kocibrzuch
23.03.05, 18:35
Ze specjalną dedykacją złożonemu niemocą, grypna co prawda:
Znużenie
Chciałbym nakreślić wiele pięknych słów,
lecz mózg mój taki zmęczony,
zatem, mój zamiar nie uda się znów,
nie zabrzmią w mej duszy te tony,
którebym wygrać pragnął w tej ciszy,
jaka mnie teraz otacza,
w spokoju jakim natura dyszy,
który po gwarze przytłacza.
Ciężko opada zniechęcona ręka,
dzisiaj nie zabrzmi piosenka...
I nie popłyną perlistą falą
dźwięki wybrane, i tak pieściwe
jak krople rosy, co się krysztalą
nocą na kwiatach, lekkie, płochliwe,
które leciutki wietrzyk znieść może,
a które tulą się tak mięciutko
do kwietnych płatków - póki ich zorza
nie spija rankiem - cicho, cichutko.
Ciężko opada zniechęcona ręka,
dzisiaj nie zabrzmi piosenka...
/Jah./