Dodaj do ulubionych

40 latka -do lamusa

07.01.05, 00:20
Tak jak brzmi temat -tak sie czuję.Nie potrafiłam ułożyć sobie zycia przez
tyle lat to i z pewnościa już tego nie zrobię.Mam sporo znajomych ,ale jestem
"samotna".Kiedyś śmiałam się z ludzi,którzy mi powtarzali,że każdy musi mieć
"bratnią duszę"na dobre i na złe w życiu.Teraz jestem świadoma tych słów.Od
takiej zadumy zaczęłam 2005 rok.Czy następne lata będą również zapełnione
pesymizmem?Macie przepis na życie?,na wypełnienie powiekszającej się pustki?

Pozdr...!!
Obserwuj wątek
    • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:24
      Wiec: Ja zrobilam glupia rzecz, ale mi pomogla :]
      Poniewaz kolejne siersciuchowate zwierze raczej by nie bylo tolerowane u mnie w
      domu /nawet jakies znalezione/ kupilam sobie Rybke bojownika :D Jest wygodna
      mozna ja wszedzie zabrac w wielkim sloju :D mmm uwielbiam go.. godzinami mozna
      sie gapic jak plywa, tarza sie w kamykach, je :]

      a na powaznie :]
      sama sobie ostatnio zadawalam pytanie: Jak to jest, ze jedni znajduja dosc
      szybko swoja milosc, a inni szukaja dlugo lub nie znajduja jej wcale?
      byc moze sa zbyt zajeci szukaniem, rozgladaniem sie, wypatrywaniem?
      Moze wystarczy po prostu otworzyc serce i umysl?
      Lecz co wtedy gdy wpelznie tam nieodpowiednia osoba?

      Nie wiem... Mam andzieje, ze jednak odnajdziesz szczescie wypelniajace pustke :]
      • heart-man Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:33
        Rybkę to sobie daruj. Lepiej poszukaj innej pasji - bardziej dynamicznej i
        bardziej absorbującej :-)
        • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:36
          Kiedy mnie Rybka odpowiada...
      • Gość: leziox Re: 40 latka -do lamusa IP: *.arcor-ip.net 07.01.05, 00:36
        Rybkę bojowniczo nastawioną od Didi pozna niezadługo cały świat.No ale to tylko
        rybka a dla Didi aż rybka.Kryzys 40-letni dopada każdego i łapie przykro za
        mordkę.
        Ale ja w sumie tego nie rozumiem.Kobiety 40-letnie-dojrzałe,wiedzące,czego
        chcą,mające poza sobą rozwód,macierzyństwo/njaczęściej/,znające życie,
        przeżywają kryzys.Niepotrzebnie.Takie kobiety się
        szanuje,kocha,podziwia,prowadzi całonocne dysputy i nie tylko o seksie...W
        przeciwieństwie do małolatek,z którymi nie ma w sumie o czym pogadać.
        Kobieto-daj sobie na luz.Za 40 lat będziesz stara-teraz jesteś młoda i piękna.
        • heart-man Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:40
          Słuchaj Lezioxa. Wszystko przed Tobą!:-)
        • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:41
          oczywiscie, ze AZ Rybka!!
          Poszlam po jedzenie dla kota... patrze a w malym kubku z mimimalna iloscia wody
          jest ryba... wody miala tyle, ze ryba prawie wystawala... ;/
          Sprzedawca tlumaczyl sie, ze jest cieplo i wyparowalo ;/ kretyn
          Nie moglam jej tam zostawic.. wiec zabralam :D i to jest AZ Rybka -Marco tak na
          marginesie :D
          • Gość: leziox Re: 40 latka -do lamusa IP: *.arcor-ip.net 07.01.05, 00:45
            Nie chcesz chyba powiedzieć że twoja rybka to taka niewinna mała pirania.No ale
            czemu nie?Basenik w domu,stado piranii w baseniku,nielubiani goście proszeni w
            nocy do kąpieli,a potem radocha-horror na żywo,goście rozrywani w strzępki w
            basenie,nic,tylko rżeć z zachwytu i popijać sobie drinki,leżąc na leżaku przy
            basenie,gdzie urzęduje rybka z kolegami.
            • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:50
              No wiesz!! ;] niezla wizja :D
              ale Moja Rybka jest bezbronna :D ma Didi bodyguard'a :D
          • heart-man Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:49
            Może to i jakiś patent? Lepsze to niż pies. Tylko jak to ma pomuc Dance. Nie
            sądze by ten pomysł był strzałem w dziesiątkę. Didi co Ty robisz jak nie jesteś
            przed kompem?
            • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:53
              Mam 2 psy i 3 koty :D na kolejnego siersciuch bylo by NIE!! :]
              Co robie... och... duzo rzeczy robie... :[ musisz mi przypominac, ze od jutra
              koniec lenistwa?
              Uzeram sie z ludzmi :/ nie polecam i studiuje i zajmuje sie stowarzyszeniem
              ktore pomaga mlodziezy na starcie czyl;i znowu sie uzeram, imprezuje i
              odpoczywam :D czasami tez spie no i w miedzy czasie staram sie cos dorobic-ale
              to w ramach hobby i rozrywki :D
              • Gość: leziox Re: 40 latka -do lamusa IP: *.arcor-ip.net 07.01.05, 00:57
                Koty żrą się z psami,psy z kotami,rybki z gośćmi,Didi na forum,czyli całkiem
                niezły,całkiem spokojny domeczek jak widać.
                • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:58
                  a wiesz, ze to nie jest calkiem tak... bo np. mam kota persa wiekszego od psa i
                  kot gryzie psa... :D ale odbiegamy od wattku glownego...
              • heart-man Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 00:59
                To Twoja doba liczy chyba 48 godzin. A może wszędzie zabierasz laptopa?
                Ja zaczynam zawalać robotę.
                Nie czujesz się nałogiem?:-)
                • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 01:04
                  Pracoholizm przeszedl mi w genach :]
                  Nie wiesz, ze jak sie nie spi dobe to pozniej juz z gorki ;]
                  A na powaznie glownie zajmuje sie nauka i dyrygowaniem ludzmi :D poza tym pod
                  presja wszystko wychodzi najlepiej :] a jak sie z czyms nie wyrobie... nie ma
                  tragedii :] tylko Ryba nie lubi jak ja do sloika wsadzam bo gdzies jedziemy :D
                  no ale coz jak kocha to przecierpi :D
                  • heart-man Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 01:11
                    Z tą presją to przesada! Nie wszystko wychodzi. No i jeszcze pozostaje problem
                    sensowności poczynań. Spać to się już dawno odzwyczaiłem ale wcale nie jest mi
                    z tym rewelacyjnie. Korporacja mnie przygniata.
                    Biorę się za robotę.
                    Buziaki!!
                    • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 01:14
                      U mnie musi byc presja... terminy, ruch... inaczej mnie ogarnia lenistwo /jak
                      teraz/
                      MILEJ NOCKI :] I lekkiego dnia jutrzejszego
                      • Gość: leziox Re: 40 latka -do lamusa IP: *.arcor-ip.net 07.01.05, 01:23
                        Presja to brzmi dumnie,ciekawe czy pracownicy spod presji podzielają to samo
                        zdanie,no ale dobrych tyranów zawsze potrzebował kraj...
                        • Gość: Danuta37 Re: 40 latka -do lamusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:12
                          Ja też mam spore stadko koty-3 szt i 1 pies.Na dokładkę sprawuję opieke nad
                          niepełnosprawnym ojcem ( sama ,bo rodzeństwo olało rodzica)-to "na dokładkę" to
                          zły zwrot-to wypełnia mi oprócz pracy cały wolny czas.Zwierzaki są lekarstwem i
                          istotami w domu ,z którymi mam kontakt.Czas przy komp.staram się spędzić w
                          sposób najbardziej praktyczny,a mianowicie szukam domów dla zwierząt ze
                          schronisk( nie tylko u siebie) i mam osiągnięcia.Nie chcę żyć sama dla siebie.A
                          o samotności mówiąc ,a w zasadzie pisząc mam na myśli: "mieć"przy sobie kogoś
                          bliskiego,bezinteresownego ,z kim moge porozmawiać,pójść na spacer ,po
                          zakupy.itd.Widząc po moim ojcu -starość w samotności to cos czego nie chciałabym
                          doświadczyć.40 lat to i dużo i mało.Pewnie chciałabym cofnąć czas o jakieś 20
                          lat i inaczej pokierować swoim życiem ozywiście mając rozum taki jak dzisiaj i
                          tą świadomość.
                          Pozdrawiam
                          • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 07.01.05, 23:52
                            :] zwierzatka fajna rzecz :D
                            rodzenstwo wydziedziczyc ze spadku /zreszta i tak masz prawo do niego.. badz
                            zachlanna i zagarnij wszystko dla siebie - nalezy Ci sie!!/
                            Wjedz w pupe komus wozkiem :D ja raz tak poderwalam meskie miecho.. UUU aile
                            km za nim zrobilam :D zanim nadarzyla sie okazja :D yhyhyh lubie Tesco :D
                            Bedzie dobrze :D zobaczysz!! Jak to mawia Moj Psycholog... "bo kiedys do
                            cholery Sikso musisz trafic na odpowiedniego mezczyzne" :D
        • Gość: js Re: 40 latka -do lamusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 22:06
          leziox, jesteś głupszy od buta. Są wybitnie inteligentne, wykształcone i
          dojrzałe małolatki i kompletnie beznadziejne "dojrzałe" kobiety.
    • Gość: Martyna Pesymizm do lamusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:42
      Droga Danuto,
      jestem od Ciebie nieco starsza,
      ale takiego ... doła, jak Twój to nigdy nie doznałam, choć małe dołeczki
      miewam :-)))
      Jak można tak twierdzić:
      > Nie potrafiłam ułożyć sobie zycia przez
      > tyle lat to i z pewnościa już tego nie zrobię...

      Nie potrafiłaś? A co? Uczą w szkole tej umiejętności?
      Dlaczego tylko siebie obciążasz za to winą?
      Czasem są tzw. obiektywne trudności,
      a najprościej stwierdzić, że po prostu "tak wyszło" i widocznie nie trafiłaś na
      tego ... jedynego. Naiwne? A cóż byłoby warte życie bez ideałów, marzeń..etc.
      Skąd pewność, że już tego nie zrobisz?
      W życiu pewna jest tylko śmierć, ale jeśli potrafisz przewidywać inne rzeczy i
      to z taką pewnością, to może wróżką powinnaś zostać :-)))
      Weź się Kobieto w garść, Twoje życie może dopiero się zacząć...
      ale to Ty musisz w to uwierzyć i tego chcieć.
      Co robić? Oprócz trenowania optymizmu (albo chociaż realizmu)...
      Widzę, że wiele już pożytecznych rzeczy robisz... czuła opieka nad ojcem, pomoc
      zwierzętom... Może być ( o ile masz czas) jakiś wolontariat. Polecam,
      szczególnie pomoc dzieciom.
      Poza tym, trzeba zacząć chodzić na randki,
      z netu też :-))) Raz się rozczarujesz, raz się zauroczysz, a innym razem po
      prostu miło spędzisz czas... i o to chodzi.
      A do lamusa to Ty włóż te wszystkie pesmymistyczne dyrdymały.
      Życie zaczyna się po 40-tce. Głowa do góry, pierś do przodu.:-)))
      Wszystko, co dobre przed Tobą.
      :-)))))
      • Gość: Danuta37 Re: Pesymizm do lamusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:23
        Dziekuję Martyno za te słowa.Tak marzenia trzeba mieć ,nawet jeżeli wydaja sie
        nieosiągalne.
        To co napiszę może zdawać się co najmniej dziwne,ale Internet ma tę zalete,że
        możemy sie otworzyć i nie będziemy wyśmiani przez innych-przynajmniej to nie
        bedzie tak bolesne.
        Moje życie ukształtował ojciec ,a raczej Jego egoizm.Straciłam matkę będąc
        nastolatką i za szybko musiałam być dorosła i zarobić na siebie.Ucząc się w
        szkole średniej II klasa już pracowałam,bo jedna emerytura nie starczała na
        życie.Po szkole poszłam do pracy ,o studiach nie było mowy.Dom,praca i ojciec
        egoista,który każde moje wyjście (randka)upiększał atakami furii,awanturami a w
        późniejszym okresie szantażem:wrócisz ja nie będę żył.Mam do niego dużo żalu ,że
        tak mi zasrał młodość(przepr.za słowo)Od 4 lat jest po wylewach i teraz wymaga
        mojej opieki-nie mogę go zostawić.Mój dzien zawsze wygląda jednakowo.Rano do
        pracy( do ojca przychodzi zatr.opiekunka,wracam z pracy ja przejmuję jej
        obowiązki(tj karmienie,golenie mycie,zmiana pampersów),spać idę różnie 1,2 lub 3
        w nocy.(dopiero wtedy ,kiedy ojciec usnie-a z tym bywa różnie)Nie stać mnie na
        wynajmowanie wiecej niz 8 godzin dziennie.Sobota jest dniem robienia zakupów na
        cały tydzień ( brat poświęca się i przychodzi tylko w soboty na 1,5 h.)To co
        napisałam to prawda-bez wyolbrzymiania.Urlop jest dla mnie męczarnią.Stąd mam w
        domu tyle zwierząt i w ich stronę kieruję swoje zainteresowania.Jestem spod
        znaku koziorożca i niektóre cechy tego znaku potwierdzaja się w moim wypadku.Nie
        należę do ludzi wylewnych,lubie fantazjować,mam kilku przyjaciół i jestem wierna
        tej przyjaźni.Jestem nieufna wobec ludzi-muszę ich dobrze poznać.Tyle o sobie i
        na koniec dziwię się sobie,że tyle o sobie napisałam.
        Pozdrawiam i współczuję wszystkim,którzy mieli lub maja podobne problemy jeżeli
        można to ująć w taki sposób.
    • Gość: Albano Boczello Re: 40 latka -do lamusa IP: 80.53.160.* 07.01.05, 20:42
      Trzeba przestac się użalać nad sobą i zacząc uczyc się żyć w samotności to nie
      jest żadna kara być może w pewnym sensie nawet i błogosławieństwo
    • Gość: Wypalony Re:sluchaj Martyny...... IP: 10.121.0.* 08.01.05, 08:45
      Na to nie ma przepisow.......to nie kuchnia w ktorej mozna sobie ugotowac co
      sie chce....... to jest kogiel mogiel zyciowy ....nic nie poradzisz ..jak tylko
      dalej krecic go ale z optymizmem..:)))
      • Gość: leziox Re:sluchaj Martyny...... IP: *.arcor-ip.net 08.01.05, 23:28
        JS,jeśli jesteś takim znawcą,to wypowiedz się bardziej konkretnie,a nie w dwóch
        zdaniach.Udowodnij że umiesz powiedzieć więcej,yntelygencie.Ja w każdym razie
        uważam cię tylko za zwykłego szmaciarza,wskakującego na forum,zostawiającego
        parę słów i znowu znikającego w swoim własnym niebycie.
        • wypalony Re:sluchaj Martyny...... 09.01.05, 00:27
          bo forum nie jest moim domem .a nie bede Cie obrazl bo nie w moim stylu..a jak
          cie cos rusza idz sie wysiusiaj. bedzie Ci lzej ..Jak zauwazylem tu jak sie
          kogos nie obrazi nie ma lekko na tym forum.. nie martw sie .. nie wchodze po to
          by ci konkurencje robic ...ale zabronic mi nie mozesz .......a jak tego nie
          zrozumiesz to chyba ty masz cos ze szamtami do czynienia ..
    • diabel.tasmanski Re: 40 latka -do lamusa 09.01.05, 00:29
      No to czyjesz sie tak jak powinnaś sie czuć. Następne late będą jeszcze gorsza
      bo będziesz coraz starsza
      • didi83 Re: 40 latka -do lamusa 09.01.05, 00:30
        Ty tez.... :]ppp a zrzedzisz bardziej niz Ona :]
        • Gość: leziox Re: 40 latka -do lamusa IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 00:34
          Już mnie obraziłeś,Wyjarany.Ja tam nie mam zamiaru ci zabraniać
          czegokolwiek,tylko wyluzuj,egzemplarzu,skoro kogoś nie znasz i go obrazisz to
          musisz się liczyć z kontrakcją.Tak było i tak będzie.
          • diabel.tasmanski Re: 40 latka -do lamusa 09.01.05, 01:14
            ty zaczołeś
            • diabel.tasmanski Re: 40 latka -do lamusa 09.01.05, 01:15
              a ja nie zakończe
        • diabel.tasmanski Re: 40 latka -do lamusa 09.01.05, 01:16
          pisze jak jest. Co autorka przyszła tu popłakac i poszukać wspólczucia czy chce
          znać zdanie innych ?
      • tyczny_roman the bill pt. diabel.q-tas -manski ... 09.01.05, 01:12
        diabel.tasmanski napisał:
        > No to czyjesz sie tak jak powinnaś sie czuć. Następne late będą jeszcze gorsza
        > bo będziesz coraz starsza


        A ty, debilu, masz kał we łbie.
        Następne lata będą jeszcze gorsze, bo wypłynie ci on uszami...
        Będziesz próbował wpychać go z powrotem, ale nic z tego nie wyjdzie...
        Skończysz zaś, jako muzealny eksponat w muzeum osobliwości przyrodniczych.
        Wypchany dokładnie trocinami i słomą.

        :)
        • diabel.tasmanski Re: the bill pt. diabel.q-tas -manski ... 09.01.05, 01:17
          wole byc wypchany trocinami i szkłem
          • Gość: leziox Re: the bill pt. diabel.q-tas -manski ... IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:19
            Coraz bardziej romantycznie zaczyna być na wątku,hehe.Coby człowiek nie
            powiedział,artyści nam się tworzą na żywo.
            • didi83 Re: the bill pt. diabel.q-tas -manski ... 09.01.05, 12:18
              tylko po co od razu obrazac innych :/ ..??
        • Gość: Danuta37 Re: the bill pt. diabel.q-tas -manski ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 12:15
          Diabeł Tasmański to bardzo ciekawy przedstawiciel torbaczy.Jak sama nazwa
          wskazuje zamieszkuje tereny Tasmanii.
          Żywi się padliną,wprost ją uwielbia,jest zaciekły w walce o swoje
          terytorium(dotyczy samic tego gatunku w okresie rui i podczas wychowywania
          młodych),jest nieustępliwy w walce o zdobycz nawet z przeciwnikiem silniejszym.
          Charakterystyczne wydaje dźwięki-a w zasadzie to jest ryk,który jest dla ucha
          bardzo nieprzyjemny i nie chciałoby sie go więcej słyszeć.Obojętnie w jakiej
          sytuacji diabeł tasmanski się odzywa zawsze jest ten sam nieprzyjemny dżwięk.
          Ja osobiście nie przepadam za tym zwierzakiem.To,że się starzejemy i im jesteśmy
          starsi tym bardziej o tym pamiętamy-to nie odkrycie to jest wiadome.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka