Dodaj do ulubionych

Watek kulinarny

30.05.05, 13:35
Watek sluzy wpisywaniu przepisow na dania efektowne, a proste w przyrzadzeniu.

W tej temperaturze nie chce mi sie stac za dlugo przy kuchni, a cos jesc
trzeba. Do sklepu tez nie bardzo mi sie chce po jakies wieksze zakupy
chodzic, a zadymione knajpy w ten upal napawaja mnie odraza.

Dzielcie sie, panom tez sie przyda, co by mieli cos z tej dziedziny w
zanadrzu do robienia wrazenia na plci pieknej.
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Watek kulinarny 30.05.05, 14:36
      U mnie jest w tej chwili 12,4 st na balkonie. Właśnie przeleciała jedna ulewa z
      błyskawicami, nadciąga druga. Też mi się nie chce iść do sklepu.
      • a000000 Re: Watek kulinarny 30.05.05, 15:38
        Temperatura idzie w dół: 11,5 st. Ja protestuję.
        • herbarium Re: Watek kulinarny 30.05.05, 17:56
          A u nas właśnie przetacza się burza gradowa z jakimś straszliwym wichrem, leje
          mi się woda przez szpary w oknach i słupek rtęci w oczach idzie w dół. Na razie
          zeszło do dwudziestu, ale to dobrze, nie lubię, jak jest gorąco.
          A na upał najlepszy jest chłodnik:)
          • isma Re: Watek kulinarny 30.05.05, 19:08
            To napisz, jaki ;-)))
            • herbarium Re: Watek kulinarny 30.05.05, 22:00
              Po takiej nawałnicy, jak była, to raczej coś mocniejszego na rozgrzewkę by się
              przydało:)
              Ale jak na upał, to wszystkie chłodniki są bezkonkurencyjne.
              Najbardziej ten klasyczny:
              trochę wywaru ze szczawiu albo botwiny, jogurt albo kwaśne mleko, plus
              pokrojone ogórki, szczypiorek, rzodkiewki, czosnek, koperek i jajko na twardo.
              I do tego osobno ciepłe ziemniaki, najlepiej młode. Uhmmm... mniam:)
              Poza tym:
              owocowy - najprostszy, czyli zmiksowane kwaśne mleko z owocami jagodowymi i
              groszek ptysiowy, ewentualnie w wersji eleganckiej z bitą śmietana,
              ziołowy - jeśli się ma świeżą melisę i miętę, to w dużej ilości zmiksowana z
              sokiem cytrynowym i wiśniowym, i z kostkami lodu,
              albo gazpacho: woda, pomidory albo przecier pomidorowy, papryka, cebula albo
              szczypior, czosnek, oregano, bazylia, świeży i kiszony ogórek zmiksowane razem
              z dodatkiem odrobiny oliwy, i trochę tych samych warzyw pokrojonych w
              kosteczkę - wrzuconych do środka albo osobno do przegryzania, plus grzanki z
              chleba.
              No i oczywiście wszystko przyprawione, czym tam kto lubi:)
              • mamalgosia chłodnik mniam mniam 31.05.05, 12:44
                Tylko, ze mężczyźni rzadko lubią.
                • pelengajew Re: chłodnik mniam mniam 31.05.05, 13:26
                  Ja lubię:-).
                  To raz a dwa protestuję przeciwko powielaniu stereotypów. Co to znaczy panom
                  też się przyda? Panom to przede wszystkim:-). Dobry kucharz to w
                  przytłaczającej części mężczyzna:-).
                  Pozdr.
                  • herbarium Re: chłodnik mniam mniam 31.05.05, 14:07
                    Z tym dobrym kucharzem - mężczyzną, to też powielanie stereotypów;)
                    • pereop Re: chłodnik mniam mniam 01.06.05, 10:27
                      a dlaczego stereotyp? :)
                      • herbarium Re: chłodnik mniam mniam 02.06.05, 19:36
                        W dodatku utwierdzający męską dominację - że jak już facet zabierze się do
                        gotowania, to zrobi to super;)
                  • isma Re: chłodnik mniam mniam 31.05.05, 14:11
                    No, wlasnie, mezczyzna jako dobry kucharz, to forumowych podpowiedzi mniej
                    potrzebuje ;-))).
    • mamalgosia Re: Watek kulinarny 31.05.05, 12:44
      Moi chłopcy bardzo lubią torrtillę. Ale nie jest to danie, które się przyrządza
      5 minut.
      • isma Re: Watek kulinarny 31.05.05, 14:13
        Nawiasem mowiac, Mamlgosiu, a ten Gaudenty to kiedy bedzie mial okazje wreszcie
        po raz pierwszy zobaczyc tortille, co?
        • mamalgosia Re: Watek kulinarny 01.06.05, 09:44
          Mówią, że około 14 czerwca. Od tygodnia mogę chodzić i robic co chcę (inna
          rzecz, że niewiele mi się chce), odstawione wszystkie leki. No i oczywiście
          skurcze się uspokoiły, a ja z dnia na dzień czuję się lepiej;) Moze już na
          zawsze będę w ciąży. Gdy patrzę na mojego sąsiada, to widze, że to możliwe:)
          • isma Re: Watek kulinarny 01.06.05, 10:00
            O, matko. Ty chcesz, zeby od sciskania mi kciuki odpadly?
            • mamalgosia Re: Watek kulinarny 01.06.05, 13:15
              To odcisnij, krótka modlitwa wiecej zdziała:)
              • isma Re: Watek kulinarny 01.06.05, 13:41
                A, nie, to, to masz. To nie grozi kalectwem ;-))).
                • mamalgosia Re: Watek kulinarny 02.06.05, 10:08
                  Bardzo dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka