Gość: śledziowa panienka
IP: *.crowley.pl
09.02.05, 02:26
kocham śledzie, ale, coś podobnego! Naszło mnie właśnie na tą wiejską
kiełbasę z lodówki, a zdarza mi się jeść toto raz na dwa lata mniej więcej;
gryzę sobie zajadle pętełko, i nagle słyszę zza pleców 'ależ co też Marysia,
dzisiaj środa popielcowa!' No i co ja biedna mam zrobić, jak muszę po prostu
tą kiełbasą się pożywić, mój organizm się jej domaga, w końcu czekał na nią -
o śledziach - tyle laat...
Też macie takie ... dylematy?