kapyl 04.04.06, 20:17 Mam ochotę na kaszę manną? MANNĄ?? Trzymajcie mnie ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 04.04.06, 21:54 chyba kaszę mannę :) To naturalny objaw hihi .... ps. a na mleku czy na wodzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: Na kaszę MANNĄ?? 04.04.06, 21:55 O Terezie myślał i koniugacje mu się popierniczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
shatmach Re: Na kaszę MANNĄ?? 04.04.06, 23:01 A, co w tym dziwnego? Ja czasami mam takie napady, że idę do sklepu po bananową kaszkę i delektuję się smakiem tej papki. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 16:34 ktoś tu chyba nie złapał sensu wypowiedzi :> Odpowiedz Link Zgłoś
kapyl Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 08:14 No tak - ale jak mniemam kupujesz kaszkę MANNĘ, a nie kaszkę MANNĄ. Kaszka manna sama w sobie jest ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 08:29 ja uważam, że jest pyszna, ugotowanana wodzie zrodzynkami, jabłkiem i bananem. Potem można dolać trochęmleka dosłodzić i .... miodzio jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 08:37 za nic w swiecie no, ok, moze za randke z jaroszym zmusilabym sie do zjedzenia tego paskudztwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 09:37 kaszę jęcznienną, kaszę jaglaną, to dlaczego nie manną? Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 09:41 a u mnie na Galicji mówi się grysik! Ot i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
queen.of.mean Re: dlaczego nie manną? 05.04.06, 12:05 Może dlatego, że nazwy tych innych kasz są przymiotnikami, a manna to jakby drugi, "rzeczownikowy" człon nazwy ? Albo może przez całkiem inną konstrukcję wyrazu manna niż tych z końcówkami -wa, -na. Sama się kiedyś zastanawiałam nad uzasadnieniem. Odpowiedź "bo tak" to dla mnie za mało :) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: dlaczego nie manną? 05.04.06, 12:08 queen.of.mean napisała: > Może dlatego, że nazwy tych innych kasz są przymiotnikami, a manna to jakby > drugi, "rzeczownikowy" człon nazwy ? > Albo może przez całkiem inną konstrukcję wyrazu manna niż tych z końcówkami > -wa, -na. > Sama się kiedyś zastanawiałam nad uzasadnieniem. Odpowiedź "bo tak" to dla mnie > > za mało :) dlatego należy ułatwić sobie życie i jeść KUSKUS Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 15:06 Bo "manna" to rzeczownik jest. Zatem "manny" jak "panny". Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 09:37 u nasz w gródku mówią KASZE MANNY :-D Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 10:21 NIE! uwętualnie- kaszy manneJ Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 05.04.06, 20:52 Tak tyż nieźle :D Chociasz ja tam wolem łowsiankę :) Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 12:26 trafne spostrzeżenie :) Mi napewno hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 12:32 bo po tej mannyej to strasno odbija sie, strassno... hep... Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 12:33 hihihi i po owsiance też .. no jak cholera - wiem z autopsji :) Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 12:38 Popłakałam się. Ze śmiechu. Przez was..... Idę coś zjeść. Może manną? Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 14:38 tylko nie jedz nic Oetkera!!!!!!! list do dr oetkera znacie? zacytuję z innego foruma/bloga "Witam, Szanowny Dr OETKER! Miałem już dzisiaj nic nie pisać ale się wkurwiłem jak nigdy! Musze odreagować, sory za błędy i ogólny chaos, ale mam to w dupie. Niech to chuj strzeli, jebany dr Oetker! No co mnie kurwa podkusiło, żeby kupić budyń z tej zjebanej firmy? Siedziałem sobie w domu, czytałem to i tamto, aż mnie nagle złapała ochota na budyń. A z pięć lat już tego gówna nie jadłem. No się wziałem ubrałem, pobiegłem do sklepu - Poprosze budyń. - Proszę. - Dziękuję. Szybki powrót do domu. Na opakowaniu napisane, że gotować mleko, potem wsypać, bla, bla, bla. Zrobiłem jak kazali. I co ? I wyszło mi kakao! Rzadkie jak sraczka. Tego się nie da jeść. Jak te pieprzone chamy mogą nazywać to coś budyniem i jeszcze chwalić się nową recepturą? Mam tego dość. Dość jebanej demokracji, kapitalizmu i calego tego ścierwa, które weszło do nas po roku '89. Chce takich budyniów jak za komuny! W brzydkich opakowaniach, ale gęstych z takimi wkurwiającymi grudkami! I kisieli też chcę! Niedawno na własne oczy widziałem jak moja znajoma PIŁA kisiel! Jak można pić kisiel? Czy nasze dzieci już nie będą pamiętały, że to należy wyjadać łyżeczką, do której wszystko się lepi i na koniec trzeba oblizać? Kto mi zabrał szklane litrowe butelki z koka kolą? Komu one przeszkadzały? I mleko w butelkach i śmietana! A takie fajne kapsle miały...Dlaczego teraz nawet wafelki prince polo są w tych cudnychopakowaniach zachowujących świeżość przez pińcet lat? Ja chcę wafelków w sreberkach! I nie tylko prince polo ale i Mulatków! Jaki dziad skurwił się zachodnią technologią, dzięki której teraz wszystkie cukierki rozpływają się w ustach, a nie tak jak kiedyś, trzeba je gryźć!? No pytam się, no!Pierdolę mieć do wyboru setki rodzajów lodów i nie móc zdecydować się, na jaki mam ochotę! Kiedyś były tylko bambino w czekoladzie i wszyscy byli szczęśliwi, a jak rzucili casatte to ustawiała się kolejka na pół kilometra. Czy ktoś pamięta jak smakuje prawdziwa bułka? Nie, kurwa, nie tak jak w waszych pierdolonych sklepach, napompowane powietrzem kruche gówna. Prawdziwe bułki są twardawe, wyraziste w smaku, a najlepiej z prawdziwym masłem, które wyjęte z lodówki jest niemożliwe do rozsmarowania! O margarynie za komuny można było tylko pomarzyć, a jak była to taka chujowa, chyba "Palma" się nazywała. Wielkie pierdolone koncerny wyjebały na amen z rynku moją ukochaną oranżadę, którą za młodu gasiłem pragnienie. I jej młodszą siostrę oranżadkę w proszku, której nikt nigdy nie rozpuszczał w wodzie, bo służyła do wyjadania oblizanym palcem. Nawet ukochane parówki mi zajebali, dziś już nie robi się takich dobrych jak kiedyś... W telewizji dwa kanały, na każdym nic do oglądania. Teraz mamy sto kanałów i też nic nie ma. Możemy wpierdalać pomarańcze, banany i mandarynki, a kiedyś jak przyszedłeś z czymś takim do szkoły, to cie "szefem" nazywali. Fast foodów też nie bylo i każdy żywił się w brudnych budach z hamburgerami napakowanymi warzywami, zapiekankami z serem i pieczarkami i hod-dogami nabijanymi na metalowe pale. Buła, parówa, musztarda! Nic więcej do szczęścia nie potrzebowaliśmy. Kurwa pierdolona mać. A taką miałem ochotę na budyń! Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 14:43 GREJT Popieram w całej rozciągłości tematu. Kiedyś było malo ale jak było to byliśmy happy, a teraz jest wszytso i gówno nas to obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 16:56 no... bo "straszne chamstwo sie tu zjeżdża z całego świata...kasza niedogotowana..." Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 18:45 Taaa i płatki błyskawiczne ... a nomalnych, owsianych to nie łaska ???? Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Na kaszę MANNĄ?? / Oetker 06.04.06, 21:34 Drzejms, wysyłam Ci dwa rachunki: 1. za czyszczenie monitora i klawiatury 2. za priv i nagły wizyt lekarza :))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane umarłam 06.04.06, 22:06 A odpowiedzialny za moje zejście jest Dżejms. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: umarłam 06.04.06, 22:16 rozmowy_kontrolowane napisała: > A odpowiedzialny za moje zejście jest Dżejms. Dorzucasz coś do rachunków? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? / Oetker 07.04.06, 09:47 to.ya napisała: > Drzejms, > wysyłam Ci dwa rachunki: > 1. za czyszczenie monitora i klawiatury > 2. za priv i nagły wizyt lekarza > > > ale to nie ja pisałem !!! :-{ ja tylko zrobiłem reprint... no "nie mogie być jednocześnie twórcą i tworzywem" :-} > :))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ellutka Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 15:34 A już najgorzej to po jęczmiennej. Jałowcem Odpowiedz Link Zgłoś
ellutka Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 21:10 kapyl napisała: > Mam ochotę na kaszę manną? MANNĄ?? Trzymajcie mnie ludzie... A czy to było w CZTERYSETNYM odcinku? (na własne oczy widziałam w Kulisach, na pierwszej stronie scenariusza; pokazywali jak Papuga gadała) Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 06.04.06, 21:29 ale że co, że papuga chciała kaszy manny?? Odpowiedz Link Zgłoś
ellutka Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 08:34 aari napisała: > ale że co, że papuga chciała kaszy manny?? > Nie wiem czego chciała Papuga. Trudno jednak wymagać, żeby ktoś chciał kaszy MANNY w serialu, do którego pisze się CZTERYSETNY odcinek. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 09:49 :-D))))))) Trudno jednak wymagać, żeby ktoś chciał kaszy MANNY w serialu, do którego pisze się CZTERYSETNY odcinek. :-D)))))))) własciwe podsumowanie Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 10:06 No to nie rozumiem "A czy to było w CZTERYSETNYM odcinku? (na własne oczy widziałam w Kulisach, na pierwszej stronie scenariusza; pokazywali jak Papuga gadała)" to co było na tej pierwszej stronie scenariusza i co papuga gadała? :)))))) .. jakieś chwilowe zaćmienie chyba mam bo nie załapałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellutka Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 10:33 No dobra. Chyba troszkę zagmatwałam. Na pierwszej stronie scenariusza, którą pokazywano w Kulisach, podczas gdy Papuga gadała (nieistotne o czym, w każdym razie z kaszą to nie miałonic wspólnego :)), było napisane: "M jak miłość". Odcinek czterysetny. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 11:20 ta kasza wojciecha manna była w 401! a potem matce chciał cyca ssać, ten chochoł znaczy i o smoczek poprosił bo w nocy dziecku sie koszmary jakieś śniły... teraz wszyscy w napięciu czekamy aż sie dziecku chepnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 12:18 Tylko jak znam zapędy nadopiekuńcze SantaMaryji to zrobi chochołkowi taką kaszkę,że łyżka stanie dęba i się kur.. jeszcze dzieciątko zadławni. Będzie zarzut spowodowania śmierci, kolejny pogrzeb i Santa w pierdlu. A na dobre wyjdzie telewidzom bo Terezza juz nie będzie miała nic do roboty .. no chyba, że niedoszłej teściowej paczki za kraty robić. Odpowiedz Link Zgłoś
ellutka Re: Na kaszę MANNĄ?? 07.04.06, 15:13 > ta kasza wojciecha manna była w 401! z dżemem materna? > a potem matce chciał cyca ssać, ten chochoł znaczy i o smoczek poprosił bo w > nocy dziecku sie koszmary jakieś śniły... Taak? A mnie się wydawało, że on się zaraz zmoczy Odpowiedz Link Zgłoś