Dodaj do ulubionych

Pożegnania naszedł czas...

21.08.05, 15:12
:-(
Nadeszła wiekopomna chwila
Walizki już prawie pozamykane
Wyjeżdżam co prawda we wtorek rano, ale na jutro przewiduję tu mały koniec
świata, tak więc żegnam się już dzisiaj :-(((
Proszę nie zapomnieć o mnie, waszej wiernej Kwiecieńce, być może zajrzę
kiedyś w biegu na forum, ale nie wiem czy będę miała czas żeby coś skrobnąć
Myślami cały czas będę z wami :-)
Ciałkiem pojawię się 4.10.
Do napisania
Pozdrawiam
Kwiecienka Przeziębiona i do tego w Przedpodróżnym Stresie
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Pożegnania naszedł czas... 21.08.05, 15:16
      miłej podróży i nienerwowych turystów pod opieką:)
      ostrożnie z rakiją i słońcem
      no i pandziernik nie jest tak daleko
      Pozdrowienia:)
      • kwiecienka1 Re: Pożegnania naszedł czas... 21.08.05, 16:03
        :)
        za rakiją nie przepadam
        używam jej raczej jako suwenira z podróży
        ale to ich winko.... wytrawne, ma się rozumieć...
        i to takie prosto z piwnicy :-)))

        pozdrawiam
        Kwiecienka Już Spragniona
        • staua Re: Pożegnania naszedł czas... 21.08.05, 19:16
          A u nich pazdziernik nazywa sie listopad, wiec zebys sie nie pomylila :-)
          Milej podrozy!
          • kwiecienka1 Re: Pożegnania naszedł czas... 21.08.05, 23:01

            sigurno neću :-)
            (to znaczy, na pewno nie pomylę)
            czegoś mnie na tej slawistyce nauczyli...
            na szczęście, z tego co wiem, zazwyczaj zaraz po śniadaniu wszyscy znikają na
            plaży (bo i co tu robić w takim Kleku) ewentualnie oddalają się na jednodniową
            wycieczkę
            a Kwiecienka wtedy co? książka/gazetka, ręczniczek, komóreczka (służbowa,
            niestety) i myk myk na plażę...
            marzenia... oby się choć częściowo spełniły...
            pozdrawiam
            Kwiecienka Prasująca
    • dr.krisk Ach, czas podrozy... 21.08.05, 20:09
      No coz, kwiecienko nasza mila - jedz w swiaty dalekie, grosz uczciwie zarabiaj
      turystow niczym owczarek podhalanski pilnujac! Zycze ci tlumu leniwych
      turystow, ktorzy rano beda wylazili na plaze (czy gdzie tam beda mogli wylazic)
      i spoczywali w bezruchu caly dzien bozy. Na poczatku zapowiedz wszystkim ze
      poparzenia sloneczne leczone sa przez tubylczych lekarzy lewatywa + owijaniem w
      mokre przescieradla....
      Pozdrawiam i niecierpliwie oczekuje powrotu.
      KrisK
    • beatanu Re: Pożegnania naszedł czas... 22.08.05, 00:22
      Ojejku, dopiero co pisalas, ze jedziesz za dziesiec dni a to juz...
      Jezeli jeszcze nie zamknelas kompa na dobre - to zycze Ci fantastycznych
      wakacjo-pracy, ciepelka doslownego i w przenosni, a jezeli o alkohole chodzi,
      to sama sobie najlepiej wybierzesz, wiec nic nie sugeruje, bo sie po prostu nie
      znam :)
      Beata z niecierpliwoscia wyczekujaca Twojego powrotu
      • kwiecienka1 Re: Pożegnania naszedł czas... 22.08.05, 11:36
        :-)
        jeszcze tu jestem
        miotam się między żelazkiem a walizkami bo wczoraj zamiast się pakować
        oglądałam "Seks w wielkim mieście" (ostatnią serię) na dvd :-)))

        uuuuu, chyba będzie mi ciężko bez internetu, ale może przyda mi się taki odwyk -
        wg mojej mamy to spadło z nieba :-)

        zastanawiałam się co wziąć ze sobą - chodzi mi o książki - no i wymyśliłam, że
        wezmę tylko wojaka szwejka i gramatykę niemiecką z ćwiczeniami coby nie
        zapomnieć (nie, nie jestem kujonkiem, po prostu lubię niemiecki, a że niedawno
        zaczęłam to myślę, że nie powinnam mieć takiej długiej przerwy)
        w razie gdyby jednak turyści nie wymagali całodobowej opieki, pokręcę się po
        splitskich, szibenickich czy zadarskich księgarniach & antykwariatach z
        nadzieją upolowania czegoś plażowego
        na to na razie
        na pewno wpadnę na forum jeszcze wieczorkiem postawic ostatnią kropkę (chlip,
        chlip)
        pozdrawiam
        Kwiecienka (Zaraz) w Drodze do Rossmanna na Ostatnie Zakupy
        • kwiecienka1 Re: Pożegnania naszedł czas... 22.08.05, 22:02
          :-(
          no to jadę już (jutro z rana)
          papapapapapapapapaaaaaaaa
          pozdrawiam i buziam wszystkich

          Spakowana i Przygotowana na Wszystko Kwiecienka (już za Wami Tęskniąca) bez
          Szwejka (bo się nie zmieścił), ale zato w Dobrym Humorze


          do jesieni...
          • braineater Re: Pożegnania naszedł czas... 22.08.05, 22:07
            pożegnalne wymachy prawicą, łza ukradkiemroniona...
            Pozdrowienia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka