wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 12.08.19, 22:23 Może się jeszcze taki nie narodziło, hm. Ale poczekaj, może zdążysz. Tzn. on może jakoś zdąży, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 12.08.19, 22:41 Ale jeśli naprawdę czekasz na prawdziwego szlachcica, to pewnie będzie musiała trochę poczekać, hm. A taki blokers jest na wyciągnięcie ręki przecież. Wystarczy otworzyć okno i gwizdnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 12.08.19, 22:44 Ja ci mówię. Ty się zastanów. Noc taka piękna, letnia, hm. Szkoda życia. Odpowiedz Link Zgłoś
mirella7 Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 20:37 Napaliłeś się, mam pytanie na priv Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 20:40 Zagadka literacka. :) "... otworzył zamek błyskawiczny przy dżinsach, zdjął je (...) a potem po prostu stał przede mną, a ja gapiłam się na niego i jedyne porównanie, jakie wpadło mi do głowy to: szyja indycza i indycze żołądki, i było mi głupio i smutno." ;))) Z jakiej książki to jest cytat? Dla zwycięzcy przewidziano nagrodę! ;) (pocieszenia, haha) Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 20:42 Aha! WAŻNE! Waginosceptyków prosimy o powstrzymanie się od odpowiedzi. Dziękujemy. 8) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 20:51 Po przeczytaniu tego fragmentu, pomyślałem, że to z jakiejś powieści polskiej debiutantki z lat 90 ubiegłego wieku, która uwierzyła, że może być pisarką. Ale że mamy internet, to nietrudno zorientować się, że to poetka, który otrzymała Pulitzera, obojętnie za co i obojętnie co to tak naprawdę znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 20:54 Poza tym była dwubiegunową, co wszystko w zasadzie tłumaczy. To powinna być ulubiona poetka Rudej, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 20:55 Jaki prendki! ;) No, poetka też. Ale to nie jest cytat z wiersza. A pytanie brzmiało (i nadal brzmi): z jakiej książki..? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:04 Ja już nie szukam destrukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:11 Sam tytuł cię nie zdemoluje, nie bój żaby. Nie jesteś zresztą aż taki delikatny. 8) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:12 Aaaaa, coś tam o waginie, powoli kojarzę. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:17 Nie nie nie. :) A odpowiedź jest banalnie prosta. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:26 No co, z tego fragmentu wynika, hm. "Fiut"? Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:08 OK. Nagrodę wartości (xxxxxxxx)* otrzymują Google! Albowiem nie sądzę, by nagle zjawił się ktoś oczytany. Skąd miałby się tu nagle wziąć? Ech. * wysokość nagrody zostanie podana wyłącznie do wiadomości Laureata (patrz: RODO) Odpowiedz Link Zgłoś
mirella7 Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:11 A kto by czytał takie pierdoły???? Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:28 Masz rację, Makrella, nie jest to przecież książka kucharska o podrobach. ;) Nie dziwi mnie, że nie czytałaś, ani że nie będziesz. 8) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 20:54 Otworzyła gaz, nie zapukał nikt na czas ... Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 21:25 It's just, a little crush ... Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 22:12 Zaraz, zaraz. A czy indycze żołądki to nie podroby? Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 22:56 Oczywiście. Właśnie to miałam na myśli. (Przy czytaniu - włącz musk. ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 22:59 No więc nici z twojej przycinki do Mirabelki. Następnym razem dobrze przemyśl. Naprawdę nie stać Cię na coś na poziomie? Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:09 Gdyby nie twoja oczywista złośliwość w stosunku do Mirabelki, wyrażona tu chociażby w sposób w jaki się do niej zwracasz, to to podkreślenie zainteresowania podrobmi (jej i twoje), byłoby żartem lekkim i przyjemnym. A tak, to wyszła twoja codzienna potrzeba dokopania jakieś kobiecie, a północ się zbliża. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:14 No, już już, nie nakręcaj się tak... bo wybuchniesz, pękniesz i północy nie doczekasz... choć światło i tak zgaśnie w swoim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirella7 Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 07:07 Wcionsz.... a kto by się przejmował, daj spokój. W ogóle nie odebrałam zainteresowania Lurnety podrzędną literaturą jako docinki przeznaczonej dla mnie. Pozdrawiam.:) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 08:28 Biorąc pod uwagę, jaki fragment wrzuciła tej literatury, to faktycznie wygląda na podrzędną. Coś jakby spisane wrażenia młodej panny z pierwszego dnia pracy w burdelu. Że akurat to tu wrzuciła (pewnie gdzie indziej też by wrzuciła, nieświadoma), świadczy o jej stanie umysłu. Ona została na poziomie 14-latki. I nie ma znaczenia, że mając 9, 10 i 11 uważana była za inteligentną. Świat nie kończy się na literkach, które czytaliśmy będąc dziećmi. Dodam tylko, że każdy głupi tu potrafi i to robił, napisać coś o stojącym fiucie. No, ale dla Lurnety to był oczywiście koniec jakichkolwiek dywagacji o czymkolwiek tu, kończyła rozmowę, przynajmniej w pierwszych latach jej tu obecności. Ale tu mamy amerykańską pisarkę, więc warto się znajomością tego tekstu pochwalić. W dodatku tu, gdzie jej (Lurnety) zdaniem nikt nic nie czytał i nie ma pojęcia o światowej literaturze. Ha ha ha ha ha ha. Lurneta to przykład inteligentnej dziewczynki, która w życiu dorosłym się pogubiła. Tzn. nie mogła się odnaleźć, gdyż jest to wpisane w przypadek takiej istoty - zdolności z dzieciństwa, które przeszkadzają w rozumieniu świata ludzi dorosłych. I nie chodzi tu o zdolności artystyczne, ale o dosłowne (pamięć fotograficzna) traktowania rzeczywistości, w szczególności ludzkich zachowań, które powinny być takie jak w książeczkach dla dzieci. Sama się przyznała, że nie jest dobra z rozumienie związków frazeologicznych, na czym ją tu nieraz przyłapałem. Nie wiem gdzie ona robiła maturę, ale pewnie ktoś przymrużył nieźle oczy. Tak więc, jest to (ta nasza Lurneta) przypadek medyczny. Smutne to trochę, ale przez to, że tak dzielnie tu walczy o uznanie i ma nieodpartą potrzebę ciągłego wywyższania się tu, jest zabawnie. Przynajmniej mnie tu to bawi. Ha ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 08:33 Aha, dodam tylko jeszcze, że ten fragment o sterczącym fiucie świadczy jej o nienaturalnej (gdy ma się już 50 lat) fascynacji tym organem. No, ale jak wiemy, jakiś kolega się jakoś (coś chce albo nic nie chce, hm) nią zainteresował i ona ma nadzieję na ten pierwszy raz. Ha ha ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
mirella7 Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 09:41 Już się nie wyżywaj... daj spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 09:45 A co, żal Ci się jej zrobiło? Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 12:07 Nie uważam, że to jest znęcanie się. Ja tu tylko tropię i tępię jej hipokryzję, nieścisłości, głupotę i dziecinadę, które to ta dziecinada (i nie tylko ona) dla mnie tu nieznośna jest. Zauważ, jaki cytat ona wrzuciła - o prąciu. Ja rozumiem, że w jej mniemaniu ten fragment książki to jest dobry przykład na świetną literaturę, że dobrze przedstawia przekaz całej tej wspomnianej książki. Ten cytat: "... otworzył zamek błyskawiczny przy dżinsach, zdjął je (...) a potem po prostu stał przede mną, a ja gapiłam się na niego i jedyne porównanie, jakie wpadło mi do głowy to: szyja indycza i indycze żołądki, i było mi głupio i smutno." Poza tym sterczącym tu fiutem i tymi podrobami, mógłbym uznać, że jest tu trochę poezji. Mam na myśli tu to: "... i było mi głupio i smutno". To stan jakby metafizyczny, można by powiedzieć, hm. Że jest Bóg, który stworzył człowieka na swój wzór, jest jakaś siła, co ukształtowała właśnie tak tego przed nią obnażającego się męskiego przedstawiciela naszego gatunku, hm. Jest z pewnością tu jakieś zderzenia piękna z brzydotą, chociaż nie wiem, co tu jest tą brzydotą, to znaczy co tu jest piękne, hm. Ale zapewne Lurneta wie, co tu dla niej jest piękne. Przecież nie wrzuciłaby tu z wielkim entuzjazmem tego momentu (a jakże, momenty są, i to niezłe, zdaje się cieszyć Lurneta) omawianej książki, a raczej małego jej fragmentu, hm. Tak więc - ja wcale się nie wyżywam. Ja nawet Lurnetę trochę lubię, o czym kilka razy już tu pisałem. Przecież nieraz rozmawiam tu z nią, z pewną ochotą. Ale nie mogę już znieść tej jej dziecinady i wciskanie innym, iż ona jest jakimś skarbem dla każdego, kto ma z nią tu (pewnie tam też, ihihihihihihihi) do czynienia. A przecież prawie wszyscy już uciekli tu (pewnie tam też, hm) od niej, i tylko ja pozostałem, tu. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 22:56 Naczytała się o fiutkach w podstawie z podrobami, pisarki z Ameryki, i przebiegła szybko, coby się wywyższać mogła na cafe.pl, bo gdzież by indziej. Cała Lurneta, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:06 20 lat temu to czytałam. :) Dziś mi się przypomniało, bo kolega czyta akurat "Spóźnionych kochanków" i... tam jest podobny opis pierwszych pieszczot tych dwojga. :) Ot co. Tylko tyle, aż tyle. :) Kłaniam się. Zabawę uważam za zakończoną. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:13 Rozumiem, że w związku z tym (casus Mirabelki), będziesz już spać spokojnie. A mogłaś po prostu zadzwonić do swojego kolegi albo wysłać mu esemesa. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:16 Ale on się pakuje przed podróżą. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:18 Och, i nie ma przez to czasu odpisać słówka wspaniałej Lurnecie? Skanda! Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:20 Nie wiedziałem, że możesz dać się tak pomnożyć. Ale rozumiem. Dawno nie mogłaś się otrzeć o jakieś tam portki, więc dmuchasz na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:22 Napisz teraz do niego, może już się spakował i ci odpisze, bo ja idę spać. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:22 Słucham? Pan mnie z kimś pomylił... :) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:16 Aczkolwiek pewnie mu wysłałaś, ale nie otrzymałaś odpowiedzi, stąd zaszczyciłaś nas tu swoimi fascynacjami literaturą, bo kto inny by Ci odpowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 13.08.19, 23:18 Hahhaha. Coś jest na rzeczy... ;) Skoro już i tak miałam przepisane... ;)) To fragment, który dokładnie w smsie się mieści. Ale cała "scenka" jest zabawna. :) Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:32 Hm. :) I niech ktoś powie, że nie jestem inspirująca. 8) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:36 Raczej wkurwiajaca. Jak długo można być miłym i udawać przyjemność obcowania tu z Tobą, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:37 Hahhaha, łyso ci teraz, nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:42 Trochę tak. Sporo w Ciebie zainwestowałem, a Ty nie okazałaś się warta 1/10 tego. Gdzie ja oczy miałem, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:49 Ale rozumiem twoje reakcje. Naprawdę. :) Taki stan... coś jak w tej piosence: Artur Rojek - Beksa (Official Live Video) Pozdrawiam serdecznie. :) Jeszcze i dla ciebie zaświeci słoneczko. :) Także tego... brzuch do góry! (ihhihihihi) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:54 Piosenka musi chwytać od razu, a nie że trzeba się przebić przez banalne pierwsze dwa dźwięki a potem zmuszać się do zrozumienia słów coś tam pomrukujacego samozwańczego wokalisty. Także tego - na drugi raz postaraj się lepiej, bo i nawet tych 5 sek. nie wyslucham. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:57 Sam wiesz, że ja się nie muszę starać. :) Wszystko co tu robię - robię od niechcenia, z pewną dozą nonszalancji. ;) A plon... jak zawsze obfity. Khe khe. 8) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 16:58 Znużenie i znudzenie towarzyszy, że o wkurwieniu nie wspomnę, wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 17:00 No, ale odwracanie kota ogonem, to twoja specjalność. Zawsze musisz być przecież najlepsza. Umiesz się pocieszać, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 17:09 Ktoś na tym świecie musi umieć zamieniać wodę w wino. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wcionszrzywy Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 17:13 W twoim przypadku jest odwrotnie, niestety, hm. Odpowiedz Link Zgłoś
la_chanson Re: Babole i inni. IV. 14.08.19, 17:15 W twoim przypadku to by był bardzo korzystny kierunek. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś