Dodaj do ulubionych

Lektury obowiązkowe, czyli

05.09.05, 16:53
taki sobie pomysłek, bezczelnie skopiowany z forum Strawberry Fields, gdzie
bawię się w coś podobnego na innych nośnikach i w innym medium:)
A generalnie chodzi o próbę kolejnego zintegrowania naszej jakże TWArzowej
grupy, przy pomocy sztuk pieknych. Otóż pomysł polega na tym, że jedna z osób
rzuca tytułem ksiązeczki, co do której ma ochotę, by wszyscy ją przeczytali
oraz napisali na jej temat słów parę. (na FSF oczywiście chodzi o płyty i
recenzje muzyki:) Proste, prawda?
Wszyscy dośc sporo czasu spędzamy na lekturze, więc zdaje mi się, że jedna
ksiązka w miesiącu więcej nie czyni większej róznicy, a dać by to mogło
ciekawe efekta poznawczej natury. Czas na lekturę i napisanie czegoś o niej
proponowałbym miesięczny - bo rózne nieprzewidziane rzeczy wyskoczyć mogą w
czasie krótszym, a przy doborze ksiązek, prócz kierowania się własnym gustem
i uznaniem, trzeba by było brać pod uwagę ich dostępnośc w różnych zakątkach
świat, gdzie Wiórki porozrzucane.
Jesli komus idea się podoba, lub też ma własne propozycje modyfikacji
pomysłu, to poprosze o wpisy:)

Pozdrowienia:)
Obserwuj wątek
    • monikate Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 16:56
      "Kyś" Tatiany Tołstoj. Niedawno przeczytałam, teraz kończy to czytac moja
      córka. Bardzo chcę porozmawiać o tej książce!
      • gatta13 Czy chodziło Ci o: kuś 07.09.05, 18:27
        Zapytał mię pan Gugiel...
    • blue.berry Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 17:13
      szczerze mowiac o wiele latwiej jest przesluchac plyte (czas!) czy tez jej
      fragmenty (latwosc dostepu do plikow mp3) niz przeczytac ksiazke. trzeba ja
      nabyc lub pozyczyc lub wyszukac ebooka (a nie kazdy lubi czytac z monitora).
      idea bardzo szczytna, swietnie kiedy mozna porownywac widzenie swiata roznych
      osob w odniesieniu do tego samego punktu. ale (oczywiscie w moim pesymistycznym
      aspekcie) jakos nie wierze ze uda sie jakby nie patrzec niemala grupe osob
      zagodzic do przeczytania konkretnej ksiazki w konkretnym czasie:)) a jeszcze na
      dodatek czasem i takiej ktorej nie mialo sie absolutnie w swoich planach
      czytelniczych (co nie znaczy ze akurat to jest zle "niemanie w planach")
      coz, idea szczytna, ja sceptyczna
      a moje ksiazki leza w kolejce i czekaja (aktualnie 4 sztuki) na swoja kolej.
      swoja droga - chcialabym miec tyle czasu na czytanie co kiedys i chcialabym
      miec mlodsze o przynajmniej 10 lat oczy ktore nie buntuja sie wieczorem i nie
      mowia "odwal sie od nas, teraz chcemy co najwyzej patrzec w sufit a najlepiej
      schowac sie za powiekami. a jak bedziesz nas gnębić to znów zalejemy się łzami"
      :)
      • braineater Re: Lektury obowiązkowe - modyfikacje pt I 05.09.05, 17:23
        1) Nie musza być wszyscy - mam wrażenie, ze przy 5 osobach wzwyż, juz może
        wyjśc coś z tego konkretnego
        2) Dostepność - ze swej strony oferuję dostęp do dość sporego zbioru ksiązek
        ekranowych, ewentualnie tez rozsyłanie ksera, które akurat mam free, a znaczki,
        to nie jest majątek, nawet do Ameryki
        3) Modyfikacja reguły - niekoniecznie te same osoby musza pisac w tych wątkach.
        Można się kierować właśnie możliwością zdobycia i pisac tylko o tych, które się
        zdobyło:)
        4) Niemanie w planach to właśnie źródło pomysłu - uwielbiam niemać w planach:)

        Monika - Kyś pomysł przedni, ja z chęcią zrobię powtórkę, tylko teraz pytanie o
        dostępnośc - jest full text do zdobycia po rosyjsku, linkowałem na FK, da się
        zebookowac polską wersję natomiast pytania do Amerykańsko-Europejskiej części
        tez jest, bo nie wiem czy Tołstojowa jest po angielsku i jak tłumaczona (a tu
        to ma ogromne znaczenie) no i nie wiem tez jak z szwedzkim i niemieckim (tak
        swoją droga, porównanie tłumaczeń mogłoby być dodatkowym bonusem:))

        Pomysł sie dopiero rodzi, więc prosiłbym pesymistyczna Jagódkę o 'zawieszenie
        niewiary' i niedokonywanie zabiegów nielegalnych na pobożnie poczetym pomyśle:)

        Pozdrowienia:)
        • staua Re: Lektury obowiązkowe - modyfikacje pt I 05.09.05, 17:29
          Popieram pomysl. Pamietam,z e kiedys na FK ktos chcial to zrobic z Andruchowyczem (Perwersja), ale
          malo kto w koncu przeczytal.
          "Kys" - czemu nie, zachecajoco brzmial w recenzjach i moze byc na Greenpoincie.
        • kawa_malinowa Re: Lektury obowiązkowe - modyfikacje pt I 05.09.05, 18:30
          B., jestem pańską fanką jeszcze w większym stopniu niż dotychczas :) (swoją
          drogą uwielbiam formę "a panienka to...")

          Pomysł "Kysia" uważam za świetny. Również chętnie bym sobie przeczytała go raz
          jeszcze - książka jest kapitalna! Niech no tylko do mnie wróci, bo teraz u
          innego w czytaniu :)

          A co do planów czytelniczych - biblioteka czeka. I tak nie przeczyta sie
          wszystkiego, co by sie chciało, więc robienie ustępstw uważam za jak
          najbardziej w porządku wobec siebie (to znaczy, ja wobec mnie). Byłam w
          księgarni kilka dni temu z zamiarem spożytkowania pewnej nagrody, kłopot miałam
          niemały, bo wybór olbrzymi, bo tyle nowości, a to chciałabym mieć w domu, bom
          czytała kilka razy wyżebrane, a to wygląda ciekawie, a tu proszę napisali na
          okładce... Wyszłam skołowana kompletnie.
          Kawa pozdrawiająca i otwarta na propozycje.
        • blue.berry absolutnie przepraszam... 05.09.05, 19:23
          ... i obiecuje ze juz wiecej nie bede i w ogole a juz w szczegolne zadnych
          nielegalnych zabiegow ani innych takich.
          pomysl popieram w calej rozciaglosci i bede wiernie mu kibicowac. a moze nawet
          z czasem sie przylacze jesli tylko drogi mojego czytelnictwa zbiegna sie z
          czytelnictwem zaproponowanym.
          a w ogole to przepraszam za smędzenie i psucie nastroju ale takie jakies dni
          mnie naszly.
          obiecuje ze juz wiecej nie bede a do wpisow bede wybierac dni kiedy jestem
          radosna jak skowronek i chetna swiatu:)))

          calus w nos dla BE!
        • nienietoperz Kys plus apel dobraineatrowy 06.09.05, 11:57
          Pomysl pierwszorzedny, mam tylko pare prosb zwiazanych z urealnieniem terminowym:
          a) czy moglby imc Brainy podrzucic linka jeszce raz do rosyjskiej wersji?
          b) jesli tutejsze drukarki lub moj zardzewialy mozg odmowia wspolpracy z
          bukwami, czy mozna by skorzystac z oferty kserowek lub polskiego e-booka? Po
          szybkiej analizie wyglada na to, ze merlin moglby mi ew. Kysia doslac do Notts
          akurat wtedy, kiedy bede wyruszac do Besancon...
          c) najchetniej poprosilbym tez o jakies kilka(nascie) wiecej godzin dziennie.
          Kolejka wlasnie znow sie wydluzyla - wystarczylo, ze wyjechalem na tydzien, i
          najdrozsza Nienietoperzowa rozszalala sie antykwariatowo w sposob
          niekontrolowany. Na kupce leza:
          Houllebecq, Coetzee, Ishiguro, Llosa, 'Jonathan Strange & Mr Norrell', dwie
          Atwoodki, etc.. A z Polski dzis ze znajomymi przyjezdza zamowiony nowy Chwin, i
          pewnie jeszcze sporo czytadel niezamowionych.

          A na razie pilnie ignoruje lektury zawodowe i czytam Mitchella. Nie omieszkam
          podjac dyskusji na jego temat, ale pewnie dopiero po weekendzie.

          Wasz
          nntpz
    • beatanu Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 17:16
      Hmmm,
      z pewną dozą sceptycyzmu przeczytałam tą, bardzo sympatyczną skądinąd,
      propozycję...
      TAK - ale tylko pod warunkiem, że jest to "obowiązkowość dobrowolna" :)
      Właśnie przeliczyłam szybciutko książki zalegające półeczkę nad łóżkiem pt "do
      przeczytania w najbliższej przyszłości". Trzydzieści osiem sztuk własnych plus
      parę z biblioteki walających się tu i ówdzie po mieszkaniu. O setkach innych z
      domowej biblioteczki i tysiącach z biblioteki publicznej już nie wspominam...
      O obowiązkach zawodowych, pozazawodowych ale okołozawodowych, rodzinnych,
      hobbystycznych, przyjacielskich i jeszcze jakichś tam też nie chcę mękolić.

      Dla mnie niestety jedna książka więcej w miesiącu, to wielka różnica, a do tego
      dochodzi prosty fakt, że do niektórych - np. do zaproponowanego właśnie przez
      Monikate Kysia nie mam dostępu...

      (Ha! zabrzmiało to wszystko jak jak najbardziej pesymistyczne zawodzenie
      niepoprawnej niby optymistki!)

      Chętnie się więc do zabawy włączę - ale tylko, gdy będę miała taką możliwość...

      Beata ciut zapracowana jednak :(
      • stella25b Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 18:44
        wyglada na to ze znow bede zarywac nocki;)
      • monikate Beatko... 05.09.05, 19:22
        ... może braineater temu zaradzi? Braku dostępu do "Kysia", znaczy. Czy
        zechcesz rozmawiać czy nie...niemniej uwierz, że warto przeczytać "Kysia"! A
        czyta się wartko! BTW, polski przekład jest genialny, w wykonaniu p. Jerzego
        Czecha. Słusznie zauważono, że tłumaczenie ważne zawsze, w tym przypadku jest
        ważne szczególnie!
        • beatanu Re: Beatko... 05.09.05, 19:29
          monikate napisała:

          > ... może braineater temu zaradzi? Braku dostępu do "Kysia", znaczy. Czy
          > zechcesz rozmawiać czy nie...niemniej uwierz, że warto przeczytać "Kysia"! A
          > czyta się wartko! BTW, polski przekład jest genialny, w wykonaniu p. Jerzego
          > Czecha. Słusznie zauważono, że tłumaczenie ważne zawsze, w tym przypadku jest
          > ważne szczególnie!

          Dziękuję za troskę! A ja już sobie po Merlinie pobuszowałam, a ponieważ kuszą
          mnie 10-procentową zniżką z okazji jakiegoś tam jubileuszu, to chyba jednak
          zaszaleję i zamówię i Kysia i jeszcze parę pozycji czekających w przechowalni,
          a jak mi się półeczka nad łóżkiem zawali i uszkodzi fragmenty męża albo mnie -
          to będę miała na kogo zwalić winę ;)

          Pozdrawiam serdecznie!
          B



          • beatanu Re: Beatko... 05.09.05, 20:38
            Kyś zamówiony.
            Biegnę do pracy.
            B :-)
    • broch Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 18:46
      Pomysl swietny, choc sadze ze bede wylacznie obserwatorem: zbyt rzadko bywam w
      Polsce (1x na 6 lat:( ) aby podrzucac polskie tytuly (tlumaczenia i polskie
      powiesci) do przeczytania lub czytac co podpowiedziane.
    • noida Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 22:34
      Mnie się pomysł bardzo podoba, bo akurat czytam "Kysia" :) Wydaje mi się, że
      ktoś już kiedyś próbował podobną zabawę wprowadzić w czyn na FK, ale nie wiem,
      jak to wyszło, bo zadana książka była z nowości i jej nie kupiłam, nie
      przeczytałam i nie miałam zdania.
      Wydaje mi się, że oczywistym jest, iż nie wszyscy zdążą z jakąś zdaną pozycją,
      ale że dużo czytamy, to jest szansa, że jakoś utrafimy (cztery "że" w jednym
      zdaniu- i ty kobieto chcesz się parać pisaniem??). Można przecież mówić
      niekoniecznie o jakichś najnowszych hitach i do tego wyłącznie po polsku, ale
      wziąć poprawkę na ogólnoświatową dostępność danej pozycji. Co będzie
      trudniejsze, ale MY nie damy rady?
      Noida Prawie Optymistyczna.
      • braineater Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 22:41
        No i super!
        Znaczy zaczynamy, może ktoś się jeszce dorzuci.
        Czytamy Kysia!!
        Deadline robimy sobie na wypowiedź pisemną na 05.10.2005

        P:)
        • noida Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 23:07
          W tym wątku czy zakładamy osobny?
        • staua Re: Lektury obowiązkowe, czyli 05.09.05, 23:08
          Zgoda! Mam nadzieje, ze go dostane, bo chce byc w gronie dyskutujacych.
          • stella25b Re: Lektury obowiązkowe, czyli 06.09.05, 06:51
            Cala noc zastanawialam sie o jaki przeklad sie starac: polski czy niemiecki. Za
            niemieckim przemawiala szybka dostawa do domu ale w jakiejs recenzji
            przeczytalam, ze jezyk Kysia stylyzowany jest na staroruski i w polskim
            tlumaczeniu bardzo dobrze wypadl. Postanowilam wiec postarac sie o polski
            egzempalarz. Moja decyzje umocnila takze data wyznaczona na omowienie tego
            dziela.Do 05.10 powinnam dac rade.
            • daria13 Re: Lektury obowiązkowe, czyli 06.09.05, 09:18
              Pomysł jest rzeczywiście świetny, popieram z zastrzeżeniem wszakże
              nieobowiązkowości; niektóre pozycje mogą być niedostępne, jestem ostatnio pod
              kreską, a biblioteka zaopatrzona mizernie, w kompie czytać niecierpię, sorry.
              Kysia już zamówiłam u kolegi, bo na szczęście posiada. Już się cieszę:)
              Pozdrawiam serdecznie:)
        • gatta13 Re: Lektury obowiązkowe, czyli 07.09.05, 10:43
          Ja bym się z przyjemnością dorzuciła, ale jest upał, a ja jestem leniwa i nie chce mi się w ten upał jechać do miasta, choć z drugiej strony chce mi się bardzo.

          gatta_w_kropce

          Chyba się jednak zawezmę. ;)
          • monikate Re: Lektury obowiązkowe, czyli 07.09.05, 17:56
            Jak to wszystko zgramy technicznie? W tym wątku robimy zbiórkę ewentualnych
            chętnych a za tydzień-dwa dyskusja? Gdzie? Tutaj czy w nowym wątku?
            Pozdrawiam!
            • braineater Re: Lektury obowiązkowe, czyli 07.09.05, 19:13
              nowy wątek do każdego tytułu - a co, s6tać nas na rozrzutność
              Deadline na 5 października 2005
              Za chetnych uznajemy wszystkich, którzy się wpiszą tu lub w wątku z recenzjami
              Kysia
              I to chyba tyle założeń - czekamy na skutki:)

              Pozdrowienia:)
              • braineater AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 05.10.05, 11:34
                ze względu na zgłoszone tu i ówdzie problemy z dostępnościa, pozwolę sobie
                zmienić termin oddania postów na 9.10 - znaczy niedzielę najbliższą. Byc może
                niedoczytani doczytają, a doczytani dopieszczą swoje recenzyjki:)

                P:)
                • beatanu Niedziela najblizsza 09.10.05, 17:24
                  sie zaczela, a ja - wyrwana ze szponow Szwedek Krakowem Zachwyconych popedzilam
                  do kawiarenki internetowej, coby na TWA o Kysiu poczytac i... buuuuu :(

                  Ale poczytalam sobie inne posty i tez mi fajnie, chociaz stanowczo za bardzo
                  sie imprezuje chyba, a wieczor sie jeszcze nie zaczal tak naprawde...

                  Czy opaliliscie sie kiedykolwiek w pazdzierniku na krakowskim rynku? Bo ja tak.
                  I jest BOSKO!!!
                  Beata tez krakowem zachwycona (i ciepelkiem:)
                  • braineater Re: Niedziela najblizsza 09.10.05, 17:36
                    Kysiowy pomysł w rozsypce - możemy w dwójkę podyskutować:)
                    A ok 20:00 masz pospieszny do Katowitz - zapraszam:)

                    Poydrowienia:)
                    • beatanu Re: Niedziela najblizsza 09.10.05, 17:44
                      Dzieki za propozycje, ale nie skorzystam ta raza (tzn na pociag do katowic) bom
                      juz Szwedkom Krakowem Zachwyconym obiecala kontynuacje wizyt gospodarskich (od
                      gospody do gospody) w celu znalezienia piwa/wina/drinka doskonalego...

                      Ale o Kysiu moze kiedys porozmawiamy tak czy tak. Moje pozwolenstwo na
                      wklejenie tekstu kysiowego masz calyczas!
                      B
                      • daria13 Re: Następna propozycja 28.12.05, 11:36
                        W Święta skończyłam Nie opuszczaj mnie Ishigury i pomyślałam sobie, że jest to
                        dobra pozycja do przedyskutowania. Co powiecie na to, zeby była naszą następną
                        lekturą obowiązkową? Termin do uzgodnienia, jeśli znajdzie się kilka chętnych
                        osób.
                        Pozdrawiam:)
                        • itek1 Re: Następna propozycja 28.12.05, 12:01
                          Tak- to jest swietna rzecz do dyskusji, lekture mam za soba, zatem jestem do
                          dyspozycji.
                          Pozdrawiam:)
                        • aaneta Re: Następna propozycja 28.12.05, 12:04
                          Ja też jestem za, ale najpierw muszę przeczytać, proszę o termin do końca
                          przyszłego tygodnia :)
                          • stella25b Re: Następna propozycja 28.12.05, 12:05
                            A ja poprosze o autora bo jestem niedoinformowana.
                            • itek1 Re: Następna propozycja 28.12.05, 12:17
                              Kazuo Ishiguro-Never let me go
                              • stella25b Re: Następna propozycja 28.12.05, 12:24
                                dziekuje:)
                        • braineater Re: Następna propozycja 28.12.05, 12:28
                          si si
                          tylko po Nowym Roku bym poprosił, bo książke już mam, ale czasu niestety nie,
                          bo i remanenty ( a to sport z gatunku policz wszystkie ksiązki i zgadnij gdzie
                          wcięło 1/3:) i kończenie róznych takich rzeczy, co jeszcze w 2005 zrobione byc
                          muszą:)

                          P:)
                        • nienietoperz Re: Następna propozycja 28.12.05, 13:04
                          Zglaszam sie do przeczytywaczy - jako, ze 'Never Let Me Go' nie chce wciaz sie
                          pokazac w paperbacku w UK, zostalo przywiezione z Polski z antykwariatu.
                          Proponuje powiedzmy polowe stycznia?
                          Nota bene 'Kys' tez zostal przywieziony.
                          Uklony po przerwie,
                          nienietoperz
                        • beatanu Re: Następna propozycja 28.12.05, 15:04
                          Propozycja bardzo dobra!
                          Książki nie mam, ale o ile w bibliotece nie będzie potężnych kolejek, to może
                          zdążę do połowy stycznia :)

                          Beata odgrzewająca fascynacje Muminkowe i Ture Sventonowe
                          • daria13 Re: Następna propozycja 28.12.05, 17:39
                            Tak więc dajemy sobie czas do 15 stycznia, a potem dyskutujemy!!! Bardzo się
                            cieszę i już przebieram nóżkami z niecierpliwości:)
                            Pozdrawiam:)
                            • monikate Re: Następna propozycja 30.12.05, 19:36
                              Zaczęłam czytać "Nie opuszczaj mnie", zapowiada się interesująco!
                          • beatanu nie wiem czy zdążę 09.01.06, 15:34
                            Właśnie zamówiłam Ishiguro w bibliotece i najprawdopodobniej książka zwolni się
                            dopiero za kilka dni. Ergo: dyskusja odbędzie się tym razem beze mnie raczej:(

                            B
                            • daria13 Re: nie wiem czy zdążę 09.01.06, 19:06
                              beatanu napisała:

                              > Właśnie zamówiłam Ishiguro w bibliotece i najprawdopodobniej książka zwolni
                              się
                              >
                              > dopiero za kilka dni. Ergo: dyskusja odbędzie się tym razem beze mnie raczej:(
                              >
                              > B

                              Nie wyobrażam sobie dyskusji bez Ciebie. Po prostu przedłużymy termin, może
                              dzięki temu ktoś jeszcze zdąży przeczytać. Nie ma sprawy, poczekamy.
                              Pozdrawiam:)
                            • stella25b Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 12:15
                              Nadal nie mam Ishiguro. Wczoraj bylam w bibliotece i wyszlam jedynie z Wibke
                              Bruhns "Meines Vaters Land" pod pacha.
                              • beatanu Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 12:46
                                stella25b napisała:

                                > Nadal nie mam Ishiguro. Wczoraj bylam w bibliotece i wyszlam jedynie z Wibke
                                > Bruhns "Meines Vaters Land" pod pacha.

                                Nie jesteś sama! Do mnie z biblioteki też nikt się jeszcze nie odezwał :(
                                Pewnikiem poprzedni czytelnik książkę przetrzymuje. Taka wspaniała, czy taka
                                nudna?

                                Pozdrawiam!
                                • beatanu Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 13:20
                                  beatanu napisała:
                                  >Do mnie z biblioteki też nikt się jeszcze nie odezwał :(

                                  Zamazujemy! właśnie dostałam zawiadomienie, że "Never let me go" (szwedzkiemu
                                  tłumaczowi nie chciało się przełożyć tytułu?) czeka na mnie w osiedlowej
                                  bibliotece. Biegnę odebrać w te pędy!

                                • daria13 Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 13:21
                                  Myślę, że żeby dyskusja była ciekawsza, lepiej żeby było więcej uczestników,
                                  toteż proponuję przesunięcie terminu do czasu przeczytania przez wszystkich
                                  zainteresowanych. Zachodzi jedynie obawa, że przy mojej tej, no tej, sklerozie,
                                  zapomnę częśC wątków, ale jestem za poczekaniem:)
                                  Jak inni?
                                  P:)
                                  • beatanu Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 13:25
                                    daria13 napisała:
                                    ale jestem za poczekaniem:)
                                    > Jak inni?

                                    Czekamy! Też jestem za!
                                    B
                                  • aaneta Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 13:35
                                    Poczekamy, zwłaszcza że wątki i tzw. plan wydarzeń, tak hołubiony w szkołach,
                                    nie są tu najważniejsze.
                                    • stella25b Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 14:53
                                      Chyba bede musiala udac sie do ksiegarni. Fajnie, ze czekacie:)
                                      • monikate Re: nie wiem czy zdążę 13.01.06, 18:12
                                        Czekamy! Ja niedawno skończyłam czytać, z chęcią wymieniłabym uwagi na temat
                                        powieści Ishiguro.
    • kawa_malinowa Marcin Styczeń 30.12.05, 22:25
      www.marcinstyczen.art.pl/pmp3/mp3.html
      Nie bezkrytycznie, ale coś tu zdecydowanie jest.
      Zwłaszcza "kobieta" (takie skojarzenia) i przede wszystkim "Epilog cervantesa".
      To mnie powala.
      • kawa_malinowa ZŁY WĄTEK!! przepraszam... 30.12.05, 22:33

    • nienietoperz Termin Ishigurowy 18.01.06, 13:17
      Czy zostal uchwalony jakis nowy termin dyskusji? Jak idzie skrzydlu szwedzkiemu
      i niemieckiemu ze zdobywaniem/czytaniem?
      • beatanu Re: Termin Ishigurowy 18.01.06, 14:43
        nienietoperz napisał:

        > Czy zostal uchwalony jakis nowy termin dyskusji? Jak idzie skrzydlu
        szwedzkiemu
        > i niemieckiemu ze zdobywaniem/czytaniem?

        O ile wiem, nie ustaliliśmy nowego terminu.
        Skrzydło szwedzkie ma tylko 13 stron do końca :)



        • daria13 Re: Termin Ishigurowy 23.01.06, 13:51
          Droga Stello, prosimy o relację z postępów w kwestii zdobycia i przeczytania
          Nie opuszczaj mnie, bo jeśli mnie pamięć nie zmyla, to tylko na Ciebie jeszcze
          czekamy. Może to zabrzmiało nieco obcesowo, nie chciałam Cię żadną miarą
          poganiać, ale chielibyśmy wiedzieć, jak się sprawy mają:)
          Pozdrawiam serdecznie:)
          • stella25b Re: Termin Ishigurowy 23.01.06, 17:58
            Ksiazki nadal nie mam:( Jesli poczekacie jeszcze do przyszlego tygodnia bede
            Wam wdzieczna. Jesli nie, trudno zaczynajcie beze mnie.
            • daria13 Re: Termin Ishigurowy 23.01.06, 19:33
              Ja jestem za tym, żebyśmy poczekali. Nie wiem jak inni.
              P:)
              • beatanu Re: Termin Ishigurowy 24.01.06, 09:30
                daria13 napisała:

                > Ja jestem za tym, żebyśmy poczekali. Nie wiem jak inni.
                > P:)

                Ja też :) Do przyszłego tygodnia.
      • mamarcela Re: Termin Ishigurowy 23.01.06, 19:20
        Pytanie do Nienietoperza - jak tam porównanie tłumaczenia polskiego z
        oryginałem? Znalazłeś jakieś "kfiatki" translatorskie?
        Ja czytałam po polsku ze dwa miesiące temu i nie chce mi sie po takim czasie
        zaglądać do wersji angielskiej. :)
        pozdrawiam serdecznie
        • beatanu Re: Termin Ishigurowy 24.01.06, 09:31
          mamarcela napisała:
          > Pytanie do Nienietoperza - jak tam porównanie tłumaczenia polskiego z
          > oryginałem? Znalazłeś jakieś "kfiatki" translatorskie?

          Też mam kilka pytań translatorskich, ale poczekam z nimi do rozpoczęcia
          dyskusji o książce...

          • stella25b Re: Termin Ishigurowy 24.01.06, 09:44
            To swietnie, ze dajeci mi jeszcze troche czasu:)

            A jesli chodzi o problemy transl to pewnie bede nastepna z moim niemieckim
            tlumaczeniem.
        • nienietoperz Re: Termin Ishigurowy 24.01.06, 12:44
          Z uwagi na ilosc zajec poszukiwanie nie bylo zbyt staranne - niemniej jednak nie
          oparlem sie pokusie sprawdzenia kilku linijek, miedzy innymi nieszczesnego
          'dotknal mnie palcem stopy' ( od razu wyobrazam sobie dlugi, wskazujacy palec
          stopy Tommy'ego ). Wiecej uwag dookola jezyka tlumaczenia, kiedy juz zostanie
          przecieta wstega startowa do dyskusji.

          Nntpz,
          raczacy sie aktualnie Coetzee, 'Waiting for the barbarians' - to jest dopiero
          klasyczna smakota jezykowa.
          • stella25b Re: Termin Ishigurowy 25.01.06, 18:57
            Zawiadamiam Szanownych Twaczy, ze jutro bede szczesliwa posiadaczka Ishiguro.
            Gdybym wiedziala ile zachodu bedzie kosztowac zdobycie tej ksiazki to pewnie
            bym zrezygnowala zawczasu. Jest to najnowsza ksiazka Ishiguro wydana po
            niemiecku i wszyscy sie za nia zabijaja. Calkiem autentycznie. W ebayu kazda
            licytacja konczy sie na okolo 13 € a nowa w ksiegarni kosztuje 19.90. Tylko sek
            w tym, ze w ksiegarniach tez jej nie ma. Dzisiaj odwiedzilam 2 ksiegarnie i w
            obydwu powiedzieli mi, ze wykupiona. Zamowilam wiec i obiecali jutro do odbioru.
            • mamarcela Re: Termin Ishigurowy 25.01.06, 19:03
              Trzeba było się wyprowadzać? W Polsce leży w każdej księgarni chyba od
              listopada.
              Kolejny argument do wątku propolskiego :)
              • stella25b Re: Termin Ishigurowy 25.01.06, 19:20
                mamarcela napisała:

                > Trzeba było się wyprowadzać? W Polsce leży w każdej księgarni chyba od
                > listopada.
                > Kolejny argument do wątku propolskiego :)


                Wracam!
              • nienietoperz Re: Termin Ishigurowy 26.01.06, 12:01
                Genau,
                'Nie opuszczaj mnie' kupione niemal nieuzywane w antykwariacie w Lodzi za zl 15.
                W UKu aktualnie, w ramach wyprzedazy poswiatecznych za 7£.
                Cale szczescie, ze jest juz 'Saturday' McEwana paperbackowy za £4, czeka
                grzecznie na polce na swoja kolejke.
                NN
                • stella25b Re: Termin Ishigurowy 26.01.06, 12:38
                  Nie dobijaj mnie!
                  Mam tylko jedna nadzieje, ze po przeczytaniu jej (jesli nie zostanie na polce)
                  sprzedam ja za miliony w ebayu.

                  przyszla milionerka Stella
                  • stella25b Re: Termin Ishigurowy 26.01.06, 22:14
                    Czytam. Jestem na 61 stronie. Ciekawe czy ktos z Was zgadnie o czym wlasnie
                    czytam, heheh.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka