kann2
24.02.05, 14:33
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34234,2568378.html
Rząd litewski chce zaostrzyć walkę z prostytucją i postanowił karać mężczyzn,
którzy korzystają z usług seksualnych
Za korzystanie z usług prostytutek grozić będzie kara pieniężna w wysokości
300-1000 litów (360-1200 zł) w zależności od tego, czy delikwent został
przyłapany po raz pierwszy, czy też jest "recydywistą".
Na temat skuteczniejszej walki z prostytucją na Litwie dyskusje toczą się od
lat. Organizacje społeczne do tej pory oskarżały władze, że nic nie robią. Od
kilku miesięcy przeciwnicy prostytucji zaczęli proponować karanie klientów
prostytutek. Lewicowy rząd, choć wcześniej politycy lewicy mówili nawet o
legalizacji prostytucji, ostatecznie zdecydował się wczoraj na taki krok.
Wprowadzone mają być odpowiednie poprawki do kodeksu karnego.
Obecnie kary dla mężczyzn korzystających z usług seksualnych są przewidziane
m.in. w Szwecji, Norwegii i Finlandii.
Tak powinno być też i u nas.