kismajas
17.06.02, 22:09
zza oliwkowych szkieł
dostrzegłem jej prężność mięśni
sposób w jaki się poruszała
w jaki stała
nawet
w jaki mnie nie widziała
był iskrzącą się doskonałością
postanowiłem jej dotknąć
za dużo mówiła
niepotrzebnie
nie wiem co to było
ciała duszenie
czy duszy ucieleśnienie
ale z czasem
jej usta
osiągneły doskonałość
której nie potrzebuję werbalizować