Gość: Smutny
IP: *.udn.pl
30.11.04, 07:58
Wczoraj odeszła moja największa Przyjaciółka, moja Kochana Psiunia Nuczka.
Miała 14 lat.Była wspaniałym Pieskiem!Takim mądrym, cieplutkim, kochanym
ratlerkiem!
Płakałem wczoraj cały dzień! Cała rodzina też płakała, bo wkońcu te 14 lat z
Nią to było dużo.Pozostały tylko zdjęcia i wspomnienia.
Umarła mi wczoraj na rękach w taksówce.Patrzyła na mnie tymi swoimi pięknymi
oczkami ze smutkiem, jakby chciała powiedzieć: dla mnie już nie ma ratunku.
A ja wierzyłem do ostatniej minuty,że Ją uratuję.Ale było już za późno...
Była złotym Pieskiem.Zawsze, gdy ktoś był smutny - przychodziła, lizała,
pocieszała.Była jak lekarstwo na ból.Wciąż nie może do mnie to dojść,że już
Jej nigdy nie zobaczę.O 8:40 minie już jeden dzień-jak Jej już nie ma.
Jej odejście przeżyłem bardziej niż rozwód rodziców czy rozstanie z moją
dziewczyną, z którą miałem się żenić w tym roku.Bo ludzie raz są, raz ich nie
ma.A Ona zawsze była - na dobre i na złe.
Nie mogę przyjąć do wiadomości,że już nigdy nie przyjdzie do mnie rano, nie
wskoczy mi do łóżka, nie usłyszę już Jej charakterystycznego tupania łapkami,
tego Jej uśmiechu, tego Jej szczeku.
Mimo iż nasza "wspaniała" wiara nie uznaje,że zwierzęta mają duszę, to ja
jednak wierzę,że musi być tamten świat również dla zwierząt.
Być może teraz sobie biega po przepięknej łące i patrzy na mnie z góry.
Ale chciałbym, żeby wiedziała,że za Nią tęsknię i Jej NIGDY nie zapomnę!!!
Będzie zawsze w moim sercu!!! Moja ukochana Niunia!!!
Chciałbym,żeby choć raz do mnie przyszła lub żebym usłyszał jakiś dźwięk
charakterystyczny dla Niej! To by ukoiło moją duszę! Ile bym dał,żeby Ją
jeszcze raz przytulić, pogłaskać!
Mam nadzieję,że jak odejdę z tego świata, to się znów z Nią zobaczę i Ją
przytulę, pogłaskam, pocałuję! Moje życie bez Niej straciło na jakiś czas
sens!
Niunia, pamiętaj, że Cię zawsze będę kochał!!!