natiz
22.11.05, 11:13
A co tam Chloe, pier...ę tą pracę! Wolę pisać na Twoim forum.
Wracając do wątku - chodzi mi o szeroko pojęte wykorzystanie motywu
mikołajkowego w swym życiu osobistym.
A więc 6 grudnia zamierzam spędzić w następujący sposób: najpierw
szalona "objazdówka" z dzieciakami po wszystkich większych sklepach
i "oskubanie" tamtejszych mikołajów ze wszystkich cukierków (prezentów?),
następnie zaproszenie jakiegoś podrobionego mikołaja do domu (już słyszę
wrzask młodszego larwiaka który krzyczy na widok każdego dziada) -
zastanawiam się nad zaproszeniem jakiegoś modela przebranego za mikołaja, a
wieczorem ubiorę czerwone stringi i czapeczkę mikołaja i dam prezent
mężowi... O!