Dodaj do ulubionych

miłość w starszym wieku

24.01.06, 22:05
co sądzicie o milości w bardzo dojrzałym wieku? o takich zwiazkach pomiedzy 70
i wiecej latkami? Nie chodzi mi o małżenstwaz długoletnim stazem, ale takie
osoby ktore poznaja sie, zakochują majac lat kilkadzisiat. Jak sie przezywa
taka miłość, gdzie sie poznają?
Znacie kogoś takiego?
Obserwuj wątek
    • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:13
      Ja znam! Ona wdowa, lat 65, on kawaler, lat 70, poznali sie na Uniwersytecie w
      Limie dużo wcześniej, byli tam obydwoje wykładowcami, a potem postanowili się
      pobrać. On Polak, ona pół krwi Włoszka, pół krwi Hiszpanka :)
      Slub odbył się w Łańcucie. Serce się radowało gdy się na nich patrzyło.
      • czarna_rozpacz norma.... 24.01.06, 22:16
        ja mam 86,
        i co wiosne sie zakochowywuje:)
        • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:17
          Ciekawe, kiedy zakochasz się we mnie ;)
          • czarna_rozpacz narazie jestem zamrozona..... 24.01.06, 22:21
            ale na wiosne mam nadzieje,
            ze mi milosnik odmarznie:)

            spieprzaj dziadu
            • trzpiot_1 Re: narazie jestem zamrozona..... 24.01.06, 22:31
              Do wiosny czekać nie mam zamiaru, a poza tym....Ty i tak tylko o Only myślisz po
              całych dniach i nocach :)
              • czarna_rozpacz Re: narazie jestem zamrozona..... 24.01.06, 22:34
                przeciez nie bede myslala o porannym siku,
                z moja prostata:(
                • trzpiot_1 Re: narazie jestem zamrozona..... 24.01.06, 22:36
                  Ale głodne kawałki teraz zapodajesz :)
                  • czarna_rozpacz Re: narazie jestem zamrozona..... 24.01.06, 22:40
                    jak bedziesz mloda,
                    starsza,
                    to,
                    to zrozumiesz,
                    • trzpiot_1 Re: narazie jestem zamrozona..... 24.01.06, 22:43
                      Oj chyba nie, bo mnie nie zaopatrzono w prostatę :) Jednak wiem, o czym mowa.
                      • czarna_rozpacz idziemy sie kochac..... 24.01.06, 22:45
                        i kino,
                        tez:
                        8-letni Ali i jego młodsza siostrzyczka Zahra mieszkają z rodzicami w ubogiej
                        dzielnicy Teheranu. Pewnego dnia Ali gubi, niezupełnie z własnej winy, odebrane
                        właśnie od szewca buty siostry. Wpada w panikę, ale gorączkowe poszukiwania
                        zguby nie przynoszą efektu. W obawie przed gniewem rodziców przekonuje siostrę,
                        że oboje powinni ukryć przed nimi ten fakt do czasu, aż Ali zdobędzie dla
                        siostry inne trzewiki.
                        Od tej chwili brat i siostra muszą się dzielić jedyną parą butów, jaka im
                        została - butami Alego. Zahra zakłada je, wychodząc rano do szkoły, a po
                        powrocie przekazuje bratu, który ma lekcje później. Konieczność czekania na
                        powrót Zahry sprawia, że Ali zaczyna się regularnie spóźniać na lekcje, przez
                        co podpada nauczycielowi. Co prawda, Zahra odkrywa, że w jej zgubionych przez
                        Alego butach chodzi teraz inna dziewczynka, ale gdy przekonuje się, że żyje ona
                        w jeszcze większej biedzie, rezygnuje z walki o swoją własność. Tymczasem Ali
                        dowiaduje się o biegu organizowanym dla uczniów jego szkoły. Nie marzy o
                        zwycięstwie. Chce dobiec na metę jako trzeci, gdyż nagrodą za to właśnie
                        miejsce jest para nowych butów.
                        • trzpiot_1 Re: idziemy sie kochac..... 24.01.06, 22:48
                          Proszę o streszczenie bądż o odroczenie mi czytania do jutra :)
                          • czarna_rozpacz milosc mam Ci streszczac ? 24.01.06, 22:51
                            jak nie przysne to opowiem:)
                            • trzpiot_1 Re: milosc mam Ci streszczac ? 25.01.06, 08:01
                              Nie musisz, ale wiesz co? Bardzo trafiłeś z tą opowieścią...
                              Pozdrówki :)
          • kotek_mru Re: norma.... 24.01.06, 22:21
            trzpiotku,myslisz ze kitus jeszcze moze...:)
            • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:23
              Pewnie, każdy może, o ile nie wmówi sobie czego innego ;)
              • kotek_mru Re: norma.... 24.01.06, 22:28
                wmowic,nie wmowic poczekac do wiosny warto;)
                • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:33
                  Się zobaczy, może do tego czasu wyswatamy Kitka i Only ;)
                  • kotek_mru Re: norma.... 24.01.06, 22:35
                    trzpiociku,druhna chcesz zostac i welon za onlusia dzwiac?;)
                    • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:37
                      A czemu nie? przeciez to żaden wstyd by był, a wręcz przeciwnie :)
                      • kotek_mru Re: norma.... 24.01.06, 22:44
                        onluska z kitkiem,tworzyliby zapewne bardzo powazny zwiazek;)
                        • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:47
                          Na pewno burzliwy i nie nudny! :)
                          • kotek_mru Re: norma.... 24.01.06, 22:48
                            ...zyli długo i burzliwe,az do konca swoich dni;)
                            • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:49
                              Pozabijali się nawzajem....nie pamiętam, jak to dalej leciało ;)
                              • kotek_mru Re: norma.... 24.01.06, 22:50
                                kto sie czubi ,ten sie lubi;DDD
                                • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:54
                                  Oj tak! To jest własnie jeden z przykładów na to :)
                                  • kotek_mru Re: norma.... 24.01.06, 22:57
                                    to jeden z kolejnych przykładow na FT;DDD
                                    znikam,rozmrazac sie w wannie;))
                                    pa!
        • onlyania Re: norma.... 24.01.06, 22:18
          no jeszcze dziesiec lat kitek i bedzie trzeba sie hajtnac, no nie???
          ty bedziesz mial 96, ja 79...
          i nie bedziemy sie patrzec czy wypada, czy nie wypada mi sztuczna szczeka i
          dysk, a tobie juz nie staje, no nie???
          :)
          • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:19
            Haaa :) A żebyście tak skończyli na ślubnym kobiercu! :)))
            • czarna_rozpacz Re: norma.... 24.01.06, 22:22
              ciekawy czy onlontko bedzie bardziej rozmowne,
              w czasie tzw. nocy poslubnej ?
              • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:23
                Połowa sukcesu w "rękach" pana młodego, nie sądzisz? ;)
                • czarna_rozpacz Re: norma.... 24.01.06, 22:25
                  mam z nia na migi gadac ?
                  • onlyania Re: norma.... 24.01.06, 22:26
                    wezmiemy trzepiota, bedzie naszym tlumaczem...:)
                    • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:29
                      A na co Ci ja? Przeciez polskiego jeszcze nie zapomniałaś :)
                      • czarna_rozpacz Re: norma.... 24.01.06, 22:35
                        ale sie posmiejemy,
                        jak sie bedziesz trzepiotac:)
                        • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:38
                          To juz teraz możecie zacząć, na co czekacie? ;)
                          • czarna_rozpacz Re: norma.... 24.01.06, 22:41
                            nie wiem,
                            czy mnie jeszcze chce :(
                            • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:44
                              A co, masz zamiar mnie o jej zdanie się pytać? ;)
                              • czarna_rozpacz Re: norma.... 24.01.06, 22:49
                                ciszaj,
                                my sie jakos dogadamy,
                                tylko onlontko w realu takie malo komunikatyne jest:(
                                • trzpiot_1 Re: norma.... 24.01.06, 22:50
                                  Wielkie rzeczy - będzie Ci wszystko opisywać na komputerze :)
                            • onlyania Re: norma.... 25.01.06, 12:38
                              powiedz tylko,
                              czy wypracowales,
                              godna emeryture,
                              to sie zastanowie...:)
                              • czarna_rozpacz Re: norma.... 25.01.06, 20:19
                                spokojnie,
                                sprzedamy puszki po twoim piwie,
                                i kupimy sobie domek w las vegas,
                                • onlyania Re: norma.... 25.01.06, 21:06
                                  sam se w las vegas kupnij domek...ja wole w szwajcarii....slyszalam ze tam sa
                                  niezle placowki odwykowe....
    • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:15
      Jeszcze chciałabym dodać od siebie, żeby nie wierzyć, że na miłość może byc
      kiedyś za późno, czy że to w pewnym wieku nie wypada. To są bzdury :))
      • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:19
        tez jestem tego zdania:)
        chce napisac reportaz o milosci w dojrzałym wieku do DF, czy możliwe byłoby
        zkontaktowanie sie z tym Państwem?
        • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:22
          Ja do nich kontaktu nie mam, pobrali sie tak gdzieś w 1994-95 roku, dokładnie
          nie pamiętam, no a poza tym bez ich zgody nie mogłabym Ci podać nawet adresu
          (Ustawa o ochronie danych osobowych tudziez zwykła przyzwoitość tak ode mnie
          wymagają)
          • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:25
            to szkoda:( oczywiscie za ich zgoda wszystko musiało by byc.Czy oni mieszkaja w
            Polsce czy gdzies w swiecie?
            • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:26
              Albo w Paryżu, albo w Limie, tego nie wiem. Ostatnie o nich informacje miałam
              własnie jakieś 12 lat temu. Weź też pod uwagę, że on juz wtedy miał 70 lat, a
              ona 65, więc różnie może być.
              • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:31
                no tak, mam nadzieje, ze nadal zyja i ciesza sie szczesciem
                • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:35
                  Też im tego życzę, bo też i dwoje niezwykłych osób to jest.
                  • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:44
                    gdyby jakim cudem udało ci sie trafic na ich slad i gdyby oni nie mieli nic
                    przeciwko - bylabym wdzieczna za pomoc bardzo,
                    z tego co o nich piszesz - to musza byc niezwykli ludzie:)
                    • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:45
                      Zobaczę, co da się zrobić, ale nie mogę niczego obiecać. Za dużo czasu minęło.
        • onlyania Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:22
          ooo,
          tu masz, to ja z kitkiem za dziesiec lat...:)

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3118169.html
          • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:24
            No, to jeszcze macie trochę czasu, zeby o siebie zadbać ;)
          • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:28
            przepraszam, myslałam, ze to sa zarty:)
            Miło mi i gratuluje:)
            • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:30
              Nie, ja całkiem poważnie mówiłam o tych dwojgu zakochanych.
              • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:35
                sorki, cos mi sie pokickało, to była odp do onlyania
                • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:36
                  OK :)
                  • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:49
                    co to sa za "zwazki" na forum?: kitka, czarna rozpacz, onlyania?) wyglada na to,
                    ze jestez dobrze w tym zoientowana?:)
                    • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:52
                      Bo jestem :) To są moi znajomi, nie jakies tam wirtualne byty, i dlatego sobie
                      tak żartujemy wspólnie :)
                      • jgr77 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 23:01
                        Aha:) to wiele mowi:) ale chyba nie tak "wiekowi" jak to pisza?:)
                      • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 23:04
                        tak wygląda, ze sie znacie i wiecie o sobie co nieco:)
                        • trzpiot_1 Re: miłość w starszym wieku 25.01.06, 06:45
                          Troszkę wiemy, a że okoliczności rozrzuciły nas po świecie, to się tu spotykamy.
          • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 22:36
            to fajnie:)
          • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 24.01.06, 23:13
            dzięki:)
    • szczesna2 Re: miłość w starszym wieku 25.01.06, 10:09
      przytoczę wiersz :
      Ma 60 lat, przeżywa największa miłość swego zycia.
      Chodzi z miły pod rękę po parku,
      Jej miły mówi: twooje włosy są jak perły,
      Jej dzieci mówią: stara wariatka.
      • pisz6 Re: miłość w starszym wieku 25.01.06, 11:58
        czyje to jest?
    • menk.a Re: miłość w starszym wieku.......... 25.01.06, 12:12
      polecam Spóźnionych kochanków Whartona;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka