Dodaj do ulubionych

Forum czy chat?

08.02.06, 12:33

Koleżanka "zemstaufo" zapytała, czym się różni chat od forum.

Rozmawialiśmy o tym z jednym forumowiczem [nie będę pozkazywać palcem], pomyślałam, że warto porozmawiać tutaj.

Zaczynam. Będzie o tym, dlaczego nie przepadam za chatem. Cytuję kawałek swojego maila do...:

Parę razy namówiona (przejdźmy na chat), byłam...niepocieszona;
będzie równoważnikami:

- świadomość, że rozmówca może, acz nie musi mieć kilka otwartych
okienek, więc owo rozproszenie może być dla Ciebie wyczuwalne,
- trudno spotkać równego sobie [taak...myślę, że jestem niegłupim ludzikiem ;)
- chat jest ulotny, jeśli powiesz mi, że świetnie rozmawiali, że
fantastyczna rozmowa - nie mam szansy tego przeczytać,
- lubimy tych, których znamy - powtarzalność nicków na forum
- wkurzające główne okienko, a w nim zwykle żenujące śmiecie (chodzi
o wrzucane tam teksty)

Obserwuj wątek
    • villamos Mówimy o czacie prywatnym ;) ? 08.02.06, 13:26
      - rozproszenie? to od razu świetnie widać, można to zaakceptować albo pożegnać
      się
      - trudno, tak.. tym większa radość ze spotkania ;) [ale strata czasu bywa
      faktem... przydaje się coś równoległego, np. gazeta :>]
      - w ulotności jest jakiś urok i chyba konieczność większego starania o słowa -
      pozostaje tylko wrażenie w głowie, odcisk emocji. przeczytać? ależ mówimy o
      rozmowach prywatnych.. choć rzeczywiście, często chcemy dotrzeć do szerszej
      grupy odbiorców, no i nie lubimy się powtarzać ;)
      - na czacie powtarzalność jest porównywalna - większość osób stałych i trochę
      na gościnnych występach
      - główne okienko należy minimalizować!

      Ok, ja mogę dorzucić główne zalety - możliwość spotkania kogoś, kogo akurat na
      forum nie ma; ta chwila (dłuższa lub krótsza) czasu, którą dwoje ludzi daje
      sobie nawzajem do intensywnego zagospodarowania oraz szansa usłyszenia kogoś,
      kto nie ma śmiałości do wypowiedzi na forum.

      Inne wady niż ludzikowe? Na razie nie widzę, ale zastanowię się.
      • ludzik_ta o wadach 08.02.06, 13:38

        z uporem maniaka ;)

        - nieładna grafika, od buź i innych piktogramów boli głowa; nieustające wrażenie, że trafiło się na chat dla nastolatków. miłe są róże, ale też zastanawiasz się, czy to nie schemat postępowania danego osobnika ;)
        - chat prywatny? tu już bliżej do komunikatorów, za którymi nie przepadam, umiem korzystać i to robię, ale wolę maile
        - wrażenie "duszności", jeśli rozmawiasz z kimś 1:1 nie możesz nawet na chwilę uciec tak, aby nie zostało to zauważone [tu piję kawę, wiesz o tym, bo Tobie to piszę, śmiech, mogę wyjść-przyjść, nie wyczujesz tego]
        - za szybkie tempo, dla mnie za szybkie, masz dokładnie 3 minuty za prezentację siebie [rozumiesz, co chcę powiedzieć?]
        - duży zarzut: wchodzę na chat i czytam jakiś slang :) i zastanawiam się, czy aż tak skarłowaciała współczesna polszczyzna :) (daleko jej do literackiej)

        dla równowagi może napisz o plusach ;)

        • villamos Re: o wadach 08.02.06, 13:53
          Kto mówił, że ma być równowaga? Ja piszę też o minimalizacji wad..

          - wszelkie buźki i ruszające stworki należy na dzień dobry wyłączyć ;)
          - tak, przypomina komunikatory, ale te zwykle dotyczą ludzi sobie jakoś
          znanych, a tam można zacząć od zera, bez żadnego ryzyka (to dla niektórych
          spora zaleta) - i równie szybko skończyć; jest to w najczystszej postaci bazar
          o dużej płynności ;)
          - duszność może się podobać... a zawsze można powiedzieć "chwilka" :)
          - szybkie tempo przydaje się jako trening, poza strefą niewerbalną zbliża mocno
          do rozmowy w realu
          - slang? wystarczy ograniczyć na dzień dobry gadkę do tych, którzy slangu nie
          używają... (a czyż nie miło czasem przeczytać "cze z kad jestes";>>>)

          Zaletą jest "tu, teraz, my", nie myśli się np. o całościowym kreowaniu swojego
          wizerunku na forum albo o tym, co mogą pomyśleć inni [co w sumie oznacza to
          samo].
          • ludzik_ta owo... 08.02.06, 14:14

            - "z kąd klikasz" doprowadzało zwykle do łez z bezsilności :) tu myśl, że znam ludzi, którzy poprawnie pisać nie potrafią i na wszelkich forachich szanse porozmawiania maleją (znajomy, typ artystyczny, bardzo oczytany, do niedawna mówił, że komputery gryzą)
            - nie chodzi chyba o budowanie wizerunku, ale właśnie o ulotność, która nie pozwala (?) dać się poznać (w obie strony)
            - "duszność", jeśli już, to w rozmowie poprzez komunikator, gdy znam np. Jerzego, a nie Zajebistego Szeryfa (nie wiedziałam, co wymyślić),
            - w chacie jest ten element ludyczności, zabawy, który do mnie nie przemawia, jedna wielka niewiadoma i jednak strzelam, że nie bardzo przyjemna

            • villamos Zabawa dla gawiedzi ;)? 08.02.06, 14:16
              A mnie to czasem pociąga..
              • ludzik_ta Trochę tak.. 08.02.06, 14:28
                Nie mówię nic nadzwyczajnego - znam Cię wyłącznie z literek i oboje wiemy, że gawiedź nie jesteś.
                Wolisz stać stopień [ich liczba nieważna] wyżej?
                Ktoś mówił, że na chatach sporo inteligentnych ludzi. Może. Nie mam głowy do ich szukania. Oddzielanie maku od piasku.

                To jeszcze opowiem Ci, dlaczego lubię maile.
                Otwierasz skrzynkę i widzisz powiedzmy kilka megabajtów, hm, myślisz kolokwialnie, jak fajnie. Przebiegasz najpierw szybko do końca, dbając o to, aby za pierwszym razem zbyt dużo nie widzieć. Po chwili czytasz starannie. Ktoś się starał, dla Ciebie. Podpisał się. Albo i nie. Zdarza mi się nie podpisać :)
                Uśmiechasz się, gdy czytasz.
                Maile to coś ładnego.
                • villamos Re: Trochę tak.. 08.02.06, 14:34
                  Tęsknisz za papierowymi listami..? Tak, listy bywają ładne, ale nie odbiegajmy
                  od tematu :)

                  Nie, nie zależy mi na staniu wyżej, szybciej mogę się "zniżyć" (a serio, czasem
                  czuję jakąś perwersyjną przyjemność z uczestnictwa w gawiedziowych spędach typu
                  park, grill, karuzela, piwo w plastiku ;>).
                  • ludzik_ta no taak... 08.02.06, 15:03
                    ...jedzenie na gazecie, szybki numerek na stole w kuchni?

                    [Gombrowicz? nie pamiętam tytułu opowiadania...o chęci wylizania kości :/]

                    nie, wolę elektroniczne

                    ąę jest...miłe, bo rzadkie, ale niech nie przeważa
                    pretencjonalność jest śmieszna
                    stoję gdzieś pośrodku

                    • ludzik_ta pośrodku 08.02.06, 15:05

                      między ąę a gawiedź :)
                      jeszcze lepiej "z boku" :)
                      tak
                    • villamos Oj, bujna Twa wyobraźnia... 08.02.06, 15:07
                      bez komentarza ;)
    • beautiful.day.monster Ludziku, do jutra.... ! ! ! 08.02.06, 13:32
      Ludzik nie lubi ani czatów, ani forów, tylko podręcznik i inglisz dykszynery.:)

      U N D E R S T O O D ! ! ! :o
      • ludzik_ta Beg your pardon? 08.02.06, 13:40

        sorry, don`t understand
        speak a bit louder, monster
        • villamos A mogę po polsku ;)? 08.02.06, 13:46
          A sio, a sio, podręcznik zachęcająco łypie okładką :)))

          Do zobaczenia jutro po południu.
        • beautiful.day.monster Sorry, Man_she, :))) 08.02.06, 14:00

          If you don’t understand my post you won’t pass the test tomorrow, so get back
          to the books and exercises, may be it’s not to late, yet. Bat I feel that time
          it’s getting closer. And you’ll be in hurry by a few hours. Youll be anxious,
          nerves, the fear to increase in your blood then you’re gonna calling for help ;
          please send me positive mind.

          So the choice is yours: fear or fun of passing the exam.

          What would you chose?

          Simply Man :)

          OK, specially for you, Man_ he :)
          • ludzik_ta :)) 08.02.06, 14:06

            a nie "choose"?

            Najlepiej testy i egzaminy mi szły, gdy dzień przed wrzucałam "luz"
            Słucham teraz osobistego radia "Lu" :) [zaraz uciekam...]

            takie jest ponoć zalecenie speców od funkcjonowania pamięci i uczenia się - ostatni dzień na radość, serio
            • beautiful.day.monster Tak, Man_she, :)) 08.02.06, 14:16

              Dwa ‘o’, u mnie dostałeś piątkę. :)

              Jeśli już umiesz wszystko to się nie ucz , bo na logikę i tak już się więcej
              nie nauczysz.:)

              Taki wierszyk jest:

              The more you study, the more you know
              The more you know, the more you forget
              The more you forget, the less you know
              The less you know, the less you forget
              The less you forget, the more you know.

              A gdzie idziesz, to też tam przyjdę :)
              • ludzik_ta Do siebie :) 08.02.06, 14:21

                I Ciebie tu nie wpuszczę :)

                Bam się trochę, bo za bardzo lubię modem
                Za mało podręcznik
                [któryś reżyser mówił, że gdy przystępuje do pracy: sprząta mieszkanie, ostrzy wszystkie ołówki, pozwala się wyprowadzić na spacer...]

                kurczę...dam radę, a spać pójdę z zaplecionymi palcami
                poprzednio te palce zdały egzamin :)

                Tak w ogóle - nie rozumiem, dlaczego piszesz o sobie Simply Man.
                Odszczekaj :)
                • beautiful.day.monster A dlaczego piszesz ludzik_ta? :) 08.02.06, 14:28
                  Ale na końcu podpisałem się specjalnie dla Ciebie, a teraz będzie po polsku.

                  monster_ten :)))
                  • ludzik_ta Bo taki mi się nick wymyślił :) 08.02.06, 14:31

                    wszelkie ludzikówna i podobne brzmią dziwnie :)
                    dziwniej niż ludzik_ta :)

                    Man_he, śmieję się, stres rozgoniony (błagam, nie przeczytaj ROZOGNIONY :)
                    jedną stopą jestem już w podręczniku :)
                    • beautiful.day.monster Bo taki Ci się nick wymyślił :) 08.02.06, 15:16
                      i sam ludzik to bardziej ten.

                      w inglisz tak samo dlatego monster tak napisał.

                      a potem się poprawił i dodał rodzajnik, specjalnie dla Ludzika :)))
                • beautiful.day.monster A jakbym .... :) 08.02.06, 14:30
                  tak ładnie zapukał, to też mnie nie wpuścisz? ;))
                  • ludzik_ta I zapytał, 08.02.06, 14:32

                    czy jest suchy chleb? Dla konia? :)
                    • beautiful.day.monster Nie dla konia..... 08.02.06, 15:16
                      dla monstera. :)
                      • ludzik_ta Wchodź 08.02.06, 15:24
                        ale kanapki zrobisz sobie sam

                        a ja już naprawdę idę...
                        • beautiful.day.monster Nie wejdę.... 08.02.06, 15:43

                          poczekam jak wrócisz do siebie, i wtedy dopiero wejdę. :)
    • zemstaufo Re: Forum czy chat? 12.02.06, 15:36
      hm,ja zapytałam nie dlatego,bo nie wiem czym sie różni forum od czata..tylko
      dlatego,żeby przez to dowiedzieć się trochę na początek jacy jesteście.pytanie-
      prowokacja i reakcja była taka jak sądziłam,że będzie.ogólne oburzenie.a szkoda.
      • villamos Re: Forum czy chat? 12.02.06, 15:56
        w którym miejscu widzisz oburzenie? to chyba nie to forum..
        • zemstaufo Re: Forum czy chat? 12.02.06, 16:49
          skoro Ludzik pociągnęła wątek z "samotnych", to ja nawiązałam do tamtejszych
          wypowiedzi.tu oburzenia nie ma i cieszę się. tak czy owak większość ludzi
          sciąga do netu poczucie pustki, samotności...forum czy czat-->wg mnie nic nie
          jest lepsze, nic nie jest gorsze.ważne, że w mniejszym lub większym stopniu
          daje to, czego w życiu realnym nam brakuje.
          • villamos Re: Forum czy chat? 12.02.06, 16:58
            tak mi się właśnie wydawało :).. ale pomimo faktu, iż grupa czytelników bywa
            wspólna, te fora nie są bliźniacze. kropka :>. Złote danie, że nic nie jest
            lepsze i nic gorsze :)
          • sereni Re: Forum czy chat? 12.02.06, 19:16
            zemstaufo napisała:

            wg mnie nic n
            > ie
            > jest lepsze, nic nie jest gorsze.ważne, że w mniejszym lub większym stopniu
            > daje to, czego w życiu realnym nam brakuje.

            Słowo "brakuje" zamieniłabym na "uzupełnia" :)
    • isabelle7 Re: Forum czy chat? 13.02.06, 17:19
      forum to wymiana zdan, porad, siebie. To jak wywiad z kims, a my widizmy
      jakmowi, co mowi. Poznajemy dusze, ja tego ludzika.
      Nawet psycholog mowiła, ze to takie miejsce jak klub, lokal, tylko ludzie
      poruszja znacznie ciekawze tematy niz w realu, gdzie wiekszosc gra i skupia sie
      na okladce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka