Dodaj do ulubionych

Wykorzystać Mikołaja...

22.11.05, 11:13
A co tam Chloe, pier...ę tą pracę! Wolę pisać na Twoim forum.
Wracając do wątku - chodzi mi o szeroko pojęte wykorzystanie motywu
mikołajkowego w swym życiu osobistym.
A więc 6 grudnia zamierzam spędzić w następujący sposób: najpierw
szalona "objazdówka" z dzieciakami po wszystkich większych sklepach
i "oskubanie" tamtejszych mikołajów ze wszystkich cukierków (prezentów?),
następnie zaproszenie jakiegoś podrobionego mikołaja do domu (już słyszę
wrzask młodszego larwiaka który krzyczy na widok każdego dziada) -
zastanawiam się nad zaproszeniem jakiegoś modela przebranego za mikołaja, a
wieczorem ubiorę czerwone stringi i czapeczkę mikołaja i dam prezent
mężowi... O!
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:14
      jakie plany, wow;))
    • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:16
      Te, Natiz, z tymi stringami to był mój pomysł!!! Siedzisz w mojej głowie???
      Ja, jako że larwiaków nie posiadam, plan mam następujący:
      przyjdę do domu przebrana za Mikołaja, wołając "Ho ho ho" wręczę prezenty M. i
      Leosiowi, potem Leosiowi zakryje się klatkę i urządzę taniec Mikołajki na stole.

      PS: właśnie sobie przypomniałam, że nie psoaidam czerwonych stringów, lecę na
      ALlegro!
      • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:27
        Chloe, Ty Leosiowi też zaproś jakąś króliczą mikołajkę... Coby mu smutno nie
        było...
        Jak nie posiadasz czerwonych stringów, to może sama czapka wystarczy?
        • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:28
          natiz napisała:

          > Chloe, Ty Leosiowi też zaproś jakąś króliczą mikołajkę...
          Bój Ty się Boga, Natiz, przecież to jeszcze dziecko!!!!

          > Jak nie posiadasz czerwonych stringów, to może sama czapka wystarczy?

          Chcę stringi, stanik z którego sterczą suty i klapeczki z futerkiem :DDDDDDDDDD
          • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:36
            Tak, tak, a na pupie futrzany ogonek...
            I biała broda i maska (okulary+ ogroooomna czerwona kichawa) i mój mąż zwiędnie
            i nici z prezentu, hihi.
            Ciekawe co nasi Panowie (z foruma) wymyślą dla swoich połowic,hę?
            • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:41
              Z Panów nam się jeden ostał, jedyny Gregor, bo Djarnez ostatnio przemknął jak
              błyskawica i znów go nie ma!
              • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:43
                A sesemes z pogróżkami nie zadziałał???
                • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:44
                  Jakoś o numer nie śmiałam prosić....
                  • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:52
                    Rozumiem - żona mogłaby cos "zapodejrzeć"...
            • gregor_1976 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 14:16
              E, ja nic nie wymysle, bo po pierwsze primo nie mam komu, po drugie primo bede
              gnil w pracy... A w bucie to pewnie ewentualnie znajde mysie gowno ot co :)))
    • conejito13 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 11:55
      a ja bede w polsce, a ja bede w polsce!:)
      na mikolajki bede w warszawie:) super. co prawda zadnych ekscesow nie planuje,
      ale mam juz umowiona kosmetyczke rano, potem na pewno jakis wypad po sklepach z
      moja rodzicielka, obiad na miescie i powrot do domu (spokojnie polozyc sie
      spac:). zdaje sie, ze tutaj nie ma zwyczaju mikolajek bo 6 grudnia jest swieto
      narodowe konstytucji. wiec wolne mamy, ale mikolajek nie:(
      zrobie mezowi mikolaja jak przyjade:) - he he... zrobie mikolaja, jaki ladny
      eufemizm mi wyszedl:)
      • r.kruger Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:21
        No tak, do moich dzieci przyjdzie dziadek Mikołaj-bo dobry jest w tej roli.
        Pomysł z wykorzystaniem Mikołajów w sklepach muszę skopiować-sprytnie.
        Wieczorem mam nadzieje że mnie mąż zabierze na dobrą kolację i do kina...bo z
        tymi stringami powinnam poczekać. Ja dałam z siebie w tym roku "wszystko" czas
        na LAURY :>
      • ziuta74 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:24
        kurna, a ja znow musze olac wlasne dziecko i dymac do paryza bladym switem. i
        znow wroce pijana i nie-daj-boze puszcze pawia w samolocie i taxowce jak
        ostatnim razem:(
        ile to czlowiek musi obciachu nastrzelac zeby cało i zdrowo z delegacji... no,
        ale trzeba jakos odreagowac trudy wystapienia na m-dzy narodowym forum i
        szprechania w jezyku language, co nie???:)))
        • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:27
          Duparyża jedziesz??? Winko pić będziesz i rzygać???
          A MOGĘ CIĘ ZASTĄPIĆ???????????
          • ziuta74 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:29
            gorzej, szampony pewnie znow pojda w ruch a potem dopiero winko z casissem:)))
            • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:31
              ziuta74 napisała:

              > gorzej, szampony pewnie znow pojda w ruch a potem dopiero winko z
              casissem:)))

              To Ty najpierw pijesz szmpony???????????
              Hardkore!!!
              • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:38
                Chloe, Ziuta pije szampony, a ja się KĄPIĘ w szampanach! Ale są pewne
                niedogodności - babelki wchodzą no wiesz gdzie i później gazy się ulatniają, a
                po drugie szampan okropnie skleja włoski.... yyyyy, no wiesz jakie.
                • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:39
                  natiz napisała:

                  > a
                  > po drugie szampan okropnie skleja włoski.... yyyyy, no wiesz jakie.

                  Moja droga, nic nie wiem, bo ja się robię na niemowlę i mnie się nic nie
                  skleja :)))))
                  • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:44
                    No "na niemowlaka" to zapewne nie skleja włosków,ale wargi to chyba tak?
                • ziuta74 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:40
                  natiz, ale przynajmniej w tych babelkach szampana ukryjesz wlasne gazy heheh:DDD
                  • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:45
                    Ziuta, moje gazy są SPOTĘGOWANE przez szampańskie i wtedy dopiero jest
                    KANONADA!!!
                    • chloe30 Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:48
                      Natiz, bo Ty pewnie tylko Dom Perignon pijesz, a jakby tak Ruskoje Igriskoje????
                      • natiz Re: Wykorzystać Mikołaja... 22.11.05, 12:59
                        Chloe, ja zawsze z kieliszka piję, nie z butelki, to nie wiem jakiej marki...
        • natiz Ziuta 22.11.05, 12:29
          O, Ziuta - przebiłaś wszystkich swoim zeszłorocznym świętowaniem mikołajek...
          • ziuta74 Re: Ziuta 22.11.05, 12:36
            oj wsi narobilam. to wszystko wina szamponow:DDD
            • djarnez Re: Ziuta 06.12.05, 12:48
              Mam nadzieję,że dziś dotrzymacie słowa :-)))
              • chloe30 Re: Ziuta 06.12.05, 12:49
                No kurcze, coś trzeba będzie zrobić!!

                PS: A Ziuty to wieki tu nie widziałam, ktoś wie co u niej????
                • djarnez Re: Ziuta 06.12.05, 13:01
                  Na Alegro, mam rozumieć byłaś na zakupach :-)))
                  • chloe30 Re: Ziuta 06.12.05, 13:05
                    A nie, strój zrobię z bibułki :DDDDDDDD
                    • djarnez Re: Ziuta 06.12.05, 13:14
                      Czerwonej :-)))
    • conejito13 sprawozdania. 06.12.05, 21:55
      jak juz spedzicie te upojne mikolajki to napiszcie jak poszlo i czy te czerwone
      stroiki mikolajowe dzialaja. ja mam czasami takie wrazenie, ze jak bym ubrala
      sie na 'matrixa', to bym mojemu dopiero dobrze zrobila, ale w mikolajka to nie
      wiem, oj nie wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka