jandecorator 16.01.05, 09:17 Chłodno dzis:-(rozpaliłem w kominku,niby ciepło,ale brak innego ciepełka:-( Przytuliłbym sie do jakiejs cieplutkiej dziewczyny;-)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wietka Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 11:28 "Wie, ze miłość jest udręką Bo sie wszystkiego od niej chce Ja pragnę mało, malusieńko A właściwie jeszcze mniej. Ździebełko ciepełka W codziennych piekiełkach W wyblakłym na szaro obłędzie Różowa perełka, ździebełko ciepełka Znów wiem, ze jakoś to będzię..." Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 11:30 trzas polan bukowych w bukowej chacie za szyba pokryte szronem jodly i swierki pieknie- zyc nie umierac ... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 11:38 mmm rozmarzyłam się... a to niedobrze... marzyć mozna nocą a w dzien trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 11:39 Nie zawsze tylko noca morzna marzyc. Wlasnie zaciagajac sie teraz papierosem, popijajac herbate z rumem wystawiam twarz do promieni slonca. Marzenie zaczyna sie realizowac. Bliskosc raju jest namacalna. Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 11:49 Moze masz rację... jak mawiał poeta: " Żeby cos sie zdarzyło zeby mogło się zdarzyć i zjawiła się miłośc trzeba marzyc zamiast dmuchac na zimne na gorącym sie sparzyć z deszczu pobiec pod rynnę trzeba marzyc..." Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 11:54 Ale po co szukac daleko tego co tak blisko? Czy mamy czuc i mowic jak Sted? "Ach, kiedy znowu ruszą dla mnie dni? Noce i dni! I pory roku krążyć zaczną znów Jak obieg krwi: Lato, jesień, zima wiosna - Do Boliwii droga prosta! Wiosna, lato, jesień, zima - Nic mi się nie przypomina!" Ja tam chce korzystac z tego co sie dzieje , co mam na codzien... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 12:21 ale mawiał tez: "...To nic! to nic! to nic! dopóki sił jednak iść! przeciez iść! będę iść! To nic! to nic! to nic! dopóki sił będę szedł! będę biegł! nie dam się!..." Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 12:24 A wiesz jak skończył Gałązko Jabłoni? Ciężko jest żyć bez szatana. Ciężko jest żyć bez anioła. Banita boski to mój los, Lecz nie ja go sobie wybrałem; To ona mi wybrała go: Dziewczyna, którą ubóstwiałem. To ona mi wybrała go: Dziewczyna, którą ubóstwiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 12:34 nie będe udawała, ze wiem więcej niz wiem... alkohol...? napisz proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 12:37 samobojstwo prozaiczne, prawda. Ziscila sie jego mysl z Siekierezady... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 12:43 przykre...i smutne... "...nie mam juz nic nie mam juz nic ale tez nikt mnie nie ma nikt mnie nie ma nikt mnie nie ma nie ma mnie nikt Jestem niczyj jestem niczyj jestem niczyj" Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 12:49 Wypłakałem za tobą Oczy niebieskie, królewskie i pieskie; Wypłakałem za tobą Morze ogromne, lubowne, żeglowne: Po tym morzu odpływasz, Ode mnie odpływasz, Ode mnie! Niech cię dobre bogi! Niech cię dobre wiatry! I obłoki białe, dobre! Wszystko dobre, piękne, modre! Na krawędzi ja tu stoję, Gdy poruszę się, to po mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 12:53 " Świeciło słońce potem padał deszcz jak w slońcu szliśmy wręcz pod deszczem tak samo w nocy jak i w biały dzien płonęły oczy nam do siebie skończyło sie miało wiecznie trwać skończyło się juz nie ma cie ach, jak szkoda nas juz nie ma mnie..." Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 12:57 Czy to u Ciebie tylko nastroje graja te muzyke? Jakos nie potrafie sobie wyobrazic, ze cytujesz z pamieci... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:10 nie cytuje, niestety... mam pod reką tomik wierszy ale kilka znam ... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:13 przykro mi, ze jestem taka ignorantka... ale nadrobie zaległości... Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:15 Chyba sie tego domyslalem... Ja zazwyczaj cytuje z pamieci. Wiesz, po prostu lubie Steda... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:22 podziwiam Cię.. ja od jakiegos czasu tez lubię... a z pamięci trochę Koftę... Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:25 Chyba nie ma czego podziwiac, to takie male reminiscencje z mlodosci. A pamiec na razie nie szwankuje, bogu dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:27 ja dopiero teraz w te klimaty wchodzę...cóż, późnodojrzewająca jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:30 na to chyba nigdy nie jest za pozno... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:33 tez tak uwazam :) i wiesz...życie zaczyna sie po...;) Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:35 po..? po pierwszym drinku? Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:38 :))) chodziło mi o wiek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:39 Niektore gatunki wina musza dlugo lezakowac. 40 letnia whysky tez nie pogardze... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:41 jesteś koneserem jak widzę... wiesz co dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:43 no do wina marki wino stracilem przekonanie w 8 klasie... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:47 i słusznie...to atrybut bardzo wczesnej młodości :) Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:48 koneserem tego wykwintnego napoju nie bylem, trudno mnie nazwac nawet znawca, ale nie wypieram sie. Czesto za szkola po lekcjach... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:56 kazdy musiał przez to przejść:)) na szczęście teraz mamy większe mozliwosci wyboru trunków i mozemy degustowac te ulubione :) ja dzisiaj chyba grzańca po spacerze... Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 13:58 ja z kolei preferuje herbatke z rumem. Tez niezle grzeje... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 14:01 wiem,wiem, tez lubię :) a teraz niestety zmykam do reala... miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los... 16.01.05, 14:03 Milego dnia, udanego spaceru i... dobrego grzanca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wzruszony Re: Ciepełko potrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 14:24 Przerwali.... Jaka szkoda..to było takie piękne Już na Gałązce zaczęło coś pękać,rysa jakaś powstała.. Wzruszyłem się-tak miło było szogunować..... Odpowiedz Link Zgłoś
ewiku Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 15:15 i tacy ludzie... ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Ciepełko potrzebne 16.01.05, 16:18 a teraz mniej romantycznie - na spacerze na polach dzikich zapatrzyłam sie na ptaka i wpadłam w krzaki i jestem podrapana... lepiej było zostać i o poezji rozprawiac... Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: spacer z przygodami:))))) 16.01.05, 16:39 no, tak wyszło, ptak był spory i z leksza barwny... Odpowiedz Link Zgłoś