Dodaj do ulubionych

*****Georges Brassens

28.11.05, 15:46
kto zna tytuł jego song in French emitowany w pogodzie ???
W ramach zadośuczynienia stawiam kawę, bo Viagrą nie jestem :P
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 09:02
      rozumiem, że kawa ode mnie może nie przedstawiać się atrakcyjnie,
      ba, nawet ja mogę nie być postrzegana jako atrakcyjna ani kawa w moim
      towarzystwie, ale żeby nikt nie znał Georgesa Brassensa?? przy tej piosence
      zwyczajnie miękknę jak masło pod gorącym kaloryferem
      • bettina75 Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 10:17
        Chyba NA goracym kaloryferze:)
        Pod nim jest zimno....cieplo unosi sie ku gorze....
        • menk.a Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 10:25
          przy nim tracę orientację
          zresztą to mężczyźni mają lepszą orientację (w terenie), a kobiety tylko
          szersze pole widzenia:)
          • bettina75 Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 10:27
            Nie zgadzam sie z Twoja opinia.
            • menk.a Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 10:33
              pierwsze primo masz do tego prawo
              drugie primo to zostało potwierdzone badaniami
              wniosek: zrewiduj swój pogląd i wtedy albo przy nim pozostaniesz, albo zmienisz
              twoje małpy, twój cyrk:)
              • bettina75 Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 10:37
                pierwsze primo masz do tego prawo
                - tym sie zgodze:)

                drugie primo to zostało potwierdzone badaniami
                - badania ciagle zostaja zastepowane nowszymi badaniami, swiat sie rozwija....

                wniosek: zrewiduj swój pogląd i wtedy albo przy nim pozostaniesz, albo zmienisz
                twoje małpy, twój cyrk:)

                - Twoj wniosek mnie absolutnie nie interesuje:)

                Zycze Ci milego sluchania:))))
                i nie badz na mnie zla:)
                • menk.a Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:42
                  jestem dużą dziewczynką i coraz trudniej wyprowadzić mnie z równowagi czymś
                  mało istotnym:)
                  dziękuję za nic, bo nadal nie znam tytułu tej pościelówy:)
                  • bettina75 Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:45
                    A "googlen", nie potrafisz???
                    • menk.a Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:49
                      o masz, to ja jednak na forum jestem blondynką :D
                      nie, moja droga, wbrew pozorom potrafię posługiwać się googlem, jednak nie znam
                      francuskiego, bo z angielskim nie miałabym kłopotu
                      ale dzięki za zasugerowanie:)))
                      • bettina75 Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:51
                        Szkoda, ale we francuskim tez jestem cienka:((
                        • menk.a Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:52
                          heheheh ;)
                          • bettina75 Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:52
                            ha, ha, ha:)
                            • menk.a Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:54
                              muszę skończyć temat ... francuskiego, bo .... :x
                              • bettina75 Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 10:56
                                Dostaniesz nagrode za nude????
                                Boisz sie zlodziei??
                                • zlodziej_czasu Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 11:00
                                  Marzena poki co nawet nie jestes zagrozona!
                                  A Ty Betti na zajebiscie dobrej drodze:)
                                  • bettina75 Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 11:03
                                    Dlaczego sie do mnie odzywasz??

                                    Przeciez dla Ciebie nie istnieje.....S P A L O N A ....I am nothing for you!!!!!
                                    • zlodziej_czasu Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 11:04
                                      Spalona trwala! Brrrr! Obciach
                                • menk.a Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 11:05
                                  Trudno być prorokiem we własnym kraju.
                                  te nagrody to jak złote maliny: nikt ich nie chce, a i tak je przyznają
                                  Będę zaszczycona. W pierwszej kolejności chciałabym podziękować maamie, tacie,
                                  siostrom, wujkowi Heńkowi, ...... god bless you
                                  • menk.a Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 11:19
                                    Michał , dziękuję:)
                                    od wczoraj nie mogę się pozbierać, jest mi źle, ale tutaj zwyczajnie nie sposób
                                    się nie hahać ;) choć na chwilę i cichym śmiechem ;))
                                    ściskam tam i ówdzie
                                    • anahita_jedyna Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 11:42
                                      oj, święta prawda menk.a - niektóre wątki bywają przezabawne (choć całkiem
                                      często chyba niezamierzenie :PP), no może poza tymi w stylu "tiurli, tiurli,
                                      moje skowroneczki, buźki w środek dziubka"...
                                      • menk.a Re: *****Georges Brassens i nadal zero 29.11.05, 11:51
                                        wypijmy za błędy, za błędy na górze...
                                        idę pomilczeć, pomedytować , jakaś joga kwiat lotosu czy coś;))
                                        może mi się polepszy;) bo ruszofe okulary się zapodziały:)
                                        • menk.a Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 12:02
                                          rozpływam się....... zasłuchana:)
                                          • anahita_jedyna Re: *****Georges Brassens 29.11.05, 12:05
                                            A - to trzeba było tak od razu - "Si tu n'existait pas" , tylko moim zdaniem to
                                            jest Joe Dassin, chyba że się źle wstrzeliłam :P
                                            • menk.a Re: *****joe dassin (?) 29.11.05, 12:11
                                              mówiłam, że nie znam francuskiego:) ale to co on tam śpiewa brzmi podobnie do
                                              tego co napisałaś
                                              dziękuję:)
                                              • anahita_jedyna Re: *****joe dassin (?) 29.11.05, 12:15
                                                Się polecam, jakby co ;)
                                                A swoją drogą pieśń jest wyjątkowej urody, też się rozpłynęłam i teraz nucę pod
                                                nosem, ku rosnącemu przerażeniu koleżanki z pokoju :P
                                                • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:28
                                                  a ja się rozkraczam między kilkoma stacjami radiowymi i tak próbowałam wpadać
                                                  na złote przeboje, żeby go usłyszeć:) l'amour - ach piękne to było
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:35
                                                    No tak - a ja przez moją ciekawość będę już do końca dnia słuchała różnych
                                                    mniej lub bardziej łzawych ballad, bo teraz radio nie chce mi się przełączyć na
                                                    inną stację :PP
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:39
                                                    Anahita, masz u mnie dobrą kawę, tak jak obiecałam:)
                                                    ja skaczę między voxem, pogodą i pinem, gdzie grają chilloutowo
                                                    pin nadaje się w sobotnie wieczore i nocy, by romanse uskuteczniać;) taka moja
                                                    osobista wstawka:D
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:49
                                                    No i przejrzałaś mnie - jestem łasa na nagrody :PP

                                                    A pin też czasem lubię, chociaż ostatnio wolę antyradio - najwyraźniej
                                                    przechodzę teraz jakąś fazę buntu ;)

                                                    A teraz zanim zamienimy ten wątek w przelukrowane ciocine pogadanki o
                                                    ptaszkach, kotkach lub innych kwiatuszkach czy chmurkach, idę sobie łyknąć
                                                    kofeiny :)
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:53
                                                    od dzis nie piję kawy:)
                                                    lukrować nie będę, lukier jt przytłaczający;)
                                                    powyzywajmy się odrobinę, takie słowne sadomaso, co???:P dla zbilansowania
                                                    atmosfery tego wątku:P
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:59
                                                    Oj, tak, bo mnie już się zebralo na mdłości dzisiaj :P

                                                    To zaczynam: Ty kulawa kurza nogo!
                                                    (p.s. nie jestem pewna, czy powinnam napisać "Ty" dużą literą, skoro Cię
                                                    wyzywam, ale cóż - uprzejma jestem z natury :PP)
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:08
                                                    E@#!%*)&%^$##@!$%$^&*%^%$#@#!@#$
                                                    o i to by była lekka wiązanka furmana czy szewska;)

                                                    w kosciele babcia modli sie i modli. Kościelny nie mogąc zamknąć kościoła
                                                    mówi: - Babciu, może wystarczy. Babcia idzie do domu.
                                                    - oj, synku, ja strasznie klnę i ksiadz kazał odmówić mi 50 zdrowasiek do św.
                                                    Krzysztofa.
                                                    _ Ależ, Babciu, to św. Antoni, nie krzysztof.
                                                    _ O żesz, ku.. jeb... mać, i 47 zdrowasiek poszło się w du.. ...jeb....
                                                    ^$%$#$%#&^%*&%
                                                    ech...:)
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:14
                                                    No i masz - nawet nie mogę napisać, że do dupy ten Twój dowcip, bo ostatnio
                                                    popłakałam się przy nim ze śmiechu :PP

                                                    To ja pójdę na łatwiznę:
                                                    ~!@#$%^&*()_+|~!@#$%^&*())(*&^%$#@!!~~~!@#$%^&*())(&^%%$#@!!~

                                                    I proszę się nie pytac, co autor miał na myśli :PP
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:16
                                                    jaka cwana gąska:D ale wiesz że ten narząd to pisze się przez 'ch' a nie 'h' :D
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:23
                                                    literówek się będziemy czepiać, co? a może to miał być horrendalnie wielki
                                                    ch ? :DD
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:25
                                                    ej, no nie bądź wredna:D siegam gdzie wzrok nie sięga to i tego horrendalnego
                                                    ch bym chciała zobaczyć :P
                                                    ale niech zajrzy który! nie wylezie zaden z dziury!

                                                    to były słowa jednego autora, jak z twą pamiecią? znasz?
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:33
                                                    Ha - z moją pamięcią różnie bywa, ale mój wierny przyjaciel google
                                                    podpowiedział mi, że coś w ten deseń stworzył wieszcz nasz AF :P

                                                    Choć przyznam się szczerze, że obstawiałam raczej Boya lub Tuwima (może się
                                                    zasugerowałam za bardzo tym wątkiem o loży :P)
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:40
                                                    to był Olek , owszem, ale kolegę googla tzra było nie ruszać
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:46
                                                    ale uczciwie przyznałam się do nieuctwa (a raczej do nieDOuctwa) :P

                                                    Poza tym kolega G przypomniał mi jeszcze taki ładny cytacik np:
                                                    "Idź, serdeńko, bo cię trzepnę" - bardzo przydatny w niektórych sytuacjach :))
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:48
                                                    jam jest Papkin, lew salonów :D
                                                  • zlodziej_czasu Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:51
                                                    Jak niewiele trzeba zeby byc w glowach wieluuu!
                                                    Marzena widzisz co sie dzieje??? :)
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 12:55
                                                    widzę, gratuluję sukcesu;)))))) muszę oszczędzać na dobry krem przeciwko
                                                    zmarszczkom mimicznym :D
                                                  • anahita_jedyna Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:02
                                                    No, a ja po cichu zagryzam palce z zazdrości - no, ale tylko wybrańcy wiedzą
                                                    jak się wybić, pozostałym pozostaje trwać w podziwie :PP
                                                  • menk.a Re: *****joe dassin 29.11.05, 13:11
                                                    nerwica jak nic:D zieleniej i czerwieniej;))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka