mathias_sammer
15.05.06, 09:43
jak Ci tam:) - rąsia, grabka czyli mojń z samego rana!
I tyle po polsku w pocie czola wystukane.
Wpadlem, bo przejrzeniu skrotow porannych wiadomosci, rowniez o pakcie
warszawskim i 60tys wpisow przeciwko Giertychowi i rzekne na szybko:
wiem, wiem, ze lubisz chodzic ze mna na wodke i dziewczyny (ech, gdybysmy
mieli po 20 lat mniej to ino drzazgi by lecialy), ale nie przyzwyczajaj sie
inaczej zostaniesz alco-holy-kiem i nie przyzwyczajaj mnie swoimi manifestami
o zabawie inaczej ja zostane holy (shitem). Raz na jakis czas milo jest sie
posmiac i raz na jakis czas mozna robic sobie smiechy chichy. Reszta to
normalnosc, praca, wkrotce WM (hurrra!), weekendy na zielonej trawce z
rodzina czy po prostu zycie, zycie, kochane zycie. Zyjmy zgodnie z dononanymi
przez nas wyborami, nie tracmy czasu na drobiazgi, a tym bardziej na
rozapmietywanie imprez, bo trzeba z mlodymi (hihi) naprzod isc, po zycie
(hihi) siegac nowe. Wszystko jeszcze przed Toba albo za Toba- jak sobie
zyczysz:)))
Czy zrozumiales moja uproszczona sekwencje i widzisz twarz ma nie skazona
zadna mysla:)? To dobrze:) Poza tym bardzo ciesze sie i podziwiam Cie za to,
ze postanowiles zrzucic kilka kilogramow jako, ze wracasz do plywania 2x tyg
oraz postanowiles uprawiac sport wysilkowy poprawiajacy krazenie krwi.
Co do forum nie spodziewaj sie mnie zbyt czesto. Te czasy juz definitywnie
minely. Jesli wpadne to przyniose ze soba jakas butelke (absynt? fuj fuj
teufel), poklepiemy troche liter, posmiejemy sie do rozpuku z wlasnej glupoty
(jak doskonale wiesz z siebie zawsze smialem sie i smieje najglosniej).
Milego tygodnia i pamietaj- co najmniej 10 x basen. Trzymam za Ciebie kciuki,
zebys za pierwszym razem dal rade co najmniej 6 razy smignac po fali:)
M.S.