ludzik_ta
08.02.06, 12:33
Koleżanka "zemstaufo" zapytała, czym się różni chat od forum.
Rozmawialiśmy o tym z jednym forumowiczem [nie będę pozkazywać palcem], pomyślałam, że warto porozmawiać tutaj.
Zaczynam. Będzie o tym, dlaczego nie przepadam za chatem. Cytuję kawałek swojego maila do...:
Parę razy namówiona (przejdźmy na chat), byłam...niepocieszona;
będzie równoważnikami:
- świadomość, że rozmówca może, acz nie musi mieć kilka otwartych
okienek, więc owo rozproszenie może być dla Ciebie wyczuwalne,
- trudno spotkać równego sobie [taak...myślę, że jestem niegłupim ludzikiem ;)
- chat jest ulotny, jeśli powiesz mi, że świetnie rozmawiali, że
fantastyczna rozmowa - nie mam szansy tego przeczytać,
- lubimy tych, których znamy - powtarzalność nicków na forum
- wkurzające główne okienko, a w nim zwykle żenujące śmiecie (chodzi
o wrzucane tam teksty)