paula245 14.05.05, 16:52 Jest sobota,słońce świeci (u mnie w każdym razie) jest 16.52 a my siedzimy przy komputerach! Ktoś idzie na spacer dzisiaj wogóle?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 16:55 ooo, ja to na pewno dzisiaj nie wyjde, gdyz pare godzin temu wsadzilam pieczyste do pieca i ciagle nic. Podejrzewam, ze zejdzie mi jeszcze ze 3 godziny. Twarde jak podeszew, cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
kocie_oczko Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 16:58 podlej wódeczką bądź winkiem czerwonym, może skruszeje... Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:03 winkiem czerwonym powiadasz...no dobra, sprawdze:) albo kucharke podleje (niby ja) przy odpowiednim stezeniu ankoholu pieczyste moze byc nawet z kamienia, haha Odpowiedz Link Zgłoś
paula245 Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:10 podlej,podlej xemija-zawsze w tych różnych programach kulinarnych podlewają :D A z jakiej okazji to pieczyste?? Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:12 wódeczką najlepiej, sprawdzone! Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:22 pieczyste dla podtrzymania zycia wylacznie, z okazji odchudzania zywilam sie naprawde przedziwnie ostatnimi czasy, utracilam z 4 kilo i juz jestem wycienczona, normalnie;) musze chapnac pieczystego, inaczej zejde. Podlalam winem, bo odkrylam manko w zapasach wodeczki. Teraz czekam z biciem serca na rezultat. Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:33 o :) a jak sie utraca 4 kilo, hę? wielcem ciekawa :) i to jeszcze tak, ze nie wroci nawet po pieczystym? fiu fiu... tesz bym chciala znac takie sposoby ;) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:36 ja też, ja też !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paula245 Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:42 No właśnie,jak się traci cztery kilo?-szybko i bez wymyślnej diety proszę!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:45 ja wlasnie nie wiem czy to nie wroci, tylko czuje, ze pieczyste MUSZE zjesc:) a dieta moja byla taka, ze odrzucilam mieso precz, zywilam sie ryzem z krewetkami (kupowalam mrozone), albo tez ryzem z warzywami tylko i CODZIENNIE zjadalam jednego swiezego ananasa. Nie powiem, pierwsze 5-6 sztuk bylo naprawde smaczne, ale potem jakby mnieu zletka odrzucac zaczelo, no bo ilez mozna. A juz szczegolnie wkurzajace jest obieranie skurczybyka!! Ale sie zaparlam i jadlam. Przez jakies 2 tygodnie. Aha, ananas MUSI byc swiezy, nie z puszki, zeby dzialalo. Nawet jak odzyskam te utracone kilogramy przy dzisiejszym pieczystym to je sobie na powrot zgubie, co mi tam. Ozor mi juz wisi do pasa. Zaraz wyciagne miesko z pieca, no musi byc dobre:-D Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:48 owoca nabywalam w Tesco, od razu mowie, i wydaje mi sie, ze te krewetki nie byly konieczne, a nawet sam ryz z warzywami bardziej mi smakowal, szczegolnie jak sie raczylam setny raz. Cala tajemnica to chyba w tym ananasie. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:52 to ja musze kszynke, a co tam, 10 kszynek ananasów zakupić, tonę ryżu i do dzieła :) Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:57 dawaj, around!! Chociaz na kszynki zakupow nie polecam, sama raz kupilam chyba 4 (sztuki, nie kszynki;) naraz, zeby nie latac w te i wewte i musze powiedziec, ze ten czwarty to byl juz BARDZO dojrzaly jak go ukasilam;) Najlepiej kupic dwa naraz, nie wiecej. Zreszta szukalam jakichs informacji na temat ananasow i one maja jakisis enzym czy inny wynalazek, ktory przyspiesza trawienie czy cus. I dlatego musi byc swiezy, bo w puszkowym drogocennego enzymu nie uswiadczysz:( Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 18:00 rozumiem, spróbuję, ale nie daję głowy, że bez mięcha wytrzymam, na jutro mam kurzy biust z ziołami, jeszcze jutro zeżrę, a od poniedziałku się zobaczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
domcia81 ananas 14.05.05, 18:03 z tym anasem cos musi byc. w aptece sa jakies srodki odchudzajace wlasnie na bazie tego owocu. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: ananas 14.05.05, 18:16 ja ostatnio nawet często ananasa pojadałam, z puszki, z lodami i bitą śmietaną, ani ciut nie schudłam, chyba nawet przeciwnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: ananas 14.05.05, 18:18 ale juz teraz wiem, że to musi być nie z puszki i chyba bez lodów, bez śmietany bitej raczej też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
superdorot Re: ananas 14.05.05, 18:21 to "cos" nazywa sie bromelina - to taki enzym rozkładający białko (czyli ułatwiajacy trawienie pokarmu). ma tesz dzialanie przeciwzapalne (mozna np. przykladac kawalek ananasa do roznych wypryskow i krost) i przeciwobrzękowe (dlatego jest używany w kosmetyce w kremach przeciwko cellulitowi) :D ale - wazna wiadomosc - niedojrzałe owoce i sok z liści (posiadający działanie przeciwrobacze) są zakazane dla kobiet ciężarnych, bo mogą spowodować poronienie! wiec ostroznie drogie Kobiety :) to info znalazlam gdzies w necie wiec jakby sie okazalo ze to nieprawda, to to nie moja wina :] Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: ananas 14.05.05, 18:26 tam do kata! ja jusz nie panuje nad soba z tego nadmiaru nałki :P znowu ze zlego nicka napisalam... ale to mowilam ja, Jarząbek! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: ananas 14.05.05, 18:33 superdorot napisała: niedojrzałe owoce i sok z liści (posiadający działanie > przeciwrobacze) są zakazane dla kobiet ciężarnych, bo mogą spowodować > poronienie! ale kto by tam sok z lisci wysysal;)))), tfu. Na szczescie kobiety w ciazy to chyba sie rzadko odchudzaja:) Odpowiedz Link Zgłoś
sokowirufka Re: ananas 14.05.05, 18:36 tesz mi to przyszlo do glowy ale tak sie pszestraszylam ze wolalam napisac jakie to grozne ;) ot, na fszelki wypadek hehe Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Co z pieczenią? 14.05.05, 18:40 Już gotowa, dobra? zjadłaś czy dopiero ostrzysz ząbki? Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Co z pieczenią? 14.05.05, 18:52 no wlasnie zjadlam, ahhhhhhhhhhhh:)))) tego mi bylo zaprawde trzeba, wcale nie byla kwarrrda, nic a nic, a do tego zapodalam sobie mlode kartofelki z koperkiem. Poczatkowo planowalam wykonanie surowki z kapusty (uwielbiam) lecz podlewanie pieczeni bardzo bylo zajmujace, wiec zrobilam tylko mizeryje, zeby zaoszczedzic czasu. I tak bylo bardzo dobre. Co potwierdza familia. I na dodatek bede to jadla jeszcze jutro, bo zostalo. Dobrego nigdy nie dosc:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
domcia81 Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:03 ja poprawiam mgr ;(((((((( buuuuuuuuuuu a pogoda przepiekna (latalam dzisiaj po bibliotekach w formie spaceru) taki maj to ja rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ata Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 17:57 Ja byłam rano na zakupach i tyle :) Tydzień temu planowałam kupno ciuchów na sobotę, ale jakoś tak... :) własnie przed chwilą mój Tata się zdziwił, tak ciepło, fajnie, a my w domu z gazetami :) Odpowiedz Link Zgłoś
czesia-z-butiku Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 21:08 Boże, wlaśnie skonczylam grila,wszyscy pijani śpią mi po pokojach zjadlam 19 szaszlykow,28 karkowek,48 kielbas do tego litry sosow,wiadro surówki dobilam się lodami banana split,algidy jestem w stanie tylko ruszać palcami na klawiatutrze czy obzerstwo można zoperować? RATUNKU!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ata Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 21:15 dzisiejsza medycyna czyni cuda, pojedź do Leśnej Góry :) Wyleczą bezpłatnie, przy miłej atmosferze i jeszcze dadzą przepis na idealną karkówkę na grillu na nastepny raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 21:33 czesia na miłość boską masz tak liczną rodzinę czy całe miasto zaprosiłaś na tego grilla? ale obżarstwa to Ci naprawdę zazdroszczę, szaszłyki, lody, jezu! a ja mam od poniedziałku żyć o ananasach i ryżu :( Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 21:43 o Jezus, Czesia, wiesz ile musisz teraz zjesc ananasow, zeby Ci przeszlo??? Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 21:45 hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe... :) Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_kidler Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 21:59 A ja czuję, że znowu jakieś choróbsko mnie bierze... Od pół dnia mnie gardło boli... Poradźcie coś, żeby sie nie rozłożyc w łóżku, tylko szybko dojsc do siebie! Na bol gardła psikam sobie Tantum Verde, a co szybko stawia na nogi, bo taki śnięty cuś jestem? Tylko nie odpowiadajcie mi 'lekarzu lecz sie sam!' :) Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 22:01 Fervex na mnie dziala najlepiej. Do tego namasc sie na noc mascia Vick VapoRub czy jak tam. Jutro jestes jak mlody bog:) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 22:06 a jeśli nie masz medykamentów to czosnek, herbata z malinowym sokiem i ciepła kołderka. Odpowiedz Link Zgłoś
czesia-z-butiku Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 22:27 oj raptem 5 osób spi,to tak dużo z tym żarciem to mam takie wyrzuty sumienia,ale ja nie mogę się opanować a w ogole to gdzie jest ta Lesna Gora i czy zwraca NFZ za takie operacje czy będzie operaowal mnie Kuba czy juz tylko chorą Zofią się zajmie no i gdzie ta operacja będzie (ucho?noga?brzuch?) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 22:44 najpewniej ręka, ta, którą zwykle jadasz ;) zoperuje ordynator mafiozo, trochę on zezuje wprawdzie, ale najwyżej krzywo zeszyje. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Ludzie,co my robimy! :) 14.05.05, 22:47 a gdzie Leśna Góra jest nie wiem, nie wiem też czy Narodowy Fundusz Zdrowia pokryje koszta, bo nie widziałam na szpitalu tablicy o umowie z NFZ, więc nic pewnego. Najwyżej uciekniesz oknem jak już się rany wygoją i szukaj wiatru (czesi znaczy) w polu. Odpowiedz Link Zgłoś