Dodaj do ulubionych

Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy?

25.01.06, 14:21
Ciemne chmury nadchodzą, błyskają marzenia o ciepłej herbacie, więc
porozmawoajmy może o... wakacjach! A konkretnie urlopach, wyjazdach itd.
niekoniecznie letnich. Co my z tego mamy? [a co za tym idzie, jak je
spędzamy?]

Robię czasem zdjęcia i oglądam je tylko raz, nie wracam. Chyba przestanę.
Oglądanie cudzych w ogóle mnie nie interesuje. Dlaczego, jestem w końcu
wzrokowcem!? Chyba jednak to, co mam z wyjazdu i czego nikt mi nie odbierze,
to ślad emocji, wspomnienie podrażnienia zmysłów. Jestem ignorantem, nie
spędzę długich godzin w muzeach sztuki [co innego muzeum techniki], ale nie
zamierzam dać sobie z tego powodu wcisnąć poczucia winy :). Dziwne, ale
wystarcza mi [aż] chłonięcie atmosfery miejsca, chodzenie, czasem postój na
jakimś murku - tego nie ma na zdjęciach. Bardziej chyba chłonę miejsca niż
ludzi, ludzie są gdzieś obok. Lubię miasta z ich splątaniem. Szukam siebie w
odległych miejscach, w przestrzeni [lubię to słowo], siebie bardziej żywego,
myślącego, czującego? Powiedzcie, czego Wy szukacie.
Obserwuj wątek
    • dag74 Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 14:33
      ja mam dwa rodzaje wypoczynku,ale oba najlepiej w samotności wychodzą:)
      pierwszy- lubię wyjechać w zupełnie dla mnie obce miejsce,i chodzić Tak
      zwyczajnie po ulicach,wejść w małe zaułki ,usiąść z lampką wina,szklanką piwa i
      patrzeć. Patrzeć na ludzi,ich twarze zachowania Lubię czuć zapach miejsca w
      którym jestem... Różne miasta mają różny zapach,różne tępo... Taki Paryż np.
      jest w ciągłym ruchu,pospieszny a zarazem delikatny;Kraków jest
      powolny ,płynący i lekko sztywny-jak wykrochmalona kołdra

      drugi- to zwykłe fizyczne zmęczenie,lubię po całodziennej wędrówce po górach
      wejść do schroniska,wziąć prysznic,wypić kubek herbaty i po prostu być Czuje
      wtedy w kazdym zakamarku ciała obecność przyrody,otaczającego mnie świata...
      • villamos Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 14:39
        Ad. pierwszy rodzaj - jak ja Cię świetnie rozumiem :)

        drugi? eh, nie mam jeszcze samozaparcia, by gdzieś daleko jechać na ukochanym
        rowerze :)
        • dag74 Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 14:45
          a ja ostatnio wybieram się na coraz dłuższe wypady rowerowe:))
          ale marzy mi się wypad z namiotem,tak gdzieś na miesiąc i zwiedzenie np. takiej
          mongolii:) zatrzymywanie się tam gdzie przeczucie mówi,tam gdzie jest pięknie i
          gdzie ludzie życzliwi:))
          • villamos Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 14:52
            "Take me down to the paradise city where the grass is green and girls are
            pretty" :)? Od Mongolii chyba jednak wolę krajobrazy industrialne.
    • juanita33 Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 14:41
      co my z tego mamy?

      to czego szukamy, a nie rzadko jeszcze więcej
      wspomnienia, zdjęcia (na których, Vill, widzimy przecież więcej niż inni)
      realizację, inspirację, definicję samego siebie
      może przygodę, a może odpoczynek
      naukę, nieraz gorzką
      spełnienie najambitniejszych marzeń człowieka ...poznanie
      pożegnania i powroty, oczekiwanie
      zwykłą radość i niezwykły smutek
      ...
      • villamos Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 14:45
        zabiłaś mnie tymi słowami... zwykła radość i niezwykły smutek
        głód poznania
        ...
    • gosiak_75 Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 14:53
      A ja ostatnie dwa urlopy letnie spędziłam nad morzem w Kołobrzegu, choć zawsze
      uważałam, że takie spędzanie czasu (leniuchowanie na plaży) to nie dla mnie,
      tym bardziej, że nie umiem pływać.
      Dawno nie byłam w górach i latem i zimą. Chciałabym w wakacje pojechać do
      Zakopanego, i zejść z Kasprowego.
      No i obowiązkowo Kraków.
    • xnonorx Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 15:51
      Myślę, że morze jest bezkonkurencyjne. Niezależnie od pogody (patrz: "Dzień
      świra":) ). Myśli się tam pięć razy szybciej. Jedno zastrzeżenie: nad morze
      można jechać tylko z inną osobą, inaczej jest ciężko...
      A co tam można znaleźć? Pewność, że to co się robiło przez cały rok jest dobre,
      albo że wymaga zmian. No i idealny relaks...
      • mumuja Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 17:32
        X, no to ja chyba potrafię dźwigać duże ciężary ;)
        Jeżdżę od lat nad morze - kiedy tylko mogę jesienią i zimą, i jeszcze we
        wrześniu. Ostatnio przeważnie z kimś, ale bardzo często bywałam sama- ot tak,
        choćby na kilka dni.
        Klimat do złapania dobrej kondycji (dużo spacerów i oddechów), do refleksji, o
        której piszesz, do złapania odpowiedniego dystansu.
        Ład wewnętrzny doprowadza do prawidłowych kontrurów świat zewnętrzny. I wracam
        do nowego życia.
        Lubię ćwiczyć jogę albo tańczyć na plaży. Poczuć wolność.

        Napiszę od razu na post główny:
        Bardzo, bardzo lubię (zwłaszcza, gdy są upały) klimat małych śródziemnomorskich
        miasteczek, z kamienistymi ścieżkami, przyjazną atmosferą i wieczornym
        ożywieniem. Gdy jest dużo mini kafejek, rodzinnych tawern, gdzie można zjeść
        świeże i dobre potrawy, wypić dobre wino, dobre lody i kawę... Ludzie tam się
        nie śpieszą, nie pokrzykują na siebie, sjesty to pyszny wynalazek - gratka
        dla "niewolników" systemu zachodnioeuropejskiego.

        Lubię też, raz w roku, pojechać pomedytować do zaprzyjaźnionych zakonników,
        którzy z kolei są zaprzyjaźnieni z buddystami. Lubię sobie podarować kilka dni
        Wielkiej Ciszy, wejść w zupełnie niecodzienny, ale jakże upragniony rytm dnia i
        nocy...
        O efektach długo by pisać...
        • xnonorx Re: Wątek wypoczynkowy - co my z tego mamy? 25.01.06, 21:02
          :) najbardziej wskazany ciężar nad morzem to ulubiony osobnik (najlepiej płci
          przeciwnej :) )noszony na plecach dla zabawy:) .
          • mumuja Tylko mi nie mów, 25.01.06, 21:11
            że chcesz na barana? ;)

            P.S. Cholera, ja już formalnie śpię.
            • xnonorx Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:23
              Zawsze potem można się zmienić :)

              :) (od strony formalnej patrząc, to na Byka :) )
              • mumuja Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:26
                Ponieważ Cię lubię, to się zastanowię.
                Kierunek: północ?
                • dag74 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:27
                  no coś ty,kierunek wschód-Tam musi być jakaś cywilizacja:))
                  • xnonorx Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:32
                    Ci panowie (i jedna pani) trafili ostatecznie nad morze, więc jak Mumuja mówi:
                    kierunek - Północ! :)
                    • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:35
                      ja tez chcę nad morze :), mogę?
                      • mumuja Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:36
                        trzeba załatwić Ci barana!
                        • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:37
                          ewentualnie byka, z nim się lepiej dogadam niz z baranem :)
                          • xnonorx Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:38
                            Trzy pasażerki na Byka/barana to max.
                            (czyli jeszcze jedna :) )
                            • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:43
                              ja jestem dosyć lekka poradzisz sobie :)
                              • mumuja Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:45

                                myślisz, że oprócz Iksa nikt się nie skusi? :-)
                                • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 21:46
                                  faceci są wygodni niestety ;)
                                  • mumuja Tak ogólnie? 25.01.06, 21:48
                                    wszyscy?
                                    • malmoni20 Re: Tak ogólnie? 25.01.06, 21:50
                                      wszyscy moze nie, są wyjątki, tylko gdzieś się ukrywają :)
                            • dag74 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:05
                              no to jeszcze może ja się załapię?:)))
                              • xnonorx Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:11
                                :) Oki, to już możemy jechać/iść nad morze :)
                                • dag74 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:16
                                  Świetnie,możemy spróbować przejść piechotą do Szwecji:)) tylko czy baran(o
                                  przepraszm Byk) da radę:))
                                  • xnonorx Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:18
                                    Jak do Szwecji na takich warunkach - to baran ;)
                                    • dag74 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:18
                                      no wiesz nie co roku taka okazja,żeby piechotką do Szwecji:))
                                      • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:20
                                        i w uroczym towarzystwie :))
                                      • xnonorx Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:21
                                        Jeśli najkrótszą trasą i piechotą, to musicie mi jakąś długą słomkę do
                                        oddychania załatwić :), inaczej mogą być kłopoty :)
                                        • dag74 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:22
                                          no podobno Bałtyk zamarza:))
                                          • xnonorx Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:23
                                            ... łyżwy?! ;)
                                            • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:26
                                              ja sie pisze na łyżwy, nawet mam swoje :), tylko lód moze być nierówny
                                    • villamos Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:22
                                      A może by tak u Skorpiona na żądle ;)?
                                      • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:22
                                        to może byc ryzykowne, ale ekscytujace :)
                                        • dag74 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:25
                                          a dokładnie:)) co prawda niebezpieczeństwo zawsze kusi:))
                                          • xnonorx Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:26
                                            No i zostałem na lodzie :) z łyżwami ...
                                            • malmoni20 Re: Czemu nie?! :) 25.01.06, 22:26
                                              podam Ci pomocną dłoń jak sie wywalisz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka