northumberland 09.05.05, 21:19 wasze wybory zyciowe w stylu "stawiam wszystko na jedna karte" okazywaly sie sluszne? staje na progu podjecia pewnych decyzji i ciekaw jestem opinii Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomian Re: ile razy ? 09.05.05, 21:25 Dont łory Poprostu nigdy nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Chyba że masz zamiar się ożenić. Ale i tu można mieć coś w "rękawie" Odpowiedz Link Zgłoś
tonya4 Re: ile razy ? 09.05.05, 21:29 Bardzo smieszne.A w kwestii stawiania na jedna karte, to trzeba rozwazyc plusy i minusy.Czasem posluchac intuicji.Ja postawilam. Odpowiedz Link Zgłoś
tomian Re: ile razy ? 09.05.05, 21:35 To wcale nie jest śmieszne - jeśli już! Jeśli Tobie się udało to gratuluję! Niestety różnie to w życiu bywa, rozejrzyj się. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek1970 Re: ile razy ? 09.05.05, 21:37 to prawda, że w życiu różnie bywa, ale czyż sami go nie kształtujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
tomian Re: ile razy ? 09.05.05, 21:39 Absolutnie - jak śpiewał Gołas do słów Młynarskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: ile razy ? 09.05.05, 21:32 ozenic? chyba z moim kotem ( i do tego kocurem..) nie, musialbym napierw miec z kim. mysle o zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
szarka_el Re: ile razy ? 09.05.05, 21:36 daj spokój! aleś wybrał temat do rozważań - chociaż z drugiej strony - każdemu według potrzeb :) Odpowiedz Link Zgłoś
tonya4 Re: ile razy ? 09.05.05, 21:37 Twoje zycie, Twoje ryzyko.Osobiscie lubie ryzykowac.Ale nie calkiem glupio, tylko po glebokim przemysleniu.Dreszczyk emocji poznania nowego i tak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomian Re: ile razy ? 09.05.05, 21:37 Jesteś bardzo tajemniczy? Mówisz "o życiu" Nawet jak się rodzisz i wychodzisz z brzuszka to też "stawiasz wszystko na jedną kartę" Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek1970 Re: ile razy ? 09.05.05, 21:35 w nasze życie ryzyko jest wpisane - tak uważam ja próbowałam w różnych dziedzinach życia takiej postawy i nie żałowałam, jednak warunek to bardzo głębokie przekonanie o słuszności wyboru . Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: ile razy ? 09.05.05, 21:39 hmmm sprawa jest dosc prozaiczna... czy warto isc w wieku 26 lat na scisle ukierunkowane studia, zmieniajac swoja profesje majac w prespektywie inna, lepiej platna prace, ale z drugiej strony angazujac sie w cos co hmmm jakby powiedziec nie porywa mnie... nie jestem do tego przekonany:( Odpowiedz Link Zgłoś
tomian Re: ile razy ? 09.05.05, 21:41 To nie jest stawianie na jedną kartę! Jeden zawód masz! Będziesz miał drugi! Baby ci trzeba! Oj trzeba!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: ile razy ? 09.05.05, 21:44 looo matko wszyscy cos macie z tymi babami :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomian Re: ile razy ? 09.05.05, 21:53 Pod "baby" możesz podstawić Co tylko w życiu pragniesz! Możesz np. odnowić mieszkanie Świetnie robi i dla ciała i dla ducha! Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: ile razy ? 09.05.05, 22:23 mowisz do czlowieka ktory tapetowal swoje mieszkanie kilka tygodni temu... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomian Re: ile razy ? 09.05.05, 22:27 Brawo! Znikam z moim czworonogiem Pozdrawiam! do miłego! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek1970 Re: ile razy ? 09.05.05, 21:44 ta z ta jedną kartą to hmmm za duzo powiedziane, ale jedno pytanie może uznasz ze mało istotne jeśli masz zrobić cos czego nie lubisz, to jak to robisz? czy zrobisz to dobrze bo jestes "będziesz" profesjonalistą, czy odwalisz robotę, czy będziesz twórczy, czy poddasz się prowadzeniu innym eeech takie tam rozważania......... Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: ile razy ? 09.05.05, 21:54 ja - poniewaz naleze go gatunku niezdyscyplinowanych - zawsze pracuje w balaganie rzeczy, po najmniejszej lini poru, choc zawsze sie staram, slowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek1970 Re: ile razy ? 09.05.05, 22:08 i widzisz, to się liczy, starania :))) choc nie wszyscy potrafią docenić ale kto by sie tam przejmował Odpowiedz Link Zgłoś
tonya4 Re: ile razy ? 09.05.05, 21:53 gdybys szedl na te studia dla satysfakcji, to ok.Ale tylko dla kasy?No chyba, ze zakladasz zmiane zawodu.Nowy kierunek moze sie przydac, ale nigdy tylko dla kasy.TO nie dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: ile razy ? 09.05.05, 22:03 nie - nie dla kasy ale dla tego co dzieki kasie moge miec, samochody, laski, apartamenty, kwior, szampan, iepe...NIE DLA KASY OFKORS!!! to co moge robic po tych studiach jest pewnego rodzaju spelnieniem moich marzen:) ale przed tym kilka lat pracy nad soba. i to mnie przeraza, bo poza rzuceniem palenia nie odnotowalem w zyciu wiekszych sukcesow w trenowaniu samodyscypliny. Odpowiedz Link Zgłoś
tonya4 Re: ile razy ? 09.05.05, 22:54 Dajesz mylne informacje.Jak dla mnie to mozesz polaczyc to, o czym wielu tylko marzy.A ze przy tym troche pracy nad soba??Weszlabym w to w ciemno(na Twoim miejscu , oczywiscie)Choc, tak naprawde to to nie jest w ciemno.Na co czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
emko13 tak,to bardzo mądre. 09.05.05, 21:39 wszakże w zmarszczkach mądrość mieszka... Odpowiedz Link Zgłoś
verybraveheart Re: ile razy ? 09.05.05, 22:07 uwazam ,ze spontanicznosc jest zdecydowanie lepsza niz zycie w marazmie , jakkolwiek by sie nie dzialo potem,,,czasem warto isc na calosc..ja to wiem...:))) zycie jest zbyt krotkie by wnikac i analizowac-czasem trzeba sie dac jemu poniesc;)pozdrawiam very:) Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: ile razy ? 09.05.05, 23:13 zawsze tzn. dwa razy podjęłam decyzję o zwrocie o 180 stopni; nie żałuję Odpowiedz Link Zgłoś
tak_zwana Re: ile razy ? 10.05.05, 01:02 Jeśli to wyspa na Twoim morzu,na morzu, które znasz i jest to wyspa niedaleko wysp szczęsliwych ... to warto wsiaść do łodzi ... WARTO! Wiem od siebie: ... nie wiedząc, czy spotkam latarnie, która oswietli mi droge... zaufałam... dopłynęłam... NIE ZALUJE! Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: ile razy ? 10.05.05, 01:27 Friday night I'm going nowhere All the lights are changing green to red Turning over TV stations Situations running through my head Well looking back through time You know it's clear that I've been blind I've been a fool To ever open up my heart To all that jealousy, that bitterness, that ridicule Saturday I'm running wild And all the lights are changing red to green Moving through the crowd I'm pushing Chemicals all rushing through my bloodstream Only wish that you were here You know I'm seeing it so clear I've been afraid To tell you how I really feel Admit to some of those bad mistakes I've made If you want it Come and get it Crying out loud The love that I was Giving you was Never in doubt Let go your heart Let go your head And feel it now Babylon, Babylon Sunday all the lights of London Shining , Sky is fading red to blue I'm kicking through the Autumn leaves And wondering where it is you might be going to Turning back for home You know I'm feeling so alone I can't believe Climbing on the stair I turn around to see you smiling there In front of me If you want it Come and get it Crying out loud The love that I was Giving you was Never in doubt And feel it now Let go your heart Let go your head And feel it now Let go your heart Let go your head And feel it now Let go your heart Let go your head And feel it now Let go your heart Let go your head And feel it now Babylon, Babylon, Babylon Odpowiedz Link Zgłoś
daniela_stone Re: ile razy ? 19.05.05, 21:20 moja rada ...zaryzykuj...to pewnego rodzaju namiętność...a przecież życie to namiętność ...reszta to tylko szczegół..ja bylam teraz postawiona między takimi drzwiami tzn. tez w trudnej sytuacji...rzucilam sie więc w ten wir ,postawilam na skok przez przepaść...na dzień dzisiejszy moge Ci powiedzieć tylko tyle, że jeszcze lecę ...ani nie spadłam , ani nie wylądowałam po drugiej stronie odmętu...ale to Twoja decyzja,nie chcę nic na siłę sugerować...jednak pamiętaj...w życiu nie należy się niczego bać , trzeba to tylko zrozumieć...Ciebie pozdrawiam,Ciebie macham,Ciebie zyczę slońca:) Odpowiedz Link Zgłoś