3promile 07.06.06, 20:24 Chcesz sobie ulżyć? Tedy walnij sobie parę wersów o archetypach, bo mnie krew nagła zalała i chyba po jakieś wino nowoświatne wyskoczę: tinyurl.com/hgh57 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Brajnu! 07.06.06, 20:28 Z chęcią, tylko problem w tym, ża ja Starwarsów tak do kupy to widziałem pół pierwszej częście, po czym se darowałem, bo gupsze to od matrixa. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Re: Brajnu! 07.06.06, 20:31 - Niemożliwe! - powiedział zaszokowany Skaypop :) Brain, ksiażkowe śmiecie to rozumiem. Ale że filmów trzech nie zmęczyłeś... szok. Nie, żeby dobre były, ale to kanon... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Brajnu! 07.06.06, 21:28 no nie zdzierzyłem. Czułem się jakby mi kto kazął ogladać historycznego niemieckiego porniola niemieckiego z lat 70. Ten sam typ aktorstwa, ten sam design i odziezowość i ten sam toporny przekaz. Kiedys sie konkretnie upalę i upiję to sobie zrobie set jednym ciegiem, ale na razie ni mom motywacji:) {"_ Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Brajnu! 07.06.06, 21:32 Toze. Matrixy zdzierzylam, nawet z przyjemnoscia wielka, bo lubie efektowna nawalanke, a ona tam wysokiej klasy jest. Ze Starwarsow widzialam cos w mlodosci wczesnej i dotad na powtorke nie mialam ochoty, ani na nastepne czescie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
schabomil Uwaga! Plotę! 09.06.06, 10:04 Nie no, no nie no. No ludzie! No panie! Kol. Brajan z Kol. Eeelą, naturalnie, z właściwym sobie wdziękiem próbowali jedynie zachęcić twarzystwo do polemiki i stąd te oceny niby opaczne i niewyważone. Szanowne Truposzczaki- rzecz jasna- doskonale to widzą i pewnie tylko z niechęci do głoszenia oczywistości zostawiają te opinie bez komentarza. Tyle, że, nieszczęśliwie, mogłoby to przeczytać chłopie jakieś mało rozgarnięte, niezaznajomione jeszcze z Brajnim i Eeelim umiłowaniem przekory, wziąć ich oceny na poważnie i spaczyć swój pomyślunek na całe życie. Więc, dla formalności, "polemika". Trupców proszę o nieczytanie, bo to nic intelektualnie odkrywczego nie będzie. - Star Warsy do Matrixów mają się tak jak "Baśnie" Andersena do "Alchemika" Coelho. Z jednej strony mamy twór autorski, przemyślany i wielopłaszczyznowy, z drugiej- stworzony z myślą o (teraźniejszym) masowym odbiorcy, z ładną oprawa, spełnianiem oczekiwań publiki i jedynie sugerującym "straszliwą" głębię. Z jednej- opowieść podaną prostym językiem, ale dającą się odczytać na wiele sposobów (zależność od wieku, doświadczenia, erudycji etc), z drugiej- pokrętną fabułę z niedopowiedzeniami, niby to z odniesieniami do kanonu, tyle że nieniosącą sobą niczego nowego, a wręcz kanonowi ubliżającą spłycaniem. Oczywiście potencjalnego czytelnika może zniechęcić skutecznie sama forma (baśń, sci-fi). A jednak ta forma (w Baśniach i SW) służy zadawaniu pytań (a nie udzielaniu odpowiedzi- jak to ma miejsce w Matrixie i Alchemiku), pytań, które zmieniają się i de-banalizują wraz z doświadczeniem życiowym czytelnika/ widza. I pewnie, że ów entourage opowieści może odbiorcę zniechęcić- można w SW widzieć ludzi biegających w śmiesznych plastikowych kubraczkach, podobnie jak w "Brzydkim Kaczątku" można widzieć opowieść o drobiu lub- o raju- pean na cześć brzydkich kaczek, tyle, że to- choć zupełnie tłumaczące niechęć odbiorcy- niesprawiedliwe dla dzieła. A koleżanka Eeela i kolega Brajn, o drogie nierozgarnięte chłopię, tak się tylko przekomarzają na górze, bo taka już ich natura, czemu nieraz dawali wyraz. C’est tout. Kłaniam się: Schabomił Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Brajnu! 07.06.06, 20:42 No nieeeee! Nie kryguj się tak; mało to razy zabierałeś autorytarny głos w dyskusji o czymś, o czym nie miałeś pojęcia? :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
schabomil Brajnu! Griszahu! Mamarcelo! 15.06.06, 01:16 Wybaczcie, proszę, prywatę. Cieszę się, że Wam niezgorszy humordopisuje , tyle że ja chyba nie bardzo wiem ossochozzi , więc wybaczcie, proszę, brak adekwatnego respąsu. Ukłony: Byroniczny jak cholera Schabomił Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Brajnu! Griszahu! Mamarcelo! 15.06.06, 13:53 anything but love ! :-) ale jeśli Cię drażni moja sygnaturka wywalam tout suit mamarcela in love Odpowiedz Link Zgłoś
schabomil Re: Brajnu! Griszahu! Mamarcelo! 16.06.06, 09:57 Drażni? Alż wręcz przeciwnie- sygnaturka jest pyszna, odnajduję w niej dobrą karmę. (a udław się, o zawsze nienasycony sukkubie próżności!) Moje uszanowanie: Schabomił wdzięczny niebiesom, że miłość zrobiły ślepą. Odpowiedz Link Zgłoś