proces7 02.02.06, 16:09 Kobieta, która błąka sie regularnie po czatach, pewnego dnia i tak zdradzi męża. Choćby była wzorem cnót. Nawet te, które się mocno zapierają, puszczą się kiedyś. To jest tylko kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanda_rybka Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 16:21 Proces znam takie powiedzienie- "Jeżeli się sam nie upilmujesz, to nikt tego nie zrobi". I aby, jak Ty to nazwałeś "puścić" się, nie trzeba bywać na czatach. Real daję więcej możliwości. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 16:40 wando... pradoksalne to może, ale nie.... czat daje zdecydowanie większe możliwości... spójrz, w tzw. "realu"(nawiasem mówiąc właściciele "REAL-a" powinni nam coś "odpalać" za wciąż gdzieś przewijającą się kryptoreklamę;)) ludzie są omotani zasadami, hamulcami a czasem nawet jakimś lękiem co powoduje pewien schemat zachowań i nie pozwolą sobie na wiele z tego na co mogą sobie pozwolić w wirtualu... i nie mam na myśli tu żadnych ekscesów, czasem zwykły flirt, na który ogarnięci lękiem przed posądzeniem o molestowanie czy przed zwykłymi plotami, nie pozwolą sobie w miejscu pracy, na przykład... Tutaj właśnie na ten flirt mogą sobie pozwolić i jak wiadomo, to nic zdrożnego... ani złego... pod warunkiem, że na tym się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 17:18 woow, ale Ty mówisz o flircie, a to całkiem coś innego niż jak to nazwał proces"puszczenie" się, tfuuu, nie lubię tego słowa. Flirt to coś delikatnego, subtelnego, coś na granicy zdrady,ale jeszcze nie to, a romas to jeszcze coś innego. Nie widzę nic złego w flircie, jeżeli polega on na grze słów, porównań ,określeń, miłej rozmowie i sprawia, że czujemy się lepiej.Romans kojarzy mi się zawsze z kontaktem fizycznym (to moja interpretacja), a o to trudno na czatach.Taki flirt może prowadzić do romansu, ale to już inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 19:11 wanda_rybka napisała: > woow, ale Ty mówisz o flircie, a to całkiem coś innego niż jak to nazwał > proces"puszczenie" się, tfuuu, nie lubię tego słowa. > Flirt to coś delikatnego, subtelnego, coś na granicy zdrady,ale jeszcze nie to, A do czego ma docelowo prowadzić flirt, co? Skoro można flirtować i jest to niewinne, to przecież równie dobrze można się z facetem przespać raz. To tylko gra fizyczna. Powiem Wam szczerze, że ja nie widze różnicy między intymną rozmową na czacie, a realnym, jednorazowym numerkiem w motelu. Jeżeli flirt jest niewinny i nie ma znaczenia, to dlaczego nie flirtujecie z dziećmi, czy osobami o tej samej płci (homoseksualnych nie dotyczy)? > Taki flirt może prowadzić do romansu, ale to już inna sprawa. No właśnie. To jest tylko preludium, jednakowoż celowe. "Niewinne" spojrzenie, przelotny dotyk i siup, macie fiutka w sobie. Tylko przecież przelotnie i niewinnie. Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 19:38 wando... napisałam: pod warunkiem, że na tym się kończy... proc... nie flirtujemy z dziećmi z prostego powodu: dzieciom myślenie abstrakcyjne jest jeszcze obce, a to podstawa KAŻDEGO flirtu... Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 19:40 woow2306 napisała: > dzieciom myślenie > abstrakcyjne jest jeszcze obce, a to podstawa KAŻDEGO flirtu... Aha, czyli cylony i magdajeden nigdy nie flirtują. Rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:50 woow, no właśnie,pod warunkiem,że wiemy gdzie jest ta cienka linia dzieląca flirt od romansu. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 22:18 Proces napisał "jeżeli flirt jest niewinny i nie ma znaczenia, to dlaczego nie flirtujecie z dziećmi...?" Procesie, nie wszystkie przyjemne zabawy są dozwolone dla dzieci! Ja widzę różnicę między flirtem, a romansem i nie mówię o jednorazowym motelowym numerku bez zobowiązań. I jak to ładnie nazwałeś flirt może być preludium, ale czy przejdzie się do uwertury to zależy tylko od nas.Niektórym wystarczy to preludium, może zostanie jakiś słodki niedosyt, ale może to ma swój urok. Przynajmniej człowiek nie musi się czuć "po", jakby zjadł żabę. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdik Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 19:54 A jeszcze jeśli mieszkają blisko dworca PKP to już napewno- z prędkością IC puszczać się będą... Proces, czy Ty czasami myślisz o tym jakie cudowne musi być Być Kobietą?;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 20:01 Oczywiście, że bycie kobietą jest z pewnych wzgledów praktyczne. Na przykład posiadałbym wtedy własną, autonomiczną, dyspozycyjną 24 godziny na dobę, niezależną waginę. A niewielka odległość od dworca kolejowego oczywiście, jak najbardziej sprzyja zdradzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdik Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 20:29 Obawiam się, że posiadanie własnej waginy, to jednak zbyt odpowiedzialne wyzwanie, aby mógł mu sprostać jakikolwiek …mężczyzna Odpowiedz Link Zgłoś
woow2306 Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 20:32 ladusiu.. otóż to... oni sobie nawet uzurpują prawa do wcale "nie swoich"... i dlatego najlepiej się sprawdzają WIADOME związki partnerskie;) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 20:38 lejdik napisała: > Obawiam się, że posiadanie własnej waginy, to jednak zbyt odpowiedzialne > wyzwanie, aby mógł mu sprostać jakikolwiek …mężczyzna Lady, spójrz na tytuł tego wątku. Czy jest tam napisane "Waginy czatowe"? Już nie po raz pierwszy widzę, że sprowadzasz każdy temat do cipki. Czy Twoim zdaniem kobieta = wagina? Odpowiedz Link Zgłoś
lejdik Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:03 Mam sprowadzić ten temat do poziomu(!!)fiuta?:>Bo do pionu, MY!!Mężatki Czatowe obcych penisów nie (w)sprowadzamy!!!<alpauz>:P Odpowiedz Link Zgłoś
lejdik Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:20 penis to ..uj , yetko, ale żaden samiec nie będzie porządnej waginy nazywał c.pą! Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:22 a to ja przepraszam, na anotomii też się nie znam;) Odpowiedz Link Zgłoś
lejdik Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:24 Proszę-i wyjaśniam- nie chodzi o anatomię, a o priorytety!;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lejdik Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:42 A miałeś nadzieję ,że pozwolimy Ci na 'rypcenie' męzatek?:P Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: Kobiety czatowe 03.02.06, 13:51 Lady, wiem, że wszystkie kobiety z "dojrzałych 30-tek" muszą mieć Twą akceptację dla flirtu. Ewentualni absztyfikanci muszą najpierw przejść przez Twe salony, by dostać się do tych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rybka Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:44 Proc,no właśnie!!! A mnie wypominasz,że ja tylko o sexie, sam widzisz inne bują mnie na głowę w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
yetq Re: Kobiety czatowe 02.02.06, 21:55 rypie sobie po cichutku, rypie sobie powalutku i na końcu uuuujeachhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś