r.kruger 17.02.06, 14:43 wierzycie? używacie? chodzi mi o jakieś talizmany, amulety itp. (nie napiszę królicze łapki bo jak włąścicielka wróci to mnie zbanuje dożywotnio) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jeanne_ne Re: symbole szczęścia 17.02.06, 21:00 ja nie noszę talizmanów,nawet ni wiem, jaki jest do czego i czemy ma służyć..u mnie chyba takim talizmanem będzie obrączka, jak u Annb..;) ale trza poczekać:D Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: symbole szczęścia 18.02.06, 00:35 r.kruger napisała: > (nie napiszę królicze łapki bo jak włąścicielka wróci to mnie zbanuje > dożywotnio) Doje. Nie wytrzymam. BUHAHAHAHAHAAHAHAHAHHAHAH Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: symbole szczęścia 19.02.06, 20:23 tak sie zastanowilam, i... nic. nawet obraczka nie. po prostu nic. kurnia, ja chyba niewierzaca jestem;);) Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: symbole szczęścia 19.02.06, 20:30 conejito13 a masz coś, bez czego nie wyjdziesz z domu? albo co się musi zdarzyc aby dzien był dobry? ja mam parę takich zaklęc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: symbole szczęścia 19.02.06, 22:17 I tu zahaczamy o "Dzien swira" i ja na razie nic nie mowie, bo sie wstydze. Wyjde na psychopate. Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: symbole szczęścia 20.02.06, 08:59 gregor_1976 napisał: > I tu zahaczamy o "Dzien swira" i ja na razie nic nie mowie, bo sie wstydze. > Wyjde na psychopate. całujesz Jezuska w stopki przed każdym wyjściem?? :)) ja mam w portfelu ołowianą zabę - co by mi nigdy pieniędzy nie zabrakło (od mamy) no i w torebce kilka pierdół od dobrych ludzi na szczeście w tym talizman własnoręcznie wytopiony z jakiejś tak stali od kumpla, mikroskopijnego słonia z ołowiu - od ojca, koraliki od psiapsiół , które są hhet het za oceanem, no i od niemęża mam pierscionek - żmije:) z wiadomych przyczyn także za każdym razem jak wychodze z domu waże 5 kilo więcej ;P Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: symbole szczęścia 20.02.06, 09:39 annb - nic, kompletnie nic. nawet dzisiaj sobie probowalam przypomniec, czy cos takiego robie rytualnego, o czym zwyczajnie 'nie pamietam', ale to robie. i nic, kompletnie nic. i to dla mnie calkiem dziwne jest, bo uwazam sie za osobe dosc uduchowiona... musze chyba nad soba popracowac;) Odpowiedz Link Zgłoś