Gość: maryjo2
IP: *.ppp.polbox.pl
12.09.02, 15:42
Bardzo serdecznie dziekuje wszystkim za zyczenia :)))
Kochani jestescie!!! Wszyscy razem i kazdy z osobna.
Tak wlasnie rozmyslalam sobie dzisiaj na temat uplywu lat, i zastanawialam
sie,jaka babcia ze mnie bedzie. Nie o wnuczeta chodzi, tylko o podeszly wiek.
Wyszlo, ze mam do wyboru dwie opcje: albo zgrzybiala jedza, albo pogodna
staruszka. Jako ze wolalabym te druga opcje, postanowilam zawziecie walczyc z
galopujaca u mnie zrzedliwoscia oraz zapobiegac na wszystkie sposoby innej
niebezpiecznej chorobie wieku starczego, jaka jest pierdolec koscielny.
Polega on na ganianiu jak kot z pecherzem do kosciola w celu odkupienia
poprzednich wystepkow i zapewnienia sobie tzw. zbawienia.
Tak wiec, gdyby do jedzowatosci doszedl dewotyzm, byloby calkiem zle ze mna!
Sadze jednak, ze majac takich przyjaciol wcale mi to nie grozi :))
Jeszcze raz wielkie dzieki za zyczenia.
________________
P.S. Powtorzylam wpis, bo sie balam, ze zginie :))