Dodaj do ulubionych

30 srebrników

13.04.06, 08:50
Znacie opowiadanie "Trzy wersje Judasza", Jorge Luisa Borgesa?
Postać ta, jego pocałunek, wszystko zdaje się być nieco tajemnicze,
niezrozumiałe dla mnie. Po cóż miał wskazywać ten apostoł kogoś, kogo znano? I
jeszcze ten pocałunek?
Jakieś to wszystko pozbawione konsekwencji i logiki. Borges w swym opowiadaniu
przedstawia pewne hipotetyczne wersje prawdy o Judaszu. 30 srebrników podobno
w tamtych czasach nie było jakąś zawrotną sumą. Stąd Judasz wydaje się być
zupełnie zbędną ofiarą czegoś, co przecież zaplanował i wyreżyserował Bóg.
Bo jeśli faktycznie Judasz był przekonany, znając Chrystusa, że ów nie da się
pojmać, że dokona wielkiego cudu, być może i powstania w Judei przeciw
Rzymowi? Że wtedy już dowiedzie niezbicie jego nieskończonej i
niekwestionowanej boskiej mocy?
Bóg wiedział, że Jezus zmartwychwstanie w glorii, a Judasz będzie skazany na
wieczną hańbę i pogardę.
Przyznam, że tego pojąć nie potrafię.
Obserwuj wątek
    • mikosz8 Re: 30 srebrników 13.04.06, 10:02
      Proces - poczytaj odukrzoną "Ewangelię Judasza" zakazaną przez kościół chyba w
      V wieku, a odktrytą niedawno bo w 1983 roku .Całkiem niedawno w Waszyngtonie po
      raz pierwszy został oficjalnie zaprezentowany przekład Ewangelii Judasza,
      głośny apokryf z drugiej połowy II w.
      Z dużym skrócie chodzi tam o to że Judasz nie zdradził Jezusa, lecz działał na
      jego życzenie w ramach planu zbawienia - takie rewelacje przynosi tzw.
      Ewangelia Judasza. Egipski manuskrypt przewraca do góry nogami prawdy zawarte w
      kanonicznych ewangeliach.
      Pomyśl Proces - gdyby nie Judasz, Jezus nie zbawił by świata, lecz czy warto
      chłodnym realistycznym okiem burzyć prawdy i mity , po to tylko by zasiać
      ziarno zwątpienia w to co od wieków kształtowało pokolenia??
      • proces7 Re: 30 srebrników 13.04.06, 11:57
        Poświęcenie Judasza, zdanie sie na wieczne przekleństwo, było większe, niż
        Chrystusa, który przeciez wierzył i chyba wiedział, że zmartwychwstanie. A
        Judasz...? Właśnie, co z nim? Czy poszedł do nieba, czy piekła?
        • ruda_strzyga Re: 30 srebrników 13.04.06, 17:56
          Pamiętam jak kiedyś czytałam "Flet z mandragory" Łysiaka i jego teoria na temat
          poświęcenia się Judasza mnie szokowała. Skoro miał taką misję od Boga i
          wypełnił ją z pokorą, to chyba jest teraz w niebie.
          Myślę, że coraz mniej jest ludzi gotowych do poświęceń dla innych albo dla
          jakiejś wyższej idei. Jakoś się to wszystko przewartościowało...A może tych
          ludzi po prostu nie widać?
        • tercybiades Re: 30 srebrników 13.04.06, 18:33
          No właśnie... Judasz przecież powiesił się nie znajdując przebaczenia dla
          swojego czynu. Czy taki fakt nie poddaje w wątpliwość Ewangelii Judaszowej (na
          marginesie było ich 12, tylko cztery zostały uznane jako "natchnione" i
          włączone do kanonu, pozostałe nie zostały wcale zakazane tylko nie nazwano
          ich "ewangeliami"). Skoro Judasz miał świadomość misji i wypełnił ją, czemu
          odebrał sobie życie? A Jezus czemu się bał, skąd modlitwa w Ogrójcu, jeżeli był
          pewniakiem i wiedział, że zmartwychwstanie? Jest w tym pewna tajemnica, także
          tego na ile Chrystus był człowiekiem, z jego lękami, obawami, niepewnością i
          strachem. Myślę, że Judasz nie był skazany na potępienie, zrobił to sam
          wybierając taką a nie inną śmierć.
          • proces7 Re: 30 srebrników 13.04.06, 21:24
            tercybiades napisał:

            > Skoro Judasz miał świadomość misji i wypełnił ją, czemu
            > odebrał sobie życie?

            Szef go wyrolował? Zawiódł się na Chrystusie, wierzył w jego boskość. A ten go
            zostawił, poszedł sobie umrzeć, bo taką miał ochotę?
            • tercybiades Re: 30 srebrników 13.04.06, 22:35
              proces7 napisał:

              > Szef go wyrolował? Zawiódł się na Chrystusie, wierzył w jego boskość. A ten go
              > zostawił, poszedł sobie umrzeć, bo taką miał ochotę?

              Znaczy był nadwrażliwy, o homoseksualnych ciągotach i do tego przygłuchy, bo
              przecież Jezus mówił, że wróci w glorii zwycięztwa.
              Szef go nie wyrolował, nie spełnił tylko jego oczekiwań, tak jak wielu szefów.
              • proces7 Re: 30 srebrników 13.04.06, 23:19
                Jeszcze tego brakowało, by geje zaczęli wykorzystywać dla swych celów medialno-
                propagandowych "pocałunek Judasza".
                • tercybiades Re: 30 srebrników 14.04.06, 00:04
                  Proces gdzieś już to z pewnością wykorzystali.
          • magdajeden Re: 30 srebrników 13.04.06, 22:34
            niektóre pisma podają, ze Judasz odebrał sobie życie, niektóre, że za pieniądze
            ze zdrady kupił sobie ziemię, ale przewrócił sie tam i wypłynęły z niego
            wnętrzności i najbardziej prawdopodobne, że żył sobie spokojnie tylko bardzo
            sie rozytł z powodu choroby i zmarl w wychodku właśnie z powodu wypłynięcia (?)
            wnętrzności.
            nie potrafię podać zródła ale państwo jako uczone głowy sami sobie źródło
            znajdziecie.

            a "30 srebników" jest czymś w rodzaju mitu, uproszczeniem dla współczesnych
            (ówczesnych), żeby łatwiej mogli zrozumieć sam fakt. 30 srebrników to była cena
            zwykłego niewolnika i niekoniecznie własnie za taką cenę Judasz wydał Jezusa.

            chociaż w świetle tego o czym wspomniał mikosz odkrywamy zupełnie inne
            spojrzenie na tę "zdradę"
            • proces7 Re: 30 srebrników 13.04.06, 23:22
              magdajeden napisała:

              > niekoniecznie własnie za taką cenę Judasz wydał Jezusa.

              Chodzi tu raczej o sumę, interesowałaby mnie właśnie wartość rynkowa tego, co
              otrzymał Judasz. Ile za to mógł kupić ziemi, niewolnic, kóz, czy zboża.
              • wanda_rybka Re: 30 srebrników 13.04.06, 23:27
                proces7 napisał:

                >
                > Chodzi tu raczej o sumę, interesowałaby mnie właśnie wartość rynkowa tego, co
                > otrzymał Judasz. Ile za to mógł kupić ziemi, niewolnic, kóz, czy zboża.
                >
                >Proc, madzia napisała wyraźnie,że to cena jednego zwykłego niewolnika, jaka
                ziemia ? Jakie niewolnice Ci się snią?. Co do tych ostatnich, to może miały
                mniejszą wartość rynkową jako kobiety nawet od kóż.;)
                >
                • proces7 Re: 30 srebrników 13.04.06, 23:31
                  wanda_rybka napisała:

                  > >Proc, madzia napisała wyraźnie,że to cena jednego zwykłego niewolnika

                  Zdefiniuj mi pojęcie "zwykły niewolnik". 30 srebrników ma oznaczać średnią cenę
                  rynkową niewolnika na terenie ówczesnej Judei?
                  • wanda_rybka Re: 30 srebrników 13.04.06, 23:58
                    proces7 napisała:

                    >
                    > Zdefiniuj mi pojęcie "zwykły niewolnik". 30 srebrników ma oznaczać średnią
                    cenę
                    > rynkową niewolnika na terenie ówczesnej Judei?
                    >
                    > Procesie, zwykły, to zwykły, przecież był "towarem handlowym".Dobrze wiesz,że
                    bywali niewolnicy, którzy stanowili większą wartość dla "swojego pana", ze
                    względu na swoje umiejętności i przydatność. To tak jakbyś porównał dzisiaj
                    zwyczajne krzesło z eksluzywnym meblem lub cennym antykiem.
                    • tercybiades Re: 30 srebrników 14.04.06, 00:09
                      Ja wiem że to poważny temat, ale czy za teściową dostałbym stół? Nie musi być
                      meblem antykwarycznym, znaczy ten stół.
                      • wanda_rybka Re: 30 srebrników 14.04.06, 00:11
                        tercybiades napisał:

                        > Ja wiem że to poważny temat, ale czy za teściową dostałbym stół? Nie musi być
                        > meblem antykwarycznym, znaczy ten stół.

                        Tercy za teściową dostałbyś jako wymiennik fotel bujany i to pod warunkiem,że
                        teściowa w idealnym stanie i do dalszej ekspoloatacji.;)
                        • tercybiades Re: 30 srebrników 14.04.06, 00:15
                          Jak fotel bujany, to ze szklanką żebym miał gdzie na starość zęby trzymać
                          inaczej nici z wymiany;)
                          • wanda_rybka Re: 30 srebrników 14.04.06, 00:15
                            tercy ok, w ramach promocji,;)
                          • wanda_rybka Re: 30 srebrników 14.04.06, 00:18
                            tercybiades napisał:

                            > Jak fotel bujany, to ze szklanką żebym miał gdzie na starość zęby trzymać
                            > inaczej nici z wymiany;)

                            A właściwie po co Ci ta szklanka? Przeciesz na starość synowa lub zięć
                            wymienią Cię na fotel bujany lub hamak.;)
                            • tercybiades Re: 30 srebrników 14.04.06, 01:25
                              No właśnie! Szklankę zmieszczę w dłoni i jakieś "wspomnienie" będę mieć w dłoni
                              jak stracę pamięc, bo fotela pewnie nie będę mógł zabrać;(
              • magdajeden Re: 30 srebrników 14.04.06, 00:26
                jednego niewolnika - napisałam wyżej.
              • wanda_rybka Re: 30 srebrników 16.04.06, 11:29
                proces7 napisał:

                >
                >
                > Chodzi tu raczej o sumę, interesowałaby mnie właśnie wartość rynkowa tego, co
                > otrzymał Judasz. Ile za to mógł kupić ziemi, niewolnic, kóz, czy zboża.
                >
                > Procesie, kopałam, kopałam i wykopałam, wiedziałam,że gdzieś o tym czytałam.

                30 srebrników to ok.120 denarów rzymskich lub 330g srebra.

                Ale dalej to mi już jakoś nie pasuje, bo prawdopodobnie:
                - 1 rzymski denar to całodzienna praca robotnika
                - 300 denarów to rok ciężkiej pracy
                a 30 srebrników stanowiło niewiele ponad miesięczne wynagrodzenie robotnika i
                to co pisała Magdaone równowartośc jednego zdrowego niewolnika.
                Więc sam sobie to przelicz.

                >
            • proces7 Re: 30 srebrników 18.04.06, 00:49
              Gdy nastał ranek, wszyscy naczelni kapłani i starsi ludu odbyli naradę
              przeciwko Jezusowi, aby go uśmiercić. 2 A związawszy go, odprowadzili i
              przekazali namiestnikowi Piłatowi.
              3 Wtedy Judasz, który go zdradził, widząc, ze on został skazany, poczuł wyrzuty
              sumienia i zwrócił trzydzieści srebrników naczelnym kapłanom i starszym, 4
              mówiąc: „Zgrzeszyłem, zdradzając krew człowieka prawego”. Ci rzekli: „Co nam do
              tego? To twoja sprawa!” 5 Rzucił wiec srebrniki do świątyni i się oddalił, a
              odszedłszy, powiesił się. 6 Ale naczelni kapłani wzięli srebrniki i rzekli:
              „Nie wolno ich wrzucić do świętego skarbca, gdyż są zapłatą za krew”. 7 Po
              wspólnej naradzie kupili za nie garncarzowe pole na grzebanie obcych. 8 Dlatego
              owo pole jest po dziś dzień zwane: „Polem krwi”. 9 Wtedy się spełniło, co
              zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „I wzięli trzydzieści
              srebrników, cenę człowieka wycenionego, na którego wyznaczyli cenę niektórzy z
              synów Izraela, 10 i dali je za pole garncarza, zgodnie z tym, co mi nakazał
              Jehowa”. [Mateusz 27]

              "pole krwi", "pole garncarza"
    • ruda_strzyga Re: 30 srebrników 13.04.06, 21:05
      Masz rację Tercy, zupełnie pominęłam w swym myśleniu fakt tragicznej utraty
      nadziei i samobójstwa Judasza, czyn ten prawdopodobnie przekreślił możliwość
      pójścia do nieba. Patrząc po ludzku tak powinno być, jednak miłosierdzie itd.
      A strach Jezusa uważam akurat za rzecz naturalną, był człowiekiem i wiedział
      jakie cierpienia go czekają. Każdy z nas gdzieś tam w głębi duszy odczuwa lęk
      myśląc o chwili śmierci, nawet jeśli miałaby nastąpić we własnym łóżku. Wiara
      pomaga na pewno, ale instynkt samozachowawczy działa. Jedynym wyjątkiem jest
      długotrwałe cierpienie, wtedy śmierć może być postrzegana jako ulga.
      • proces7 Re: 30 srebrników 13.04.06, 21:26
        ruda_strzyga napisała:

        > Jedynym wyjątkiem jest
        > długotrwałe cierpienie, wtedy śmierć może być postrzegana jako ulga.

        Przez umierającego, czy przez bliskich. Mniemam, że przez bliskich, bo Ty chyba
        nigdy nie umarłaś, tak?
        • ruda_strzyga Re: 30 srebrników 13.04.06, 21:47
          Jeszcze ciągle dycham proc, ale mogę sobie wyobrazić umęczenie długotrwałą
          chorobą i cierpieniem. Myślę, że dla mnie to byłaby ulga, dla bliskich tym
          bardziej:)
        • alinka64 Re: 30 srebrników 14.04.06, 22:59
          Po śmierci klinicznej bardzo nie chce się wracać, ten powrót jest nieprzyjemny
          powiedziałabym bolesny. Przed mamy tego pełna świadomość, że zbliża się,kazda
          minuta wydaje sie być bardzo długa, ale nie czujemy strachu przed śmiercią, a
          raczej wielki niepokój o tych, których kochamy i zostawiamy. Tyle mogę
          powiedzieć ciekawym, gdyż przeżyłam taki powrót.
    • proces7 Re: 30 srebrników 15.04.06, 11:42
      Tak sobie teraz pomyślałem, że to nie tak do końca. Ktoś musiał wskazać
      Chrystusa, bo przecież ci żołnierze nie wiedzieli, jak on wyglada. Ci
      apostołowie byli zarośnięci, brudni, podobni do siebie. Może nam sobie trudno
      wyobrazić, ale wtedy nie było fotek, telewizji i netu.
      Rzymianie mogli słyszeć o Jezusie, ale wcale nie musieli wiedzieć, jak wygląda.
      Przecież to były wojska okupacyjne, nie znali może zwyczajów kraju, języka.
      Zawsze mnie interesowały takie rzeczy, jak na przykład kasa na łapówkę dla
      Judasza. Z czyjej to kieszeni? Kto opłacał egzekucję? Obrazy tamtych czasów mamy
      wykreowane przez Hollywood też po części.
      • wanda_rybka Re: 30 srebrników 15.04.06, 14:53
        Jak dobrze pamiętam,to Judasz wskazał Chrystusa, całując Go.
        • proces7 Re: 30 srebrników 15.04.06, 15:36
          wanda_rybka napisała:

          > Jak dobrze pamiętam,to Judasz wskazał Chrystusa, całując Go.

          Dobrą masz pamięć, zważywszy na to, że to działo się prawie 2000 lat temu.
          • wanda_rybka Re: 30 srebrników 15.04.06, 18:42
            proces7 napisał:

            >
            >
            > Dobrą masz pamięć, zważywszy na to, że to działo się prawie 2000 lat temu.
            >
            >

            No patrz Pan, jak ten czas leci. ;):)
            • tercybiades Re: 30 srebrników 16.04.06, 12:38
              Wandziu i jaka pamięć ;))!!!
        • magdajeden Re: 30 srebrników 15.04.06, 16:57
          wooow!!! ale błysk!!!
      • tercybiades Re: 30 srebrników 15.04.06, 16:46
        Proces daj pokój! Kasa pochodziła z Sanhedrynu (albo samego Annasza) ,
        egzekucja opłacona przez Rzym (sam sposób zadania śmierci na to wskazuje),
        Jezusa nie pojmali tylko żołnierze rzymscy, towarzyszyli im także "pachołkowie
        świątynni", co wskazuje na to, że ogólnie nie miano zaufania do Judasza.
        Ciekawe jest to, że Piłat wykożystał to jako polityczną rozgrywkę i uzyskał
        jednoznaczną deklarację lojalności Jeruzalem wobec Rzymu.
        • proces7 Re: 30 srebrników 15.04.06, 22:08
          Nie sądzę, że Rzymianie zapłacili, nie byli idiotami. Poza tym Rzymianie
          siedzieli tam po to, by oskubać Żydów. Im było wszystko jedno kogo ukatrupią. Z
          ich punktu widzenia interesował ich tylko spokój w Judei i kasa, zatem na
          miejscu Piłata wszystko bym wykorzystał, żeby mieć sprawnie działającą maszynkę
          do robienia pieniędzy. Cóż Rzym obchodziły jakieś religie Żydów? Obchodziły ich
          na tyle, na ile mogli je wykorzystać do własnych celów. Nie sądzę, że oni w tym
          czasie cokolwiek rozumieli, o co Chrystusowi chodzi.
          A "pachołkowie świątyni" musieli złapać Chrystusa, bo jakby spieprzyli robotę,
          to zamiast Chrystusa, oni by zawiśli na krzyżach. Ja to tak w prosty sposób
          postrzegam. Żołnierzom rzymskim było wszystko jedno. Sztuka jest sztuka, jak w
          wojsku. Gdyby Judasz wskazał na przykład Piotra, a Żydzi specjalnie nie
          protestowali, to wisiałby Piotr na krzyżu.
          Zaznaczam, że to jest mój punkt widzenia i wyobrażenie o tamtych czasach.
          Oczywistym jest, że wtedy ludzie nie mieli tego samego spojrzenia na rzecz,
          jakie my mamy dziś.
          Trzeba tez wziąć pod uwagę, że tamten dzień stał się wyjątkowy i symboliczny już
          potem dla chrześcijan.
          Dla Żydów był to jakiś szczególny dzień wówczas pewno, ale jakich wiele w roku.
          Dla Rzymian kolejne utarczki w robocie i generalnie mieli oni to wszystko w
          dupie, byle były tylko spokój i kasa.
          A dewoty mi spieprzać z tego wątku, bo ja usiłuję zgłębiać okoliczności i wczuć
          się w klimat tamtych czasów.
          • tercybiades Re: 30 srebrników 16.04.06, 00:42
            Dobra Proces zacznijmy od początku. Miałem nadzieję, że uogólnienia starczą.
            Początek to kasa.
            Sanhedryn nie mógł zapłacić za zdradę Judasza z pieniedzy wpływających jako
            ofiary świątynne(miała to być zapłata za krew), więc musiał znaleźć źródło
            mniej koszerne, nie miej je wyłożył.
            Magdajedyna ma rację, Judasz faktycznie kupił ziemię za tą kasę, ale po to by
            się na niej powiesić, a nie ją uprawiać. Nie pamiętam jak, ale jakoś ją nazwano
            po tym fakcie. I tyle na ten temat.
            Dalej;
            Jezus u faryzeuszów miał mocno nagrabione, jak wiesz oczywiście, więc wymyślili
            sobie, że go oskarżą o zdradę i sianie niepokojów(jaki namiestnik skazałby go
            za odstępstwa od kanonu religijnego), ale nie mogli sami skazać go na śmierć.
            Zabraniało im tego rzymskie prawo obowiązujące na ten czas w Judeii. Jak wiesz
            zapewne, Żydzi nie krzyżowali skazańców, a kamienowali (niedoszły samosąd na
            Marii Magdalenie).
            Napisałeś;
            > A "pachołkowie świątyni" musieli złapać Chrystusa, bo jakby spieprzyli robotę,
            > to zamiast Chrystusa, oni by zawiśli na krzyżach. Ja to tak w prosty sposób
            > postrzegam. Żołnierzom rzymskim było wszystko jedno. Sztuka jest sztuka, jak w
            > wojsku. Gdyby Judasz wskazał na przykład Piotra, a Żydzi specjalnie nie
            > protestowali, to wisiałby Piotr na krzyżu.
            Żołnierzom faktycznie było wszystko jedno, bo robili tylko za obstawę. Trzeba
            pamiętać, że to był czas Pashy, obok Jonki Pur (pis. fonetyczna), najważniejsze
            święto Żydowskie i do Jerozolimy zjechały tłumy. Jak zareagowaliby ludzie na
            widok Jezusa, który dopiero co wjeżdzał na osiołku do miasta i wołali mu
            hossanna i obwołali Mesjaszem prowadzonego w asyście okupacyjnych żołdaków ?
            Dalej;
            Piłat będący wówczas w niełasce u Cezara (i stąd to wygnanie na zadupie jakim
            była Judea), musiał się mocno starać, żeby do Rzymu wrócić. Jak sam zauważyłeś
            warunkiem powrotu było dobre zarządzanie prowincją, a Herod jako marionetkowy
            władca spisywał się słabo, żeby nie powiedzieć żałośnie. Do tego jeszcze ten
            cały sanhedryn, który zdawał się mieć władzę większą, niż pożal się Boże król.
            Więc kiedy przychodzą do Piłata z Jezusem i mówią "ukrzyżuj go", on
            mówi "zróbcie to sami"(spryciula), a oni "nie możemy wiesz o tym, on mieni się
            królem", Piłat "No przecież to wasz król", a oni zgodnym chórem "Nie mamy
            innego króla nad Cezara". Ot i wszystko. Ja, po takiej deklaracji zafundowałbym
            im wczasy na Teneryfie, a nie tylko egzekucję, tym bardziej, że to z ich
            podatków poszło.

            Tak to widzę ja. Żydzi i tak użądzili potem powstanie, które zakończyło się
            zburzeniem świątyni, bodajże w 72 roku.
            • proces7 Re: 30 srebrników 18.04.06, 00:58
              >Jom Kipur<, choć to świeto mnie raczej kojarzy się z >Wojną Jom Kipur<.
              • tercybiades Re: 30 srebrników 18.04.06, 08:37
                proces7 napisał:

                > >Jom Kipur<, choć to świeto mnie raczej kojarzy się z >Wojną Jom Ki
                > pur<.

                Proces, to jest bardzo interesujące święto. W pewnym sensie jest odpowiednikiem
                katolickiej spowiedzi, ale to znowu tylko uproszczenie.
    • candy29 Re: 30 srebrników 18.04.06, 10:03
      ja znam "Trzy wersje Judasza" z książki "Fikcje" Borgesa. o ile pamiętam to
      jeden z badaczy, który sugerował, że Judasz byłby jakoby prawdziwym Jahwe- zmarł
      nagle. drugi też zmarł chyba w tajemniczych okolicznościach:) ale to przecież
      tylko fikcje...;)
      • proces7 Re: 30 srebrników 18.04.06, 13:29
        Ja też jakoś dziwnie się czułem rozpoczynając ten wątek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka