Dodaj do ulubionych

dobra kobieta...

13.07.05, 09:47
jest lepsza od dobrego mężczyzny, a zła kobieta jest gorsza od złego
meżczyzny- czy tak to brzmi??ktoś miał tą złątą mysl w swoim poscie,ale nie
jestem pewna czy dobrze zapamietałam, a szukać mi sie nie chce:-) Czy tak to
brzmi??
Obserwuj wątek
    • neita33 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:03
      Co to za przemyślenia od rana?
      ps.goście pojechali?
      • wietka Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:08
        E tam, kobieta jest zawsze dobra ;)
        • neita33 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:12
          Nawet jak jest zła to i tak emanuje dobrocią;)
          • wietka Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:14
            Jasne!;))
            dobroć ma zapisana w genach ;))
            • neita33 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:23
              i wyssaną z mlekiem matki;))
            • bmwariat Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:48
              Ciekawe w których....
        • azael11 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:35
          a świstak siedzi i zawija
          • wietka Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:52
            Widzę,ze Panowie mają odmienne zdanie na ten temat :))
      • ziunia82 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:54
        Pojechali, pojechali:-)))))))))))))
        A przemysłenia nie wiem skad?i nawet nie przemysleni, tylko jakoś tak mi
        utkwiła ta mysl po korą;-)
    • neita33 Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:28
      Jak to jest z tą dobrocią u mężczyzn?:)
      • wietka Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:30
        myślę, ze muszą się jej nauczyc..:)
        jeśli facet jest zdolny i chetny to nie ma problemu:)
        • psychopata.z.borderline Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:31
          cześć Wietka, dobrze ze mnie nie posłuchałas wczoraj z tą stacją. jak mi
          dzisiaj niedobrze ;(
          • wietka Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:35
            cześć:)
            biedactwo...widziałam niedawno takie cos w butelce"Kacuś" się nazywało :)
            ja juz to wiem: nic na siłę,ale powiadam Ci: co się odwlecze...:))
            • psychopata.z.borderline Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:38
              przegiełam wczoraj:)))
              zjadłam dwa wielkie marcepany... i ten nieszczesny likier, koszmar, powaga:)
              • wietka Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:41
                A co tak sobie życie dosładzasz?:)
                • psychopata.z.borderline Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:45
                  nie jadłam słdyczy dłuższy czas a bardzo lubie. jak sie wczoraj dorwałam to
                  tak, że dzisiaj cierpie bardzo:)))))
                  ale warto było;)
                  • wietka Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:48
                    Masz rację, czasami warto zaszaleć ;))
                    Znam to uczucie;))
                    • psychopata.z.borderline Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:51
                      ale wiesz co, ja to chyba jestem zboczona:) to jest tak słodkie jak sie dorzuci
                      marcepana, że wiekszosc wykręca jak spróbują. A ja wypiłam cały likier i nie
                      było dla mnie za słodkie:)))))))) a jak mi sie dobrze spało;)
                      • wietka Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 10:55
                        Tak się wczułam w opis tych słodkich słodkości, ze musiałam teraz posmakowac
                        czegoś słono - kwaśnego:)znalazłam ogórka:))
                        • psychopata.z.borderline Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 11:01
                          też lubie, ale dzisiaj do południa tylko herbata i suchary:))))
                          • wietka Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 11:03
                            Jak się idzie na całość, to potem trzeba ponosić tego konsekwencje ;)))
                            • psychopata.z.borderline Re:Zmieńmy kierunek rozważań 13.07.05, 11:04
                              ale co było fajne, tak mi smakowało, że nawet sie nie zdazyłam zorientowac, ze
                              puste:))))))) później głowa do poduchy i obudziłam sie rano:))))))))
    • ziunia82 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 10:59
      Wy tu sobie gadka-szmatka, a ja dalej w niepewnosci, czy nie poputałam coś w
      tej złotej myśli..:-|
      • psychopata.z.borderline Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:02
        jakas bzdure podszyta kłamstwem napisałas i dziwisz sie ze gadka-szmatka:)))
        • ziunia82 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:05
          No bo chciałam zweryfikować czy tak to brzmi , czy to ja włąsnie zamotałam i
          bzdura wyszła:-)
          • psychopata.z.borderline Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:08
            zamotałaś:))
        • neita33 Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:06
          Gadka szmatka a ja dalej nie wiem co z tym środkiem na kaca.A jestem baaardzo
          zainteresowana;)
          • psychopata.z.borderline Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:07
            nie wiem, jakos nie straszny ten kac, naprawde było warto:))))
            taka dawka słodyczy, mniam
            • wietka Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:09
              Kusicielka z Ciebie, wiesz? :))
              chyba pobiegnę po coś słodkiego :)
              • psychopata.z.borderline Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:10
                jak masz ochote to leć, ja sie wyleczyłam na jakis czas:)))))
                • wietka Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:13
                  Dla mnie potem najgorszy jest kac moralny...tyle kalorii!! :))
                  • psychopata.z.borderline Re: dobra kobieta... 13.07.05, 11:17
                    a ja nie mam moralniaka, tak mi brakowało słodkiego ze absolutnie nie mam
                    żadnych wyrzutów sumienia. Do tego smakowało obłędnie wiec tym bardziej:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka