przemkowa.b
10.07.06, 16:18
Dzisiaj na przykład, ech, fajnie jest...przesuwam się między stoiskami,
boskie zapachy ZDROWYCH! warzyw i owoców lechtają moje nozdrza, a tu z
każdego stoiska słyszę: "kalafiorki młode po złotówce, dziewczyny!", "ananas,
prosz paniom, za dwa dziewięcdziesiąt! słodziutki, dobry! niech pani
skosztuje!"
I oczywiście znowu kupiłam pomidory u tego faceta, co nie pozwala ich dotykac
ale za to zawsze dobre sprzedaje;-)