Dodaj do ulubionych

Towarzyszka Kobieta

23.04.02, 08:27
Z pewnym niepokojem rozpoczynam wątek, którego temat jest jak najbardziej
zgodny z nazwą tego forum. Jest takie urocze miejsce, gdzie w pogodny dzień
można popatrzeć na wszystkich z góry. No właśnie, popatrzeć na Warszawę z góry
w towarzystwie kobiety, marzenie to czy przepowiednia?
Obserwuj wątek
    • kitek1 a dlaczego z pekina jest najpiekniejszy widok wawy 23.04.02, 08:30
      ?
    • Gość: Magnolia Re: Towarzyszka Kobieta IP: 195.205.73.* 23.04.02, 08:35
      Czesc APF, umówiłeś się na randkę na 32-im piętrze Pałacu Kultury?
      ...odp. brzmi -to marzenie do spełnienia...
      apf napisał(a):

      > Z pewnym niepokojem rozpoczynam wątek, którego temat jest jak najbardziej
      > zgodny z nazwą tego forum. Jest takie urocze miejsce, gdzie w pogodny dzień
      > można popatrzeć na wszystkich z góry. No właśnie, popatrzeć na Warszawę z góry
      > w towarzystwie kobiety, marzenie to czy przepowiednia?

      • kitek1 witaj magi........... 23.04.02, 08:37
        a moze, ty tez na mnie obrazona:)
        • Gość: Magnolia Re: witaj magi........... IP: 195.205.73.* 23.04.02, 08:43
          cześć Kituś, co ciekawego u Ciebie?
          Zmarzłam dziś rano okrutnie...
          kitek1 napisał(a):

          > a moze, ty tez na mnie obrazona:)

          • kitek1 Re: witaj magi........... 23.04.02, 08:44
            sliczne slonko u nas swieci,
            moze za cienko sie ubralas,
            tez juz bym chcial chodzic na letniaczka:)
    • saqqara Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 08:37
      marzenie calkiem realne do spelnienia. jest takie miejsce na starym miescie
      gdzie skarpa jest wyjatkowow wysoka, widok na wisle i prage fenomenalny. nie
      patrzysz na wszystkich z gory, ale na sporo czesc tak;)
      pozdrawiam:)
      • apf Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 08:40
        saqqara napisał(a):

        > marzenie calkiem realne do spelnienia. jest takie miejsce na starym miescie
        > gdzie skarpa jest wyjatkowow wysoka, widok na wisle i prage fenomenalny. nie
        > patrzysz na wszystkich z gory, ale na sporo czesc tak;)
        > pozdrawiam:)

        na tej skarpie też fajnie jest, ale nie można kawy ani piwa zamówić:(((

        • saqqara Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 08:46
          fakt, nie ma tam zadnej knajpki. bylo to moje ulubione miejsce w czasach
          studenckich, kiedy czlowieka bylo stac na kefir i bulke a nie piwo czy kawke,
          wtedy ten "brak" tak bardzo mi nie doskwieral, teraz pewnie byloby zupelnie
          inaczej:)
          moze kawka w termosie a piwko w kieszeni? malo romantyczne, ale zawsze cos:))
          • apf Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 08:48
            no to może tam w dole nad tym stawem urządzić piknik na kocyku? można
            posiedzieć na skarpie a potem zejść do ogródków nad wisła...
            • saqqara Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 08:56
              Sliczny i cieply dzien bez ani jednej chmurki, ona w pieknej kolorowej sukience.
              Najpierw maly spacer waskimi uliczkami starego miasta, potem cicha rozmowa na
              skarpie, zaostrzenie apetytow, zejscie schodami w dol i wreszcie piknik nad
              stawem... maly koszyczek z prowiantem, moze jakies dobre wino?
              Nie zapomnij o bukiecie kwiatow, tylko nie roze albo storczyki, zepsuja
              atmosfere, najlepiej takie, ktore mozna zebrac w przydroznym rowie (nie mysle o
              mleczach:))
              • apf Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 09:23
                tak, tak, mamy już dobry scenariusz, ale ciągle brakuje kobiety, która
                wystąpiłaby w głownej roli, no bo ciebie to nawet nie śmiem o to prosić!
                • Gość: Magnolia Re: Towarzyszka Kobieta IP: 195.205.73.* 23.04.02, 10:03
                  ale spryciaż...
                  apf napisał(a):

                  > tak, tak, mamy już dobry scenariusz, ale ciągle brakuje kobiety, która
                  > wystąpiłaby w głownej roli, no bo ciebie to nawet nie śmiem o to prosić!

                  • apf Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 10:09
                    a może brakuje też jej partnera, przecież "ja" czekam na 30 piętrze, patrzę na
                    Wisłę, ale nie widzę kto siedzi na skarpie, bo zasłaniają ją kościoły...
                    • saqqara Re: Towarzyszka Kobieta 23.04.02, 10:52
                      scenariusz nabiera rumiencow. sadzilam, ze glowne role obsadzone, a tu prosze,
                      taka sarprajs:))

                      Siedzisz na 30-tym pietrze? to ja macham do Ciebie.. moze zobaczysz, chociaz
                      koscioly takie wysokie....
    • Gość: Magnolia Re: Towarzyszka Kobieta IP: 195.205.73.* 23.04.02, 10:11
      ATy czekasz na dźwięk tego właściwego dzwonu...
      pozdrowienia znad Odry!

      apf napisał(a):

      > Z pewnym niepokojem rozpoczynam wątek, którego temat jest jak najbardziej
      > zgodny z nazwą tego forum. Jest takie urocze miejsce, gdzie w pogodny dzień
      > można popatrzeć na wszystkich z góry. No właśnie, popatrzeć na Warszawę z góry
      > w towarzystwie kobiety, marzenie to czy przepowiednia?

    • mathildae Re: kinoman-marzyciel 23.04.02, 19:13
      naogladal sie filmow;). i jak to w bajkach bywa;

      poznali sie przypadkiem na warszawskiej ulicy. wlasciwie to rownie dobrze
      mogliby poznac sie na jakies Avenue albo Strasse, ale poniewaz oboje od zawsze
      mieszkali w tym miescie, poznali sie tutaj, nad Wisla. oboje jednak bardzo sie
      spieszyli (czas to pieniadz) i dziki tlum byl wokol, wiec trudno im bylo
      przeksztalcic to przypadkowe spotkanie w bardziej intymna chwile. umowili sie
      wiec na drugi dzien na tarasie widokowym PeKiNu. ale ona biegnac na spotkanie
      (w szpilkach o najwyzszych obcasach) skrecila noge i wyladowala na ostrym
      dyzurze w pobliskim szpitalu, a on czekal z niepokojem na czole mnac w dloniach
      zolte tulipany. duren nie wzial od niej numeru komorki, przez co z uplywem
      minut coraz bardziej utwierdzal sie w przekonaniu, ze ona wystawila go do
      wiatru. w koncu ciec przypomnial mu, ze o pewnej porze wszyscy uczciwi ludzie
      juz dawno chrapia w swoich lozkach. i tak kwiatki wyladowaly na marmurowej
      posadzce, a on podazyl za cieciem do windy miedlac przeklenstwa, ktore cisnely
      mu sie na usta.
      KONIEC:P

      oczywiscie w filmie on zdobywa po ciezkich staran jej adres i odwiedza ja.
      dziwi sie, ze ona przez caly czas jego wizyty nie wstaje z kanapy a nogi ma
      przykryte kocem (btw-ciekawe, kto otworzyl mu drzwi?) jako dzentelmen nic nie
      mowi na ten temat, lecz rozmowa wyraznie sie 'nie klei', a ona troche zasmucona
      jego zachowaniem, nie pokazuje mu bialego gipsu szczelnie opinajacego jej prawa
      kostke i lydke. mimo wszystko film konczy sie happy end'em;)

      a byl jakis strasznie stary film, bodajze z C.Grantem?
      • apf Re: kinoman-marzyciel-ma 24.04.02, 00:13
        a gdzie jest początek? dalej można rozwijać rozmaryna, a jak mnie nie
        kocha,itd. Jest jeszcze parę miejsc w Warszawie, np. ZOO, albo Las Kabacki, tam
        też można się spotkać, towarzysko. Nie od razu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka