1.krabik
20.11.05, 22:55
Czołem!
zastanawiam się właśnie, czy nie zapisać się do szkoły tańca, na taniec
towarzyski. Tylko czy to właściwie mi się przyda? nie umiem wogole tańczyć, a
wesela się szykują, czy nauka takiego tańca towarzyskiego pomoże mi w
takim "zwykłym" tańczeniu?
No bo wiadomo- na tańcu towarzyskim pewnie uczą określoych tańców, a nie
takiego jakiegoś w miare składnego podrygiwania:)
Poporstu chodzi mi o to, czy nauka tańca towarzysskiego ma się jakoś do
takiego zwykłego tańczenia imprezowego? <nie dyskotekowego, tylko takiego
np.orkiestra czy coś> :)
aha, i czy można sie zapisac bez partnera <mój nie chce się uczyc