochota by malować, dlatego biorę zawsze ze sobą kartkę i pojemniczek z farbą
plakatową albo akwarelą. Niejednokrotnie w czasie spaceru rozmawiam z
ciekawymi ludźmi i ich maluję. Bywa też, że wstępuję do światyń myśli
artystycznej - mogą to być restaurację, kafejki, kawiarenki, albo
herbaciarnie. Tamże wymieniam się poglądami z interesującymi ludźmi. Czasami
coś pomaluję. Gdy porwie mnie tęsknota za domowym ogniskiem - wracam do
domu. Przedtem zbieram różnokolorowe liście i myślę. W Niedzielę dodatkowo
chodzę nad zbiorniki wodne iretencyjne i wciągam przez nos aromat życia -
tlen i ozon. Czytam też popularnonaukowe książki i ogrzewam zziębnięte ręce
kubkiem gorącej czekolady. Wtedy również oddaję się rozmyślaniom jak również
maluję. I rzeźbię. Słucham też muzyki - Bacha, Beethovena, Kukiza,
Czajkowskiego, Niemena i folku. Czytuję też komiksy, ale tylko ambitne. W
międzyczasie maluję.

A Wy?
Obserwuj wątek
    • zarlaczka Re: Jak spędzacie weekend? 08.10.04, 16:50
      Ja i Karolaczek, to jak bliźnięta. Ja też ciągle maluję. Wezmę sobie spreyów
      kilka w różniastych kolorach. Wychodzę przed dom, stoją tam takie brudne
      samochody, więc sobie na nich maluję "brudas", "czas do myjni", "wykąp się w
      jeziorze", potem idę dalej i coraz to znajduję jakieś fajne murki do
      pomalowania i tam znowu maluję "Kocham Karolaka", albo serce czerwoną farbą a w
      środku "Ż i J", albo "Janusz mój Ci On jedyny", potem dochodę do ulicy, i tam
      na przystankach, te nienajpiękniejsze wiaty autobusowe lub tramwajowe
      obmalowuję coby piękniejszymi się stały. Upiększam miasto nasze jak mogę, tymi
      swoimi maluneczkami.
      • miltonia Re: Jak spędzacie weekend? 08.10.04, 18:05
        Ja tak nie marnotrawie czasu jak Wy. W dzien weekendowy spie przynajmniej do
        12, potem strzelam sobie ze dwa drinki i ide do knajpy albo dyskoteki wyrwac
        jaiegos jurnego malolata.
    • pan_pndzelek Re: Jak spędzacie weekend? 10.10.04, 08:41
      Ja natomiast w każdy weekend pochylam się z troską nad człowiekiem biednym i
      skrzywdzonym - solą ziemi, tej ziemi. Zazwyczaj przez pierwszą połowę soboty
      myślę o losie źle uposażonych samotnych i wielodzietnych matek, poźniej umysł
      mój zaprząta kondycja bezrobotnych górników i ich rodzin gnieżdżących się w
      sosnowieckich familokach by na wieczór zanurkować w morze beznadziejnej
      egzystencji ludzkiej na popegieerowskich wsiach warmińsko-mazurskiego.

      Niedzielę rozpoczynam od porcji żalu nad głodującymi polskimi dziećmi,
      następnie zmagam się z przerażającymi wizjami emerytów i rencistów zmuszonych
      przez system kapitalistyczny i globalizację do grzebania w śmietnikach. Około
      południa nieobcy staje mi się też los nieszczęsnych zwierząt cierpiących w
      schroniskach i mordowanych w rzeźniach. Bliżej popołudnia staram się zacząć
      spieszyć by zdążyć pochylić się z troską nad wszystkimi upośledzonymi i
      wykluczonymi warstwami i tak bliżej podwieczorku zajmują mnie jeszcze problemy
      molestowanych seksualnie w pracy kobiet, dyslektyków, dzieci z ADHD,
      nierówności między płciami, ofiar mizoginizmu, stwardnienia rozsianego oraz
      rozmaitych upośledzeń umysłowych lewicowość i zespół Downa w to włączając.

      A od poniedziałku znw piję by odzyskać siłę psychiczną do kolejnego weekendu...
    • cover_wielki Re: Jak spędzacie weekend? 11.10.04, 12:08
      A ja sobie zażywałem curligu na I Mistzostwach Polski, fajowa zabawa była.
      • j_karolak Re: Jak spędzacie weekend? 11.10.04, 12:24
        cover_wielki napisał:

        > A ja sobie zażywałem curligu na I Mistzostwach Polski, fajowa zabawa była.

        Przecież prawie lato jest?
        • cover_wielki Re: Jak spędzacie weekend? 12.10.04, 15:02
          No faktycznie, zajefajne to lato w weekend było !
          • j_karolak Re: Jak spędzacie weekend? 12.10.04, 15:07
            Prawie lato.

            Prawie było.
            • cover_wielki Re: Jak spędzacie weekend? 14.10.04, 22:17
              I znów mamy weekend, co tym razem ?
    • behemot.to.kot Re: Jak spędzacie weekend? 15.10.04, 15:40
      j_karolak napisał:

      >
      > Ja na ten przykład w weekned maluję,

      ja też właśnie chciałem mały remont przeprowadzić, ale mi się nie chce jakoś.
      trochę głupio, bo farba z sufitu odstaje takimi płatami dużemi, jednak
      większość gości myśli, że to celowo i chwali ciekawą koncepcję, więc jeszcze
      może poczekam.

      a także zbieram kasztany i potem robię z
      > nich ludziki. Stopy mają z połówek żołęczdi, a dłonie z siarki nazapałkowej.

      mógłbym Ci odstąpić trochę kasztanów za niewielką opłatą, bo walają się u mnie
      w ilościcach dosyć dużych. te kasztany też chwalą jako koncepcję wystroju, ael
      myślę, że jak oddam wiadro albo dwa, to nikt nie zauważy.

      Niejednokrotnie w czasie spaceru rozmawiam z
      > ciekawymi ludźmi i ich maluję.

      wiesz, że ja kiedyś też próbowałem malować ludzi, ale o ile małym ludziom
      (dzieciom znaczy) podobało się, to już ich rodzice zachowywali się wobec mnie
      agresywnie, wyzywali od debili, gonili i złapawszy (jak im się udało) kazali
      płacić za pranie i różne tam takie.
      czy nie miałeś podobvnych doświadczeń?

      > Tamże wymieniam się poglądami z interesującymi ludźmi.

      ja też się wymieniam, ale często jestem na tym dosyć stratny, bo przysiadam
      się, mówię, opowiadam dużo i ciekawie, a ludzie zamiast i mnie obdarować
      przemyśleniami swemi zmieniają stolik czy lokal, a czasem wołają kelnera.

      Czasami
      > coś pomaluję.

      ja nie. zauważyłem już dawno, że wchodzenie do restauracji lub kawiarni z
      wiadrem z farbą i pędzlem wywołuje skutek w postaci zawrócenia mni już w
      dzrwiach. więc zarzuciłem próby. (raz mi się udało ostatnio, bo przyłączyłem
      się do większej grupy - mieli farby, pędzle i drabiny. już po wejściu okazało
      sie jednak, że nie ma w środku na czym usiąść, anie kogo pomalować, więc
      zawróciłem sam).
      moje doświadczenia każą mi uważać, że malowanie ludzi jest zdecydowanie
      przereklamowaną formą spędzania czasu.

      Gdy porwie mnie tęsknota za domowym ogniskiem - wracam do
      > domu.

      jakie problemy miałem z ogniskiem w domu napiszę innym razem, bo to dłuuuga
      historia.


      >
      > A Wy?

      ale ja jeden jestem...
      • aniela Re: Jak spędzacie weekend? 15.10.04, 18:26
        ja rozpalam domowe ogniska wlasnie. od swieczki, ladnie sie zajmują.
        • kanuk Re: Jak spędzacie weekend? 17.10.04, 08:01
          :)) ) ) )
          • aniela Re: Jak spędzacie weekend? 17.10.04, 10:27
            a Kanukowi broda sie skołtuniła? :)
            • misiek991 Re: Jak spędzacie weekend? 17.10.04, 22:52
              witam wszystkich. Ja też mam :)))) (brodę) - wróciłem ze zbierania kamieni -
              Szklarska i okolice.
              Bardzo mi się temat podoba - dokładnie jak załozyciel wątku
              • miltonia Re: Jak spędzacie weekend? 17.10.04, 23:57
                Zlozyles do kupy abakus, abakan i chetne panie? No no no, Karolak w zyciu by
                czegos takiego nie dokonal! On tylko sklada kupe roszczen i pretensji do mnie.
                • misiek991 Re: Jak spędzacie weekend? 18.10.04, 08:09
                  e tam, rozumiem, że to popularna pozycja - roszczeniowa - na pewno Karolak
                  potrafi poskładac komplecik, moze tylko nie ma potrzeby chwalenia się.
                  • j_karolak Re: Jak spędzacie weekend? 18.10.04, 08:35
                    Przede wszystkim gratuluję udanej wyprawy.

                    Co do współuczestnictwa to proponuję Miltonię. Seks, muzyka i alkohol -
                    wszystkiego będziesz miał aż w nadmiarze. Choć fakt, że nienajlepszej jakości.

                    A co Szklarskiej, to co konkretnie tam robiłeś bo nie zrozumiałem. Po co po
                    kamienie jechać aż do Szklarskiej, skoro na Mazowszu jest ich tyle. Fakt, że
                    się nie skrzą tak ładnie jak szklarskoporębskie, ale są równie stare i równie
                    gadatliwe.

                    A w ogóle, to pragnę się podzielić uwagą, że byłem kiedyś w Szklarskiej. I
                    takie głównie konkluzje mi się nasuwają:

                    - pociąg strzasznie długo tam jedzie,
                    - ale na końcu przez fajny tunel przejeżdża,
                    - ładne widoki,
                    - ale tylko jak nie ma mgły,
                    - piwo mają tam tanie,
                    - ale w sklepach ceny nie są już dużo niższe,
                    - fajnie wieje tam wysoko koło tych kotłów,
                    - ale gdzie indziej wieje już mniej,
                    - niesamowite wrażenie robią trupy lasów,
                    - ale i smutne jednocześnie.
                    • miltonia Re: Jak spędzacie weekend? 18.10.04, 17:00
                      Co do współuczestnictwa to proponuję Miltonię. Seks, muzyka i alkohol -
                      wszystkiego będziesz miał aż w nadmiarze. Choć fakt, że nienajlepszej jakości.

                      Jakos Ci wczesniej ta jakosc nie przeszkadzala a teraz z zawisci zniechecasz
                      innego do mnie. Muzyke zreszta Ty przynosiles sam, twierdzac, ze jest prima
                      sort. Piwo, owszem bylo tanie, bo drogiego nie uwazales. A ja po ostatnim
                      liftingu znacznie sie podciagnelam na jakosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka