kardiolog
14.02.05, 22:07
Wiem, ze jutro wyjezdzasz M.S., pomyslalem jednak, ze pewnie zajrzysz jeszcze
posprawdzac domowe maile i posciagac serduszka. Milym elementem tego swieta
jest fakt, ze kartki wysylaja przede wszystkim frendy , ale i znajomi. Ot
tak, zwyczajnie chca powiadomic, ze pamietaja o tobie w tym dniu.
Skoro juz jestem i poczytalem forum wrocilem w myslach do naszej dyskusji o
alkoholizmie. Chcialem znalezc wczesniejsze dyskusje nt. I po wlasnym nicku
trafilem na pierwsze rozmowy. Nieprawdopodobnie gorzkie wynurzenia
uczestnikow, jednak to co w nich jest najwazniejsze to absolutna szczerosc i
chec dokonania zmian oraz ratowania umierajacej nadziei.
Szczerosc do bolu.
Jak myslisz, czy powinienen przekopiowac fragmenty tej rozmowy? Daje duzo do
myslenia. Mam ja w pasku (jest zarchiwizowana)
kardiolog
chwilke poczekam na odpowiedz