Gość: hocest
IP: 217.153.90.*
06.05.02, 11:56
i zostałem przyjęty.
ukląkłem przed moją ukochaną na łące pod kwitnacą gruszą tudzież jabłonią i
poprosiłem o rękę.
dostałem odpowiedź dwa razy TAK i na deser :) KOCHAM CIĘ
potem zawiązałem Jej na paluszku "pierścionek" ze stokrotki i pocałowałem w
dłoń.
szczęśliwy jestem strasznie