Dodaj do ulubionych

Bieda w Niemczech

24.01.06, 18:00
Wlasnie wrocilam od moich "podopiecznych". Jest to kobieta samotnie
wychowujaca dwie corki w wieku 7 i 10 lat. Maz ja porzucil, poszedl sobie w
swiat, alimentow nie placi. Kobieta jest bez wyksztalcenia, nie pracuje,
dostaje € 400 zasilku plus € 154 "Kindergeld" na kazde dziecko. Razem € 708
na miesiac, z czego musi oplacic rozne wydatki (nie wiem jak z czynszem).
Starsza corka idzie w tym roku do I komunii sw.

Jak pomoc? Szukam wlasnie jakiejs uzywanej sukienki komunijnej, dzwonie po
roznych znajomych, moze sie zamelduje na e-bay.
To dziecko tez by chcialo wygladac jak inne, miec przyjecie, jak inne...

Uff, musze cos wymyslec...
Obserwuj wątek
    • nauma Re: Bieda w Niemczech 25.01.06, 12:38
      Mario, ja wiem, że to Niemcy, gdzie jest drożej, ale... 708 euro to 2800 PLN
      mniej więcej - na 3 osoby w Polsce to luksus; ba, w Polsce połowa tej sumy na 3
      osoby dla wielu jest czymś super...
      • maria421 Re: Bieda w Niemczech 25.01.06, 14:17
        Naumo, € 708 w Niemczech, to mniej wiecej to samo co 708 zl w Polsce
        • fnoll Re: Bieda w Niemczech 25.01.06, 14:32
          maria421 napisała:

          > Naumo, € 708 w Niemczech, to mniej wiecej to samo co 708 zl w Polsce

          nie wiem, jak rachunki, ale jeśli chodzi o ceny sklepowe to Polska na pewno nie
          jest cztery razy tańsza od Niemiec! niektóre rzeczy są nawet u nas droższe
          (elektronika, perfumy, alkohol - no ale tego się nie nabywa na bezrobotnym)
          • maria421 Re: Bieda w Niemczech 25.01.06, 14:47
            fnoll napisał:


            > nie wiem, jak rachunki, ale jeśli chodzi o ceny sklepowe to Polska na pewno
            nie
            > jest cztery razy tańsza od Niemiec! niektóre rzeczy są nawet u nas droższe
            > (elektronika, perfumy, alkohol - no ale tego się nie nabywa na bezrobotnym)

            Na podstawie wlasnych obserwacji stwierdzam, ze w Polsce sa rzeczy drozsze niz
            w Niemczech (wszystkie alkohole, kosmetyki z importu), takie same jak w
            Niemczech (elektronika, samochody) i nizsze jak w Niemczech. Do tych nizszych
            naleza wszelkie artykuly pierwszej potrzeby, uslugi, odziez, czynsz i oplaty za
            mieszkanie, komunikacja.


      • a000000 Re: Bieda w Niemczech 25.01.06, 14:23
        Wiosną pokazują się w Anonsach ogłoszenia: sprzedam sukienkę komunijną. Może tam
        coś znajdziesz. Wiesz, ja mam syna, więc sukienkami sie nie interesowałam.

        Mam moją od komunii, ręcznie szytą. Nie z fanaberii tylko z biedy.
        kiedyś nie było takich przyjęć i balów. Po uroczystości w kościele, kosciół dla
        dzieci wystawiał sniadanie - w ogrodach seminarium duchownego rozstawiono stoły
        - pamiętam mdły smak bladego kakao. Potem pobiegłam z bratem na podwórko,
        wlazłam na dach i umazałam się smołą. Ale była rozpacz!
        Suknia schowana na wieczną rzeczy pamiątkę.
        • maria421 Re: Bieda w Niemczech 25.01.06, 14:50
          Azerko, w Niemczech nie robi sie tak hucznych przyjec komunijnych jak w Polsce.
          Na przyjeciu mojej corki bylo, razem z nami, 9 osob, ot po prostu uroczysty
          obiad dla chrzestnych i babci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka