Dodaj do ulubionych

utracone przyjaznie....

14.04.06, 19:44
moze nie tak do konca utracone.......od ponad 1,5 roku przebywam poza
granicami polski...tak wiec bez rodziny i przyjaciol.mam co prawda ukochana
osobe ze soba i nowych znajomych,ale wciaz za wielka woda sa bratie
dusze,ktore towarzyszyly mi przez niemalze 12lat mojego zycia,,,,,,jak radzic
sobie z rozlonka,jak podtrzymywac kontakt na odleglosc.....moze macie jakies
rady albo sami jestescie w podobnej sytuacji??

smacznego jajka i mokrego dyngusa.......
Obserwuj wątek
    • hawruk Re: utracone przyjaznie.... 14.04.06, 19:59
      Większość moich "pseudoprzyjeciół", gdy wyjechała do Anglii odcięła się, a jak
      wrócili przychodzą "w łaskę". Jeden prawdziwy kumpel siedzi w NY i dzwoni co
      tydzień oraz namawia mnie na przyjazd.
      • angielka10 Re: utracone przyjaznie.... 14.04.06, 20:16
        ja tez dzwonie co sobote do rodzicow i przyjaciol,jednak kumpela juz siedzi ze
        mna,ale to nie tosamo.brakuje mi wspolnych wyjsc na piwko,plotkowania,malych
        sprzeczek,godzin smiechu,wypadow w gory.a gdy nie spedzasz czasu ze
        znajomymi,nie wychodzicie razem,to po poltora roku nie macie juz wspolnego
        tematu do rozmowy-jest tylko co u ciebie a co u mnie-ciekawa rozmowa ciagle ale
        nie ma co u nas.....
      • jimmy121 Re: utracone przyjaznie.... 14.04.06, 20:16
        zawsze możesz zacząć pseudo intelektualne dyskusje anty amerykańskie na forum...
        • angielka10 jimmy121. 14.04.06, 20:48
          oczywiscie,ze moge.....bez wzgledu na twoja reakcje....bo zawsze mozesz nie
          wchodzic na watki przeze mnie pisane....skoro tak ich nie lubisz nie
          wchodz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie bede tesknic:):)
          • jimmy121 Re: jimmy121. 14.04.06, 21:31
            No już nie tup nóżkami...
            • przeciwiza angielka 14.04.06, 22:27
              witaj' tak sie teraz nazywasz?' mocno sie odmlodzilas'





              • angielka10 Re: angielka 15.04.06, 18:08
                przeciwiza napisała:

                > witaj' tak sie teraz nazywasz?' mocno sie odmlodzilas'
                >
                >

                problem w tym ze nie mam pojecia o co ci chodzi bo te twoje
                sformulowania??????????ja sie odmlodzilam?i jak sie teraz nazywam????
                co???????????
    • wredna.suka Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:10
      Masz 13 lat??
      O sorry 13,5..??
      ;>;>
      • angielka10 Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:38
        26
        • wredna.suka Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:39
          Buhahahaha
          • angielka10 Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:41
            jestem pelna podziwu dla twojej umiejetnosci wyrazania swoich jakze
            zaskakujacych opini......bravo
            • przeciwiza Zaskakujace twarze 15.04.06, 18:46
              angielko'jestem pelen podziwu dla twojej umiejetnosci pokazywania swoich jakze
              zaskakujacych twarzy.....bravo
            • wredna.suka Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:47
              Dziękuję <ukłon>
              A ja jestem pełna podziwu dla Twojej umiejętności udawania:
              Błyskotliwości, elokwencji i przede wszystkim inteligencji jak na 26letnią
              dziewczynę.
              • angielka10 Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:50
                dziekuje..................wasz podziw jest dla mnie ukojeniem......nie wiem co
                bym bez was zrobila............pewnie umieralabym z nudow-ale dzieki wam bawie
                sie wysmienicie..pozdrawiam
                • przeciwiza Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:55
                  dziekuje ...dzieki tobie duzo osob bawi sie wysmienicie' podziwu nie dawalem'
                  usmiech poblazania tak'
                  • wredna.suka Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:58
                    No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak podziękować tej dzięki której się
                    świętnie bawię:) ...10 czy jakoś tak :D
                  • angielka10 Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 18:59
                    czy jedyne co robisz na forum to odbijanie pileczki?????jesli tak to nasza
                    konwersacja nie wzbogaca mnie o nic...a tego nie lubie...jestem na tym forum by
                    wymieniac opinie i wyrazac swoje zdanie poczynajac od tezy owocujac w
                    argumenty...jesli nie chcesz tego robic zwyczajnie nie czytaj moich opini,jesli
                    natomiast dalej masz ochote tak pogrywac zaloz nowy temacik np.angielka wrogiem
                    numer 1!!!!!!!!!!!!!wiesz nie wazne co o tobie mowia,wazne ze sie toba
                    interesuja!!!!!!!!!!!!!!!!!!11111buziaki
                    • przeciwiza Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 19:03
                      tu wymieniaj opinie i wyrazaj swoje zdanie
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=40336789
                      to jest miejsce dla krolikow'
                      • angielka10 Re: utracone przyjaznie.... 15.04.06, 19:05
                        dziekuje za pozwolenie i zegnam skoro skonczona nasza konwersacja...papa...juz
                        tesknie
    • que6 Re: utracone przyjaznie.... 17.04.06, 14:54
      --------------------------------------------------------------------------------
      que.eblog.pl/
      zyJmy Ta ChwiLa Tak by Nie ByLo zAL zE Ja TraCimy... Ze GDzieS UciekA Cenny
      CzAs ...
      bardzo prosze o napisanie propozycji na zadane pytanie w pamietniku ...
      z góry bardzo dziekuje
      Que
      • przeciwiza Re: utracone przyjaznie.... 17.04.06, 16:02
        angielko' zaprzyjazniasz sie chcesz' zas potem gnoisz wide +_50' rozne nicki,
        narodowosci jestes' gadasz sama z soba' masz kazda plec i kazdy wiek' jestes
        wszystko i nic' ludzi nabierasz' prawde o sobie przewracasz na zdziwienie i
        miny swiete' znamy wiek +_50, pochodzenie' grozby i swinstwa' nie wrabiaj
        nastepnych ludzi' tu jest dla towarzystwa' ty robisz dla jaj i oszukujesz'
        • angielka10 Re: utracone przyjaznie.... 17.04.06, 18:32
          napisalas takie maslo maslane,ze nic kompletnie nie rozumiem.........wiec mysle
          miedzy nami temat skonczony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka