sledziowa
28.03.06, 22:36
Dziś zdjęto mojej córecce gips z nóżki, na razie dla ochrony i bezpieczeństwa
ma taką gipsową rynienkę, ale widzę, że jest dobrze... już dziś próbowała
delikatnie ruszać nóżką. Oczywiście zaliczyła dwie długie kąpiele, bo one
teraz są jak najbardziej wskazane, posiedziała jakiś czas bez tej rynienki,
ażeby nóżka zaczęła się przyzwyczajać do "życia bez niej" a najbardziej
powaliła mnie tekstem, kiedy wreszcie mogła usiąść na nocniku (bo do tej pory
musiała korzystać z podsuwacza)powiedziała coś w tym stylu "mamusiu już nie
mogłam się doczekać kiedy usiądę na nocniczku" :-)
Nadal podtrzymuję swoje zdanie - mam bardzo dzielną córeczkę z której jestem
bardzo dumna