angielka10
14.04.06, 19:44
moze nie tak do konca utracone.......od ponad 1,5 roku przebywam poza
granicami polski...tak wiec bez rodziny i przyjaciol.mam co prawda ukochana
osobe ze soba i nowych znajomych,ale wciaz za wielka woda sa bratie
dusze,ktore towarzyszyly mi przez niemalze 12lat mojego zycia,,,,,,jak radzic
sobie z rozlonka,jak podtrzymywac kontakt na odleglosc.....moze macie jakies
rady albo sami jestescie w podobnej sytuacji??
smacznego jajka i mokrego dyngusa.......