proces7 Ziemi nieznanej 23.03.06, 17:39 z której granic dotąd Nikt nie powrócił, woli nie wątliła, I nie radziła znane dźwigać męki Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Postanowienia rumiane oblicze 23.03.06, 17:41 Myśl chorowita bladością powleka; Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Zamiary ducha olbrzymie i ważne 23.03.06, 17:43 Na myśl tę z drogi swej się odwracają I tracą czynu nazwisko. Lecz cicho! Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Ofelia 24.03.06, 16:48 Nie tam, gdzie on je, ale tam, gdzie jego jedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Ofelia 24.03.06, 16:49 Zebrał się właśnie koło niego kongres politycznych robaków. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Ofelia 24.03.06, 16:49 W gastronomii nie ma, panie, większego potentata jak robak. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Ofelia 24.03.06, 16:49 Tuczymy wszelkie istoty dla karmienia siebie, siebie zaś tuczymy dla robaków. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Ofelia 24.03.06, 16:50 Tłusty król i chudy pachołek są to tylko różne potrawy, dwa dania na jeden stół, i basta. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 24.03.06, 17:59 ... i co, dalej Szekspir? Czy poględzimy nieco w antrakcie? Odpowiedz Link Zgłoś
weszlam Re: Ofelia 24.03.06, 21:06 miał być antrakt... ale skoro taka wola, to możemy i o Szekspirze :D Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 24.03.06, 21:09 Wiesz jakie fragmenty Szekspir pisał w swych dramatach prozą? A jakie rymował? Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 25.03.06, 23:56 jeszcze tylko 786 bełkotliwych wpisów i będziecie mogli sobie powspominac wąteczek, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Patrz, droga na wschodzie 26.03.06, 18:34 Zazdrosne pręgi strzępią już obłoki, Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Pnie się po górywilgotnych krawędziach 26.03.06, 18:36 Muszę pójść i żyć, Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 25.03.06, 23:57 chyba wam trochę pomogę, będzie szybciej 785:P Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Ofelia 26.03.06, 00:05 Czy taką zgryźliwość ma się w wyniku krzywdy jakiejś, czy to wrodzone? Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 00:08 sprawo, podejrzewam, że ona najzwyczajniej nie ma pindy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 00:15 niby facet a ma PMSa...hmmm a może to klimakterium? ile jeszcze zostało do końca? coraz mniej, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 00:08 50% - krzywda; 45% - wrodzone, 5% - czynniki dodatkowe >>>> a co, też byś tak chciala a ci nie wychodzi. :( Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Ofelia 26.03.06, 00:13 madziu, nawet jak bym chciała, to mi nie wyjdzie, jakoś mnie nie chcą krzywdzić, a geny też w porządku, jakby;). Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 00:16 dobrze, ze dodałaś jakby.... naprawdę ze szczerym uśmiechem popatrze jak proces rozdziawi to i owo jak mu sie wątek-chluba zablokuje :D Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 00:25 magdajeden napisała: > naprawdę ze szczerym uśmiechem popatrze jak proces rozdziawi to i owo jak mu > sie wątek-chluba zablokuje :D Przecież ja wiem, że przy 2500 postów wątek się blokuje. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 18:35 proces7 napisał: > Ja mam po prostu charyzmę. proszę cie!! ty chciałbyś mieć charyzmę.... Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 00:28 Że zatytułowałem wątek filmowy nawiązując do Twego loginu. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 00:29 Ten wątek, nawet u Cylonów, nie został przez Ciebie wymyślony. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 18:35 proces7 napisał: > Nie przypisuj sobie żadnych zasług. ich nie trzeba przypisywać, one są. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 18:36 proces7 napisał: > Spróbuj otworzyć takie Forum, jak ja. ale po co???? po co mnożyć absurdy? preferuję fora tematyczne a nie bełkotliwe - więc takiego jak twoje nie otworzę Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 18:42 Otwórz inne Forum, na miarę Twoich ambicji, magdojedyna. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 23:55 ale po co? ja nie mam TAKICH ambicji, potrafisz to zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 00:31 Bo moim zdaniem, poziom Twej kreatywności wynosi 0 (słownie zero). Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 18:38 proces7 napisał: > Bo moim zdaniem, poziom Twej kreatywności wynosi 0 (słownie zero). jeżeli kreatywność mierzymy w ilości otwieranych stron internetowych to nawet - 7 (słownie: minus siedem) po co mi to?? po co to tobie?? ulotna popularność..... nie każdy tego potrzebuje, niektórym wystarcza real Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 18:46 magdajeden napisała: > po co mi to?? po co to tobie?? ulotna popularność..... nie każdy tego > potrzebuje, niektórym wystarcza real Real Madryt? Czy hipermarket Real? Może się ze mną umówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 00:17 ile dni wam zajmie napisanie 779 postów? dwa? trzy? tydzień? zajrzę pojutrze jak wam idzie "super zabawa" Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Ofelia 26.03.06, 18:39 proces7 napisał: > A Ty na swojego Pana szczekasz? mam cie po stopach całować, wybawicielu??? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ofelia 26.03.06, 18:44 magdajeden napisała: > proces7 napisał: > > > A Ty na swojego Pana szczekasz? > > mam cie po stopach całować, wybawicielu??? > hehehe Jak będziesz grzeczna, to pozwolę Ci zrobić mi loda. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 00:39 Chyba sam dociągnę ten wątek do 2500. Skoro nikomu się nie chce, bo ja wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
lejdik Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 19:44 móżdżek cielęcy z grzankami;/ Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 19:55 sprawa7 napisała: > Wielkie żarcie. I to w życiu jest najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 19:57 sprawa7 napisała: > Wielkie żarcie. Proszę pisać o jedzeniu. Bedzie mi miło. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 19:56 wanda_rybka napisała: > maszkaron pasztet Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 20:11 z dziczyzny, jak żarcie to żarcie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 23:24 wanda_rybka napisała: > ośmiornica Frutto di mare. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 23:29 Proc, nie to miałam na myśli.;) Ale jeżeli z te4j beczki, to np. krewetki Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Instrukcje i statystyki 26.03.06, 23:32 proces7 napisał: > Corleone. "Ojciec Chrzestny" Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 18:11 "...Jednakże wielcy ludzie nie rodzą się wielkimi, tylko się nimi stają, i tak też było z Vitem Corleone. Kiedy przyszła prohibicja i zabroniono sprzedaży alkoholu, Vito Corleone uczynił ostatni krok od całkiem zwykłego, nieco bezwzględnego biznesmena do wielkiego dona w świecie działalności przestępczej. ..." Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 18:28 "... Nie stało się tak z dnia na dzień, nie stało się w ciągu roku, ale pod koniec okresu prohibicji i na początku wielkiego kryzysu Vito Corleone był już Ojcem Chrzestnym, donem, donem Corleone. ..." Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 18:40 "... Zaczęło się to dość przypadkowo. W tym czasie spółka "Genco Pura" miała sześć ciężarówek do rozwożenia towaru. Za pośrednictwem Clemenzy zwróciła się do Vita Corleone grupa włoskich przemytników alkoholu, którzy szmuglowali spirytus i whisky z Kanady. .." Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 22:16 To przykład prostego pomysłu, sprawo. Idiotyczna ustawa i banalny pomysł, na który mało kto wpada. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 22:20 proces7 napisał: > To przykład prostego pomysłu, sprawo. Idiotyczna ustawa i banalny pomysł, na > który mało kto wpada. Procesie banalne pomysły są najlepsze i nadłużej się trzymają, podobnie jak prowizorki.;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 23:12 No widzisz, Wanda? Trzymaj się mnie, a nie zginiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 22:42 Tak, najczęściej szukamy skomplikowanych rozwiązań, zupełnie niepotrzebnie. Zawsze jest jakaś idiotyczna ustawa, zawsze jest ktoś, kto na tym korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 27.03.06, 23:13 Trzeba myśleć prosto i przenikliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Alicja 27.03.06, 14:06 o okrrągłej twarzy i wyłupiastych oczach żaby. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Alicja 27.03.06, 14:07 że obaj służący nosili białe pudrowane peruki, Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 27.03.06, 14:30 "Dla Księżnej. Zaproszenie od Królowej na partie krokieta" Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 27.03.06, 14:33 "Od Królowej. Zaproszenie dla Księżnej na partię krokieta". Odpowiedz Link Zgłoś
alinka64 Re: Lokaj- Ryba 27.03.06, 14:46 Alicja nie znosiła tych spotkań. Obrzydliwe zimne krokiety podane na srebrnej tacy z koronkowym wzorkiem na brzegach. Lokaj nosił je pocałuj sali bankietowej wytrzepując od nich łupież ze swej blond peruki. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka64 Re: Lokaj- Ryba 27.03.06, 14:53 Gra w krykieta zbyt była sztywna, za mało kontaktowa. Alicja miała czasem ochotę tak naprawdę komuś przyłożyć tym kijem do krykieta, albo wywołać jakiś skandal. Chciała zobaczyć nareszcie nienaturalnie słodkie uśmieszki spadają z białych pudrowych masek dam. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka64 Re: Lokaj- Ryba 28.03.06, 07:54 Nie wiem, dlaczego zadajesz takie pytania. Posłużę się cytatem z Wikipedi. Krykiet to gra sportowa rozgrywana pomiędzy dwoma drużynami po 11 zawodników. Pochodzi z Anglii gdzie nadal jest bardzo popularna, grana jest także w wielu innych krajach na świecie – we wszystkich krajach tzw. British Commonwealth, w krajach azjatyckich, a także w niektórych krajach europejskich. Krykiet jest jedna z najstarszych gier zespołowych świata. Mistrzostwa Anglii rozgrywane były (nieoficjalnie i nieregularnie) od 2-ej połowy XVIII-go wieku, a oficjalnie od 1881 roku. Pierwszy oficjalny międzypaństwowy mecz krykieta rozegrano w 1877 roku w Melbourne między Australią i Anglią. Twoje pisanie niezmiennie kojarzy mi się z malarstwem Salvadore Dali. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 30.03.06, 12:55 alinka64 napisała: > Nie wiem, dlaczego zadajesz takie pytania. > Posłużę się cytatem z Wikipedi. > > Krykiet to gra sportowa rozgrywana pomiędzy dwoma drużynami po 11 zawodników. > Pochodzi z Anglii gdzie nadal jest bardzo popularna, grana jest także w wielu > innych krajach na świecie – we wszystkich krajach tzw. British Commonweal > th, w > krajach azjatyckich, a także w niektórych krajach europejskich. > Krykiet jest jedna z najstarszych gier zespołowych świata. Mistrzostwa Anglii > rozgrywane były (nieoficjalnie i nieregularnie) od 2-ej połowy XVIII-go wieku, > a oficjalnie od 1881 roku. Pierwszy oficjalny międzypaństwowy mecz krykieta > rozegrano w 1877 roku w Melbourne między Australią i Anglią. Krokiet - rekreacyjna gra popularna w XIX w. (opisana m.in. przez Lewisa Carrolla w Przygodach Alicji w Krainie Czarów), polegająca na przeprowadzaniu kul przez bramki uderzeniami drewnianego młotka. Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Krokiet > Twoje pisanie niezmiennie kojarzy mi się z malarstwem Salvadore Dali. Dlaczego? Bo jesteś naiwną i nieskomplikowaną czatową dzidzią, a-linko. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka64 Re: Lokaj- Ryba 28.03.06, 08:09 Przepisu na krokieta nie będzie, wole gotować niż podawać przepisy ;) Ale mogę podać przypis do Salvadore www.ar.wroc.pl/~zimny/dali.html Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 30.03.06, 12:56 woow2306 napisała: > wymiękamy czy tylko krótka przerwa? Ja nie wymiękam. Oto jestem, Wasz guru i duce. Naprzód! Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 30.03.06, 16:31 yetq napisała: > Marsz!! Trzeba ruszyć nogami, a nie tyłkiem. Umiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: Lokaj- Ryba 30.03.06, 18:40 Potrafię podnosić nogi wysoko do góry, czy może być? Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 30.03.06, 23:57 A Jaguś 'umi i lubi'. 'Szpagat robi mu, bo umi...' Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 00:36 pfff, wirtualny to się nie liczy <faja> Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 02:03 woow2306 napisała: > pfff, wirtualny to się nie liczy <faja> Przecież nie palisz. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 12:35 <faja>też wirtualna... nie liczy się<faja> Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa7 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 01:56 A "umi" jednocześnie nogami, tyłkiem i oczy otwarte mieć przy tym? I czy to też lubi? Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 02:05 sprawa7 napisała: > A "umi" jednocześnie nogami, tyłkiem i oczy otwarte mieć przy tym? I czy to też > > lubi? Jaguś umi wszystko, bo jest elastyczna. A lubi tyż, bo lubi być elastyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 12:39 czyli z zastosowaniem skrótu myślowego, przy znacznym ograniczeniu stopnia zużycia klawiatury, możemy powiedzieć: " Jaguś-guma"...;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 17:24 woow2306 napisała: > czyli z zastosowaniem skrótu myślowego, przy znacznym ograniczeniu stopnia > zużycia klawiatury, możemy powiedzieć: " Jaguś-guma"...;) Jaguś- guma o smaku liściastym. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 17:22 yetq napisała: > Jaguś jest niczym człowiek-guma;) Wielofunkcyjna. Może ciumkać boszku i szarma w tym samym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 18:10 yetq napisała: > guma wielofunkcyjna, taka Unisex;) Witam bardzo, Unimilu Drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Lokaj- Ryba 31.03.06, 22:01 póki Jaguś-guma, jest ok;) jak zacznie być Jaguś-lateks zacznę się niepokoić;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Lokaj- Ryba 02.04.06, 00:49 Bezpieczny zamiennik? Szklanka zimnej wody.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Ruszcież dupami 04.04.06, 05:59 To już teraz ma być 2500? Poczekaj zabiorę aparat tlenowy, bo za chwilę się okaże ,że to mają być Himalaje.;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Ruszcież dupami 04.04.06, 18:41 2500 to maksymalna pojemność jednego wątku, z tego, co wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Ruszcież dupami 04.04.06, 20:39 Po 2500 , następuje co? Wielkie Bum? I co? Czarna dziura? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 21:15 i już mnie kurnia nóżki bolą,poczekam, zapalę, może ktoś się przyłączy. Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 21:33 rubciu, śpieszę Ci ze stołeczkiem i popielniczką;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 21:37 Nie zapomnij o olejku do opalania, czekająć na innych poopalamy się, na tej wysokości dobrze słonko "bierze";) Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 21:45 Idźcie, idźcie, i tak Was dogonię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 21:46 nadi, spryciaro! Na finiszu?;) Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 21:50 Wanduś, jasne, szczyt będzie mój ;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 07:45 Będziemy rónocześnie szczytować może, ha? Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 21:50 rybciu będziemy się topless opalać?:> Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 22:40 yetqu jasne, całkowity luzik, i tak nikt nie podgląda, a jeżeli nawet to niech oko nacieszy.A co mi tam! Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 22:58 luzik, luzik odpinam kolejny guzik, jak wszytkie wyodpinam to topless się wypinam<rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 23:31 luzik, luzi, ekspresik też już poleciał, może by tu jakiś superman przyleciał? Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 23:35 supermena nie ma nie ma, ale za o jest ktoś kto się zwie Hans Kloss,<rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 06.04.06, 23:43 Hans,James, jak Go zwał , tak Go zwał, byle dobrze olejek wcierał.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 07.04.06, 16:33 O niczym, tak sobie marudzimy pod nosem, aby dojśc do 2500.Tylko od czasu do czasu jakaś radosna wizja (przystojniaczka), przemknię przed oczami.;) Odpowiedz Link Zgłoś
tercybiades Re: ok, bez łachy, idę sama 07.04.06, 17:06 Schodziłem właśnie z góry jak zobaczyłem ten piękny widoczek:)) Ps.Przystojniaczki mają obóz na 2300. Chcecie "raki"? Wymienię na ten olejek do opalania:) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 08.04.06, 08:22 No tak, jak my dobrniemy na 2300, to oni już będą na 2500.Jak pech to pech.Tercy olejek zostawiłyśmy ukrytu pod drugim kamieniem od sosny.;) Odpowiedz Link Zgłoś
tercybiades Re: ok, bez łachy, idę sama 08.04.06, 10:58 A ja miałem nadzieję, że mi ktoś posmaruje plecy, bo te tablice co je niosę ręce zajmują i ciężkie jak jasny gwint;) Jak już będziecie na górze, to weźcie zapasowy komplet, tak na wszelki wypadek gdyby te mi się potłukły;) Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: ok, bez łachy, idę sama 08.04.06, 12:21 tercy, zbyt wolno się wspinasz i przykro mi brachu ale z tej przyczny została dla Ciebie tylko oliwa z oliwek, ale za to z pierwszego tłoczenia;) Odpowiedz Link Zgłoś
tercybiades Re: ok, bez łachy, idę sama 08.04.06, 13:11 Yetku przecież mówie, że schodzę (ktoś te kamienie znieść musi:) i tylko dech w piersi zapierający widoczek mnie zatrzymał;)) Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: ok, bez łachy, idę sama 08.04.06, 13:27 Ach te piersi, nawet dech zapierają, oj Tercy, bo to się może maską tlenową skończyć;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 08.04.06, 14:54 yetqu, maskę też zabrałam,przypuszczałam,że Proc nas w Himalaje pogna.Tercy ciesz więc oko,pomoc masz zapewnioną, a jak potrzeba będzie to i usta-usta zrobimy.;) Odpowiedz Link Zgłoś
tercybiades Re: ok, bez łachy, idę sama 08.04.06, 16:03 To ja śmigam odnieść to brzemię i miguśiem wracam na górę, żeby trochę posymulować;) Coś wam przynieść z dołu? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 00:34 Tercy wróć! To wystarczy, ale skoro będziesz biegał pod górkę jescze raz , to przynieś szampana oblejemy to 2500, pod warunkiem,że jakaś "siła wyższa" nas nie wywali.;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 07:44 Jak obiecasz, że na górze się rozbierzesz, to ja podkręcę tempo, wanda. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 08:35 tercybiades napisał: > To ja śmigam odnieść to brzemię i miguśiem wracam na górę, żeby trochę > posymulować;) Coś wam przynieść z dołu? Tercy idź ostrożnie, nie potłucz,bo nie wiem czy zapasowy komplet jest przygotowany na Górze.;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 07:50 No tak wanda, teraz podrywasz tercybiadesa, ja poszedłem w odstawkę. Ech, życie. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 07:43 Ty tu ładnie tyłkiem zakręć tercybiadesowi, yeti. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 07:42 O super, że się tercybiades przyłączył, będzie szybciej. Laski się opierniczają, jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 07:46 Mam nadzieję, że topless, wanda, co? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 08:44 Procku,a może być niebieskie bikini? Różowego nie posiadam.:( Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 08:57 A co, masz brzydkie cycuszki? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 09:45 Procesie,może innaczej- wstydzić się nie mam czego. To tak, abyś nie powiedział,że się chwalę.No i żeby feministki mnie nie zadziobały.;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: ok, bez łachy, idę sama 09.04.06, 09:48 Istotnie, feministki to zaraza. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: Ruszcież dupami 14.04.06, 17:14 proces7 napisał: > I dobijmyż do tych 2500. No ruszam przecież, ruszam. Nie widać? Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Zwycięzcą będzie ten... 09.04.06, 07:58 Który ma największą ilość wpisów w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Instrukcje i statystyki 09.04.06, 07:59 Ja się nie liczę, bo jestem największym spamerem w tej ekspedycji. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: albo rybka, albo wanda 09.04.06, 09:46 Zwyczajnie- Wanda zwana rybką.;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: albo rybka, albo wanda 09.04.06, 09:49 Niesamowita kombinacja. Czy to jakaś syrena? Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: Do Wielkanocy... 15.04.06, 19:11 proces7 napisał: > musimy dać radę. Jeszcze mamy parę godzin ;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 A wątpiących... 09.04.06, 08:04 Przekonuje, że stać nas na jeszcze więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Pomożecie? 09.04.06, 08:22 proces7 napisał: > towarzysze? "Ale to już było i nie wróci więcej" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Pomożecie? 09.04.06, 08:57 wanda_rybka napisała: > proces7 napisał: > > > towarzysze? > > "Ale to już było i nie wróci więcej" ;) Reanimujemy, reaktywujemy, wando. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Musimy też ustalić, do kogo bedzie należał... 09.04.06, 08:12 wpis nr 2500. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: Musimy też ustalić, do kogo bedzie należał... 14.04.06, 17:27 proces7 napisał: > wpis nr 2500. A czy przewidziana jest jakaś nagroda dla tego, co będzie miał 2500 wpis? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Chyba, że... 09.04.06, 08:25 proces7 napisał: > zdamy się na ślepy los. Jestem za!!! Zawsze byłam ciekawa nieznanego, tego co los przyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Chyba, że... 09.04.06, 08:59 wanda_rybka napisała: > Jestem za!!! Zawsze byłam ciekawa nieznanego, tego co los przyniesie. To umów się ze mną na randkę w ciemno. Z seksem, rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 09:31 A ja bym chciała szczytować jednocześnie z procesem :> Tylko nie wiem, czy nadane przeze ze mnie tempo nie będzie dla procesa za szybkie :P Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 09:33 Tak szybko dochodzisz, nadziejko? Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 09:40 Proces, no jestem z natury niecierpliwa i już bym chciała... Czuję się już bardzo pobudzona tą wyprawą na szczyt, więc niewiele mi potrzeba ;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 09:51 Możemy zrobić próbę generalną przed wejściem na szczyt. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 09:57 O, super pomysł! Jak Ty wiesz, czego pragnie kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 10:04 A czy Ty wiesz, czego pragną tacy starzejący się faceci jak ja? Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 10:13 A pragną w ogóle? Bo czasami mam wrażenie, że są zimni i nieczuli na wdzięki takich niewinnych istotek jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 10:14 Bo może podniecają ich kobiety- wampy? Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 10:26 proces7 napisał: > Bo może podniecają ich kobiety- wampy? A podniecają? A jeśli już, to na pewno nie na dłuższą metę. W takiej kobiecie - wamp, to nie ma nic z kobiecości, delikatności. Poza tym, najlepiej, jak kobieta potrafi raz być aniołkiem, a raz właśnie taką diablicą ;) Ta zmienność, facetów najbardziej kręci :) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 10:28 Cóż Ty możesz wiedzieć o tym, co facetów kręci najbardziej? Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 10:36 proces7 napisał: > Cóż Ty możesz wiedzieć o tym, co facetów kręci najbardziej? Wiem, wiem. Mam rację. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 11:46 No i zostawił mnie samą w dojściu do rozkoszy. Echhh, typowy samiec. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 12:43 nadziejkaa napisała: > No i zostawił mnie samą w dojściu do rozkoszy. Echhh, typowy samiec. Nadi, typowy? Typowy to kończy to co rozpoczął i to w dobrym stylu.;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 17:31 Poradzisz sobie, masz wprawę zapewne. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 19:26 Dzisiaj jestem bardzo pobudzona, jeśli trzeba będzie, dojdę i sama. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 09.04.06, 19:44 Przecież, nikt tak dobrze nie zna kobiety, jak ona sama. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 22.04.06, 22:06 Rozkosz na pewno będzie wielka Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 14.04.06, 17:08 proces7 napisał: > Poradzisz sobie, masz wprawę zapewne. Uhm, nie ma to jak własne palce - na klawiaturze, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 15.04.06, 03:13 Z pewnością masz brzydkie dłonie. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 15.04.06, 19:04 proces7 napisał: > Z pewnością masz brzydkie dłonie. Z pewnością nigdy ich nie zobaczysz, nie dotkniesz, nie pocałujesz, nie... choćby na 2 sekundy... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: W oczekiwaniu na szczytowanie 15.04.06, 19:07 Podniecenie rośnie... Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 do nadziejki przed szczytowaniem 09.04.06, 10:02 Może zajmij się nieco archeologią forumową. To pożyteczne zajęcie, wielu ludzi to wkurza, a nieźle jest zepsuć komuś niedzielne popołudznie. Poza tym, jesteś w tym wyjątkowo dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
nadziejkaa Re: do nadziejki przed szczytowaniem 09.04.06, 10:14 proces7 napisał: > Może zajmij się nieco archeologią forumową. To pożyteczne zajęcie, wielu ludzi > to wkurza, a nieźle jest zepsuć komuś niedzielne popołudznie. > Poza tym, jesteś w tym wyjątkowo dobra. No i co mnie sprowadzasz na ziemię? Pomarzyć nie można, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: do nadziejki przed szczytowaniem 09.04.06, 10:18 Na ziemi doznania są prawdziwsze. Nie możesz wciąż żyć marzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Chyba, że... 09.04.06, 09:50 Procesie, aż tak ciekawa ,to ja nie jestem.;);):P. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Gdy zakończymy ten wątek 09.04.06, 08:14 Trzeba będzie pomyśleć o nowym. Odpowiedz Link Zgłoś