chudyy
23.12.02, 13:58
Dziękuję wam za zaproszenie i telefony w sobotę, ale kompletnie nie dałem
rady do Vikinga dotrzeć. Z dawno niewidzianym kumplem żeśmy przy butelczynie
zasiedli, morze słów wygadali... szkoda, żem nie wiedział wcześniej, z
pewnością bym czas przeorganizował.
Zatem przy innej okazji podeślijcie jakie info na skrzyneczkę w gazecie,
którą reguralnie sprawdzam, tu zaglądam b.rzadko, ale spoko się i z wami
jakiej butelczyny napiję.
pzdr,
Ed