wiksadyba1
11.07.06, 23:55
Sondaż: Kto z wielkich tuzów literatury światowej najbardziej przypomina Wam
Jerzego Pilcha (w tym co pisze, jeżeli chodzi o wygląd też mozna zrobić
konkurs). Ostatnio - nieopatrznie - wziąłem sie za chyba 5-tego w życiu, na
szczęście na przestrzeni paru ładnych lat, Philipa Rotha wyszedłszy z
założenia, że Rotha czyta się przynajmniej łatwo, a w ten upał nie mam na nic
siły:) I doszedłem do wniosku, że Roth "pilchuje" momentami. Chodzi mi o
pewien ton gawędziarza w "starszo-średnim wieku", który uważa, że swoje w
życiu przeżył i ma prawo być sceptyczny i niemiły dla świata, w tym dla
siebie, a jednocześnie uważa, że innych to będzie bawić:) Oczywiście,
porównanie choćby i Rotha z Pilchem to przegięcie:)), ale znalazłem
niniejszym ujście mojej złośliwości wobec kolejnych przygód niejakiego
Zuckermanna:))