mamaszyma
27.04.05, 10:43
Dziewczyny, mój mąż chce mnie zabrać do Paryża na tydzień. No i niby wszystko
fajnie, bo to ma byc taki czas tylko dla nas, bo potem jak sie urodzi drugie
dziecko, to tego czasu bedzie jakby mniej, no ale jest jeden problem. Mamy
jechać bez Szymka. Czy ja wytrzymam bez niego tydzień? A co jesli samolot sie
rozbije (bardzo boję sie latać), no i tak sie nakręcam, że juz sama nie wiem
co mam robić. Z jednej strony bardzo chciałabym pojechać, no ale czy nie bedę
tęsknic za synkiem przez ten tydzień? Bo nie bedzie mozliwości, zeby wsiąść
we wcześniejszy samolot i wrócić... Pytam Was, dlatego, ze macie dzieci w tym
wieku co ja i łątwiej Wam b edzie zrozumieć moje rozterki (mam taka nadzieję)